Przed tabernakulum, czy też przed wystawionym do adoracji Najświętszym Sakramentem ludzie przechodząc zachowują się bardzo różnie. Wydaje się, że jakby piękny zwyczaj przyklęknięcia skazany był na zapomnienie.
Można zauważyć, że coraz mniej ludzi ucieka się do tego gestu. Ale nie brakuje i takich, którzy klękając, czynią też znak krzyża.
Przyklękniecie jest zewnętrznym znakiem czci i uwielbienia dla Najświętszego Sakramentu, pewnego rodzaju aktem wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa. Wiadomo jednak, że pewna grupa ludzi zaniedbała
się w zewnętrznym okazywaniu czci Bogu. Ktoś może się bronić twierdząc, że te zewnętrzne wyrazy czci nie są istotą religii, że często czyni się je z przyzwyczajenia. To wszystko jest prawdą. Gesty szacunku
powinny być autentycznym odbiciem tego, co czują nasze serca. Są jednak i tacy, którzy wydają się być gorliwsi w tym względzie, gdy czynią znak krzyża przyklękając przed Najświętszym Sakramentem, czy
odchodząc po przyjęciu Komunii św. Przeżegnanie się w tych sytuacjach nie jest przymusowe. Jednakże nie ma żadnych powodów zwalczać tych, którzy robią znak krzyża po przyjęciu Jezusa Eucharystycznego.
Projekt basenu w kościele św. Franciszka z Asyżu w Heerlen
W miejscu stuletniego kościoła powstaje basen "Święta Woda" projektu MVRDV i Zecc Architecten.
Kościół św. Franciszka z Asyżu w Heerlen przestał pełnić funkcje sakralne. Zostaje przekształcony w… publiczny basen. Projekt o nazwie "Holy Water" – "Święta Woda" – to wynik współpracy renomowanych pracowni MVRDV i Zecc Architecten. Basen ma zostać oddany do użytku pod koniec 2027 roku.
Relacja z teściami – wsparcie czy wyzwanie? Co młodzi mogą zrobić, by unikać konfliktów, a co teściowie, by nie „wchodzić z butami” w życie dzieci?
Każde małżeństwo zaczyna się od „tak”, które małżonkowie wypowiadają sobie przed Bogiem. Ale to „tak” nie jest tylko dla nich. Wraz z decyzją o wspólnym życiu łączą się dwie rodziny, dwa światy, dwie historie. Pojawiają się nowe więzi, w tym relacja z teściami – często jedna z najbardziej emocjonujących i kształtujących młode małżeństwo.
Media w te wakacje aż huczą od promocji wydarzeń świadków Jehowy
Czy ktoś mi może wytłumaczyć to przedziwne zjawisko? Skąd w tym roku ten boom medialny na kongresy świadków Jehowy?! - napisała w emocjonalnym poście w mediach społecznościowych Siostra Benedykta Karolina Baumann, znana polska dominikanka, która w sieci prowadzi blog "Zakonnica bez przebrania". Skrytykowała także dziennikarzy, którzy tak beztrosko relacjonują te wydarzenia, jednocześnie przemilczając lub ignorując fakt, że świadomość, że świadkowie Jehowy to niebezpieczna sekta.
Siostra Benedykta dobrze wie, czym jest sekta i kongresy świadków Jehowy. Jak sama opisuje, całe dzieciństwo musiała spędzać na ich spotkaniach:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.