Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny, przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie, ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie. C. K. Norwid
Tajemnica Wcielenia Syna Bożego jest szczytem wywyższenia ludzkiej natury, a zarazem podniesieniem na poziom nieba całej rzeczywistości ziemskiej. Teologia Wcielenia ukazuje nam, że Bóg nie mieszka gdzieś w odległych zaświatach, ale uczestniczy w naszym codziennym życiu. Nie można przeto oddzielić tego, co cielesne, od tego, co duchowe. Pan Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. A więc jesteśmy jednością duchowo-cielesną i nasza relacja z Bogiem może wyrażać się poprzez rozmaite gesty. Wyjątkowość chrześcijaństwa polega na tym, że jest ono religią Wcielonego Słowa, które zamieszkało pośród nas. Pierwsi heretycy negowali przede wszystkim prawdziwe człowieczeństwo Chrystusa. Uważali oni bowiem, że Bóg jest zbyt wielki, by mógł zamknąć się w ludzkim ciele. „Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech” (Rz 8,3-4).
Przed chwilą przez telefon usłyszałam słowa: – Jestem zdruzgotany. Właśnie wróciłem z odwiedzin u chorych w parafii. Ileż tam nędzy! Ludzi oczekujących na drugiego człowieka wciąż przybywa... Dalszy ciąg tej telefonicznej relacji to opis skrajnej biedy, która piszczy za drzwiami wielu skromnych mieszkań. Od razu przypomniałam sobie listę świątecznych życzeń ludzi uwięzionych w biedzie, które zapisała w bieżącym numerze „Niedzieli” nasza dziennikarka. Oto niektóre marzenia z tego zestawu: „Na święta chciałabym dostać duży garnek i obrus, żeby mieć czym nakryć stół” – to mama piątki dzieci. Rodzina z siedmiorgiem dzieci ma takie marzenie: „Talerze, żeby mogli zjeść wigilię razem, a nie na dwie tury”. „Metalowe wiadro” – to marzenie niewidomej pani Teresy, która mieszka w domu bez wody i łazienki. 80-letni pan Krzysztof chciałby mieć więcej siły, „aby dotrzeć do kościoła”. Pani Czesia już nie ma żadnych marzeń na święta. A może już nawet nie ma siły marzyć...
Obrona podstawowych praw uchodźców i migrantów oraz troska o ich sytuację jest dla Kościoła katolickiego oczywistą konsekwencją ewangelicznego nakazu „Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie” (Mt 25,35). Ta nauka jest niezmienna – czytamy w Komunikacie Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migrantów i Uchodźców z okazji 112. Dnia Migranta i Uchodźcy w Kościele w obliczu narastającej atmosfery niechęci względem przybyszów.
Wstrząs wywołany dramatycznymi wydarzeniami w Jarosławiu, zabójstwo i cierpienia niewinnych ludzi w Kościele, od dłuższego czasu toczące się poważne dyskusje i spory na tle obecności migrantów i uchodźców wpływają w zasadniczy sposób na nasze postawy i zachowania. Pytania o ewangeliczne rozumienie sytuacji przynaglają nas do zajęcia stanowiska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.