Ideę Wielkiego Postu można przybliżyć pewnymi słowami-kluczami: grzech, niewola, uzależnienie, nałóg. I tych słów w czasie tego szczególnego Wielkiego Postu, przeżywanego w roku jubileuszowym, będzie z pewnością wiele. Pod te ogólne pojęcia podkłada się jakieś konkretne dookreślenia – alkohol, papierosy, nieczystość, kłamstwo itp. Moja przygoda z Amosem doprowadziła do intelektualno-duchowych wysiłków znalezienia jednego słowa, w którym zawarłyby się wszystkie te określenia. Znalazłem takie słowo. Jest nim „pozór”. Amos został wysłany do Betel, aby uświadomić mieszkańcom Izraela właśnie ten grzech. Tamtejszy król zlikwidował kapłanów pochodzących z plemienia Lewiego i powołał innych z różnych pokoleń. W świątyni postawiono cielca i pozorowano kult Boży.
Każde zniewolenie ujawnia w pozorach. Ten jad niszczy mnie samego, ale jest także grzechem wobec bliźniego, którego, jakby to powiedział św. Paweł, wciągamy w pozorowanie. Warto o tym pomyśleć. Żeby to zobrazować, przytoczę wyznania ks. Duvala z książki „Dziecko i księżyc”. Rozpisał on Ewangelię na pięciolinię. Wiele koncertował, w końcu, wyczerpany, wpadł w sidła alkoholizmu. W tej książeczce opisuje zachowanie, które ostatecznie przekonało go, że musi z tym coś zrobić. Często pracował w nocy i wspomagał się piwem, winem. Puszki czy butelki zostawiał w koszu. Kiedy jednak zaczęło mu świtać, że coś jest nie tak, zmienił swoje zachowanie. Stworzył pozór. Każdej nocy wynosił nadmiar puszek czy butelek, pozostawiając na stole tylko jedną.
Każda forma zniewolenia ma przy sobie swój pozór. Spróbujmy się temu przyjrzeć.
Kończymy miesiąc listopad. Staraliśmy się trwać przy tych, którzy już odeszli. Czas ten jest też czasem szczególnej modlitwy dusz czyśćcowych za tymi, którzy są jeszcze na ziemi. Chciałbym Państwu zaproponować książkę Adolfa Rette, z której zapożyczyłem tytuł naszej refleksji. Ten francuski poeta (1863-1930) urodził się w rodzinie anglikańskiej, Szybko jednak porzucił wyznanie, stał się – jak to określa – antypapistą, a nawet z upodobaniem bluźnił przeciw Matce Bożej. Ta odwdzięczyła mu się w sposób dla niego nieoczekiwany. Rette w swoim życiu przeżywał wzloty i upadki. Ciężkie wyrzuty sumienia kazały mu wracać na drogę godziwego życia, ale namiętność stawała zawsze przeszkodą na tej drodze. Pierwszym ważnym wydarzeniem był pewien poranek, o którym tak wspomina: „Od tygodnia już prowadziłem życie jak najbardziej rozpustne. Tego ranka poszedłem w las z złym humorze. Miotany w głębi sumienia wielkim wewnętrznym niezadowoleniem, po raz nie wiem już który czytałem «Boską komedię». Moją uwagę szczególnie zatrzymał fragment, w którym Dante z Wergiliuszem, opuściwszy piekło, zatrzymali się u stóp góry czyśćcowej i obserwowali przeprawę zmarłych, radujących się z tego, że po odpokutowaniu swych win będą mogli udać się do nieba. Wtedy dopadło mnie podobne pragnienie, ale szybko minęło”. Podczas kolejnego spaceru przechodził obok figury Najświętszej Maryi Panny Łaskawej. Ukląkł przed kapliczką i zwrócił się do Maryi: „Widzisz, o Matko, że mi jakaś siła kazała iść do Ciebie. Przyszedłem”. Wtedy usłyszał głos: „Udaj się do jakiego kapłana. Oswobodź się od tłoczącego twe sumienie ciężaru, potem rzuć się w objęcia Kościoła katolickiego”.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Kryzys gospodarczy i energetyczny na Kubie ma bardzo konkretne konsekwencje dla życia liturgicznego w parafiach. Trudności w dostępie do mąki, potęgowane przez nawracające przerwy w dostawie prądu, komplikują lokalną produkcję hostii do sprawowania Mszy świętej i udzielania wiernym Komunii świętej. W odpowiedzi na tę sytuację Kościół katolicki w Kostaryce wysłał na Kubę 20 tys. niekonsekrowanych hostii.
Według "Eco Católico", tygodnika Kościoła katolickiego w Kostaryce, o. Ricardo Cerdas Guntanis, zastępca sekretarza Konferencji Episkopatu Kostaryki, potwierdził wysyłkę hostii wyprodukowanych przez piekarnię konferencji episkopatu, która zazwyczaj zaopatruje diecezje i parafie tylko w tym kraju. Na Kubie odebrał je o. José Araya, redemptorysta, który przez kilka lat pełnił posługę duszpasterską w Kostaryce. Hostie będą konsekrowane na Kubie przez kapłanów podczas Mszy świętych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.