Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Amargas lamentaciones

Niedziela zamojsko-lubaczowska 15/2016, str. 7

[ TEMATY ]

projekt

Archiwum autorki

Marek Sołowiej

Marek Sołowiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Artysta malarz Marek Sołowiej został zaproszony do pracy w międzynarodowym zespole do realizacji projektu „Amargas lamentaciones”. Zespół osób skupiony wokół Katedry Świata Hiszpańskiego, Polityki i Relacji Międzynarodowych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego stworzył niezwykłą książkę oraz dwie płyty CD „Gorzkich Żali” w języku hiszpańskim dla Papieża Franciszka.

Marek Sołowiej otrzymał zadanie opracowania projektu okładki książki oraz płyt CD. Zaprojektowanie okładki dla Papieża Franciszka było bardzo interesującym i niezmiernie motywującym wyzwaniem artystycznym, jak mówi artysta: – Czułem się bardzo zaszczycony i bardzo zainspirowany, że mogłem uczestniczyć w pracach międzynarodowego zespołu nad tym projektem, ponadto temat niezmiernie interesujący, a jego misja zobowiązywała mnie do wytężonej pracy. Muszę stwierdzić, że odkryłem piękno tego utworu na nowo i to, o czym wiedziałem wcześniej, a mianowicie, że nabożeństwo „Gorzkich Żali” jest niezmiernie ekspresyjne. Zarówno w treści, jak i w linii melodycznej jest utworem, które do mojego wnętrza z ogromną siłą dociera i wzrusza – mówi Marek Sołowiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Gorzkie Żale” – nabożeństwo pasyjne powstałe na początku XVIII wieku – odgrywa niebywałą rolę w okresie Wielkiego Postu w naszym kraju. Jest to wyjątkowe polskie nabożeństwo, związane z Bractwem św. Rocha. Twórcą tej celebry jest ks. Wawrzyniec Stanisław Benik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo.

Pomysłodawca projektu prof. Cezary Taracha, kierownik Katedry Świata Hiszpańskiego, Polityki i Relacji Międzynarodowych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w rozmowie o tak zacnym przedsięwzięciu powiedział: – „Gorzkie Żale” to polska perełka, skarb polskiej duchowości i kultury. To utwór o szczególnej wartości kulturowej, religijnej, literackiej, poetyckiej i muzycznej, również bardzo bliskiej duchowości hiszpańskiej. Przetłumaczenie tekstu okazało się niesamowicie trudne. Do tego współpracowała z nami grupa osób skupionych wokół Katedry Świata Hiszpańskiego. Potrzebowaliśmy fachowców, z którymi konsultowaliśmy sam przekład, a później dostosowanie tekstu do muzyki. W projekcie uczestniczyły osoby z pięciu krajów: Polski, Hiszpanii, Ekwadoru, Chile i Kolumbii.

Prof. Cezary Taracha o historii pojawienia się tego nabożeństwa mówi, że po raz pierwszy ukazało się drukiem w 1707 r. pod barokowym tytułem „Snopek Mirry z Ogrodu Gethsemańskiego albo żałosne Gorżkiey Męki Syna Bożego (…) rozpamiętywanie” i od początku zyskało sobie wielką popularność.

Książka oraz dwie płyty CD z wersjami „Gorzkich Żali” śpiewanych po hiszpańsku powstały jako podziękowanie za kanonizację papieża Jana Pawła II, a zarazem stanowią pomysł na dotarcie do odbiorcy w krajach języka hiszpańskiego.

Reklama

Marek Sołowiej dodaje też: – Wydawnictwo jest limitowane. Pierwszy egzemplarz otrzymał Papież Franciszek, drugi Benedykt XVI, a trzeci król Hiszpanii Filip VI. Książki dotarły także do kręgów dyplomatycznych w Watykanie. Wstęp do publikacji napisał abp Celestiono Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce. Autorzy mają nadzieję, że uda się ją osobiście wręczyć Papieżowi Franciszkowi, są czynione starania o audiencję w Rzymie.

Marek Sołowiej, świadomie odkrywający stale swoje nowe oblicze plastyczne, tym razem stawia na światło i cień. Dobór poszczególnych elementów w zaprojektowanej kompozycji na okładkę książki dla Papieża Franciszka to sugestywne odczucia artysty, stanowiące strukturę barw i kształtu w kontekście muzyki i literatury. Sztuka zawsze operowała i operuje swoistym kodem. Znak krzyża w ikonografii stanowi wielki znak i symbol chrześcijaństwa, dlatego w mojej ocenie zamysł artystyczny Marka to obraz oddający ton bezsprzeczny w aspekcie „Gorzkich Żali”.

Mówi się, że „każde piękno służy ludziom”, zatem przedsięwzięcie przetłumaczenia na język hiszpański „Gorzkich Żali” ma dogłębny wymiar nie tylko chrześcijański, ale i kulturowy.

Marek Sołowiej potwierdza kolejny raz, że jest twórcą wszechstronnym i ciągle podejmującym nowe wyzwania artystyczne. Sam tak reasumuje: – Mam przeolbrzymią satysfakcję, praca nad projektem okładki „Gorzkich Żali” dla Papieża Franciszka wyzwoliła we mnie nowe płaszczyzny wyobraźni, o których niejednokrotnie mówiłem, że są one poza ramami obrazu malowanego, dają wolność, a moja idea art – lekcja malarstwa inaczej, trwa.

2016-04-07 10:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwestia czasu

Niedziela sandomierska 13/2016, str. 6

[ TEMATY ]

projekt

Archiwum autora

Niedawno pisaliśmy o „Cichych Aniołach”, dziewczynach ze Stalowej Woli i tworzonym przez nie projekcie w ramach konkursu „Zwolnieni z Teorii”. Dziś chcemy wskazać na inną grupę dziewcząt, tym razem uczennic sandomierskiego LO Collegium Gostomianum: Alicję Cichoń, Ewę Gawlak i Klaudię Miller. Reklama społeczna, którą tworzą, nosi nazwę „Kwestia Czasu”. Same o sobie mówią: – „Kwestia Czasu” walczy z problemem społecznym, jakim jest marnowanie czasu. Alicja zapytana skąd pomysł na projekt, odpowiada: – Zastanawiając się nad tym, na czym możemy skupić działania, miałyśmy wiele pomysłów, np. nauka języka obcego, dbanie o zdrowie, zachęta do czytania książek, nawoływanie do pomagania innym ludziom, itp. W końcu zauważyłyśmy, że możemy to wszystko dać jako narzędzia, dzięki którym ludzie sami będą mogli osiągać swoje cele. Tymi narzędziami okazały się organizacja i motywacja. Własne doświadczenie podpowiadało nam, że to jest to, czego potrzebujemy w szkole i życiu prywatnym, aby się doskonalić. Chciałyśmy razem rozwijać się i nauczyć się wykorzystywać swój potencjał. W dobie pożeraczy czasu i ogólnego zabiegania nie możemy pozwolić na zapomnienie o tym, jak wiele mamy obecnie możliwości. Klaudia dodaje: – Projekt kieruje swe działania do osób w różnym wieku oraz z rozmaitych grup społecznych. Statystyki wskazują, że największą grupę odbiorców stanowią studentki, jednak tak naprawdę każdy może znaleźć coś, co go zainteresuje.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Papież do fińskiej delegacji ekumenicznej: Nieście światło i nadzieję

2026-01-19 12:15

Vatican Media

Mamy istotną misję jako chrześcijańscy posłańcy nadziei, aby nieść światło Pana do najciemniejszych zakątków naszego świata - mówił Leon XIV do przedstawicieli fińskiej delegacji ekumenicznej, którą przyjął na audiencji w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Delegacja z Finlandii przybyła do Rzymu w ramach tradycyjnej pielgrzymki ekumenicznej w dniu wspomnienia św. Henryka - patrona kraju. Jej wizyta zbiega się także z Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan, którego hasłem są słowa z Listu do Efezjan: „Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję