We wszystkim tylko chwały Bożej szukać. Całe swe życie Panu Bogu i zbawieniu duszy własnej i innych poświęcić” – te słowa w swoim życiowym programie zawarł św. Józef Sebastian Pelczar. Stały się one dla niego receptą na chrześcijańską doskonałość.
Jego życie rozpoczęło się w 1842 r. w podkrośnieńskiej Korczynie. Tam w głęboko religijnym środowisku kształtował swój charakter oraz kładł mocne fundamenty pod swoją wiarę i postrzeganie świata. Proces ten kontynuował w szkołach rzeszowskich, w Seminarium Duchownym w Przemyślu, a już jako kapłan – na studiach specjalistycznych w Rzymie. Później ukształtowaną wiarą i zdobytą wiedzą dzielił się ze swoimi wychowankami w przemyskim seminarium i w krakowskim Uniwersytecie Jagiellońskim, z czytelnikami swoich licznych publikacji, a po objęciu urzędu biskupiego – z wiernymi diecezji przemyskiej.
Był niezwykle pracowitym człowiekiem. Nie marnował ani chwili czasu danego przez Boga. Stąd jego działalność znaczona jest wielkimi osiągnięciami, z których do najważniejszych należy zaliczyć: podniesienie poziomu intelektualnego i duchowego kapłanów, ożywienie duszpasterstwa i wzrost religijności wiernych w diecezji przemyskiej, zintensyfikowanie inicjatyw społecznych i charytatywnych, ożywienie budownictwa sakralnego, a także założenie nowego żeńskiego zgromadzenia zakonnego. Zapisał się również jako doskonały administrator i prawodawca.
Liczne obowiązki nie przeszkodziły mu w pracy nad własnym uświęceniem, wprost przeciwnie – cały wysiłek z nimi związany ofiarowywał na chwałę Bożą. Był wierny postanowieniom, podjętym jeszcze w pierwszych latach kapłaństwa. Tak więc każdego dnia wiele czasu poświęcał modlitwie, m.in. odprawiał rozmyślanie, adorację Najświętszego Sakramentu i dziękczynienie po Komunii świętej. Pomagało mu to w prowadzeniu głębokiego życia wewnętrznego, które następnie promieniowało na aktywność zewnętrzną. W odniesieniu do spraw materialnych był oszczędny, gdy chodziło o jego własne potrzeby, a hojny – dla bliźnich w potrzebie.
Życie bp. Pelczara promieniowało świętością. Potwierdził to Jan Paweł II aktem jego kanonizacji, dokonanym 18 maja 2003 r. w Rzymie. W wygłoszonej wówczas homilii powiedział o nim: „Święty Józef Sebastian Pelczar wyrażał swoją wiarę w powszechne powołanie do świętości. [...] Sam do świętości dążył i innych do niej prowadził. Dokładał wszelkiej gorliwości, ale tak to czynił, aby w jego posłudze sam Chrystus był Nauczycielem i Mistrzem”.
Św. Józef Sebastian Pelczar dla każdego ucznia Chrystusowego jest wzorem ukazującym drogę doskonałości chrześcijańskiej. Jako święty jest orędownikiem, wstawiającym się za wiernymi. W sposób szczególny patronuje on naszej diecezji, a także wielu jej instytucjom, wśród których jest Instytut Teologiczno-Pastoralny oraz kilka parafii. Jego patronat jest zaszczytem, ale i zobowiązaniem do naśladowania go w doskonaleniu życia chrześcijańskiego. Liturgiczne uroczystości ku czci naszego patrona odbędą się 19 stycznia, a ich centralnym punktem będzie Eucharystia, sprawowana w tym dniu w katedrze rzeszowskiej o godz. 18.
Jest ich trzech. Dali się poznać z potęgi swego działania. Choć nigdy nie byli ludźmi, zaliczani są do świętych. W Kościele katolickim czczeni są 29 września. Jeden z nich zwyciężył Smoka-szatana, drugi zaopiekował się młodym podróżnikiem, trzeci zwiastował Maryi, że będzie Matką Syna Bożego. Nazywani są kolejno Michał, Rafał oraz Gabriel. To Archaniołowie. Z nich najpotężniejszy jest Michał
Był pierwszym egzorcystą, który wypędził Lucyfera z Królestwa Niebieskiego. Dziś modlitwa do niego zwana „małym egzorcyzmem” jest naszym narzędziem w walce ze złem. Z języka hebrajskiego mîkā ēl oznacza „Któż, jak Bóg!”. Z tym okrzykiem, według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, św. Michał wystąpić miał jako pierwszy przeciwko Lucyferowi. Po zwycięstwie nad zbuntowanymi duchami, św. Michał stanął na czele 9 chórów anielskich. Wybrał Boga, broniąc Jego czci i chwały, to ten, który chce być wierny Bogu i pokornie Mu służyć - tłumaczy ks. dr Piotr Burek z Górna, michalita, przełożony Wspólnoty Zakonnej Księży Michalitów w Castel Sant’Elia we Włoszech.
Św. Michał Archanioł czczony był od zarania chrześcijaństwa. W sposób szczególny jego kult rozwinął się we Włoszech i we Francji. We Włoszech miejscem szczególnego kultu stała się góra Gargano, na terenie której znajduje się miasto Monte Sant’Angelo. Tutaj św. Michał objawił się aż 4 razy - w latach 490, 491, 493 i 1656. Obecnie znajduje się tu jedno z najsłynniejszych i najstarszych w Kościele katolickim sanktuariów ku czci św. Michała Archanioła, którego wyróżnikiem jest Niebiańska Bazylika. To właśnie w tej „świątyni”, św. Michał podczas pierwszego objawienia powiedział: „Ja jestem Archanioł Michał, stojący przed obliczem Boga. Grota jest mnie poświęcona: ja jestem jej strażnikiem... Tam, gdzie otwiera się skała, będą przebaczone grzechy ludzkie...”. Niebiańska Bazylika jest jedyną na świecie świątynią, która nie została poświęcona ludzką ręką. „Zaniechaj myśli o poświęceniu groty, ja wybrałem ją na swoją siedzibę i już poświęciłem razem z moimi aniołami. Znajdziesz w niej znaki na skale i mój wizerunek, ołtarz, paliusz i krzyż (...) - oznajmił Archanioł Michał podczas trzeciego objawienia. Grota pozostawia niezatarte wrażenie na pątnikach. Także tych z diecezji rzeszowskiej, którzy przybywają tu z pielgrzymkami organizowanymi m.in. dla czytelników „Niedzieli Rzeszowskiej”.
- Byłem zafascynowany tym miejscem. Tu naprawdę odczuwa się obecność Pana Boga - mówi ks. Stanisław Szwanenfeld, proboszcz parafii w Wólce Niedźwiedzkiej. - Zapragnąłem mieć „ducha Gargano” w swojej parafii - dodaje. Z tych pragnień ukształtowała się myśl, by do kościoła parafialnego w Wólce przewieźć figurę św. Michała Archanioła. Ofiarowali ją posługujący w Monte Sant’Angelo Księża Michalici. Pytany o to, dlaczego św. Michał, skoro parafia nosi wezwanie Matki Bożej Królowej Polski, mówi: - W tym roku nasze duszpasterstwo parafialne obchodzi 100-lecie istnienia. Chciałem podkreślić wyjątkowość tego jubileuszu. Ponadto potrzebujemy wstawiennictwa tego patrona w czasach, kiedy coraz bardziej doświadczamy działania złego ducha.
Państwa Unii Europejskiej zgodziły się w piątek na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur - poinformowało źródło unijne. Według niego przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.
Głosowanie odbyło się na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli. Procedura pisemna - uruchomiona, by stolice mogły formalnie potwierdzić jego wynik - zakończy się o godz. 17.
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.