Chrystus nie żąda od nas sukcesów, ale wierności, powstawania, zaufania Jemu, nawet jeśli po ludzku wydaje się, że w naszym życiu niewiele się zmienia.
Znamy z pewnością takie sytuacje w codzienności, kiedy szczerze staramy się być wierni przykazaniom, robimy, co możemy, ale jakoś nam nie wychodzi. Każdy może znaleźć w sobie takie obszary. Jezus był bardzo wyrozumiały wobec uczniów, względem ich niedojrzałości, słabości. Powoli ich wychowywał. Kościół również stosuje w moralności tzw. prawo stopniowania. Przykazania są takie same dla wszystkich, ale człowiek realizuje je w miarę, jak potrafi na nie odpowiedzieć. Jeśli upada, to nie jest tragedia. Istnieje miłosierdzie i wyrozumiałość. Panie Jezu i na to liczymy u Ciebie i u ludzi.
Boże Dziecię nas nie ogranicza. Ono w swej małości, niewinności, nieporadności, bardziej otwiera każdego z tych, co się wpatrują w tajemnicę betlejemskiej szopki i przełamuje nasz lęk przed otwarciem się na Boga, którego w obrazie Niemowlęcia nie widzimy w Jego mocy i sile, ale bardziej w pokorze, w uniżeniu, niejako w słabej bezradności. Otóż ta Boża moc, jaką się napełniamy, z wiarą podchodząc do prawdy Bożego Narodzenia, pozwoli nam podejmować codzienne życie w zgodzie z wolą Jezusa Chrystusa, który dla nas i dla naszego zbawienia jest zarówno prawdziwym Bogiem, jak i pełnym człowiekiem, za wyjątkiem ludzkiego grzechu. Ten będzie błogosławiony, który odnalazł i żył wolnością Bożego dziecięctwa. Narodzony z Boga, przyjmując od Niego moc, poddając się woli swego Pana, będzie miał udział w drzewie życia.
Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.
Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
- Przyszłość Ojczyzny, Kościoła i świata rozstrzyga się w rodzinach, a one powinny być silne Bogiem - podkreślał abp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Na Jasnej Górze trwa 42. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, która przebiega pod hasłem „Małżeństwo rodzi życie”. Spotkanie jest okazją do dziękczynienia za dar rodziny, wsparciem dla małżeństw przeżywających trudności i kryzysy, a także czasem zawierzenia Maryi dzieci i bliskich.
W sobotę pielgrzymkę rozpoczęła Eucharystia w intencji Polski i rodzin, której przewodniczył abp Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP wyjaśniał, że rodzina Bogiem silna to taka, która zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest w stanie sama pokonać i potrzebuje wsparcia od Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.