Przekazanie insygniów prezydenckich było wydarzeniem szczególnie ważnym dla tych, którzy uważają, że PRL była państwem nielegalnym, a prawdziwe władze, będące depozytariuszem legalnego państwa, znalazły się na uchodźstwie. Dla nich przekazanie insygniów było usankcjonowaniem zmian zachodzących w Polsce. Wałęsa był pierwszym przedstawicielem władz nad Wisłą, które uważano za legalne. Natomiast dla tych, którzy nie mieli tak radykalnych poglądów, miało to znaczenie symboliczne. Oznaczało, że kończy się kwestionowanie legalności władz w Polsce i czas symbolicznej dwuwładzy. Przeważał pogląd, że władza narzucona po II wojnie była nielegalna, nie pochodziła od narodu, ale była uznawana międzynarodowo – z czasem przez wszystkie państwa świata (jako ostatnie państwo cofnęła poparcie rządowi emigracyjnemu Stolica Apostolska – de facto w 1958 r., de iure – w 1972 r. – przyp. wd).
Między wyborami z 4 czerwca 1989 r. i pierwszymi wolnymi wyborami parlamentarnymi z 25 października 1991 r. trwał okres przejściowy między PRL a III RP. Wolne wybory prezydenckie i przekazanie insygniów były ważnym, może najważniejszym wydarzeniem tego okresu. Ale nie jest to dzień narodzin III RP. Można go za taki uznać tylko symbolicznie. Tak jak symbolicznie uznano 11 listopada za dzień odzyskania niepodległości po latach zaborów. Ja byłbym raczej za 25 października, choć w świadomości społecznej bardziej liczy się 4 czerwca, gdy miliony ludzi zadało śmiertelny cios dyktaturze komunistycznej. Umierała jeszcze przez wiele miesięcy, ale już się nie podniosła.
Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej.
Wprowadzić edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, bo się sprawdził, bo jest potrzebny, bo dzieci i młodzież sobie tego życzą... Gdyby jeszcze na tym się skończyło, to wielu by rozumiało, że jak masz władzę, to siłą robisz po swojemu, mając nadzieję, że przeciwnicy nie będą krzyczeć. Ale to trzeba być homo sapiens. Nie wiem, czy to jest kwestia nieprzepracowanych traum dzieciństwa, osobistej urazy, dysfunkcji niektórych ośrodków, czy od lat pielęgnowanej nienawiści, ale pani minister nie potrafi się odnaleźć w tej kategorii.
Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.
W parafii Trójcy Świętej w Różanej 29 sierpnia będzie celebrowana Msza św. z udziałem kapłanów z dekanatów prużańskiego i kobryńskiego. Liturgii będzie przewodniczył bp Antoni Dziemianko.
Kanadyjska dziennikarka Kelsi Sheren opublikowała na platformie Substack artykuł opisujący historię ostatnich dziesięciu dni życia 83-letniej Brigitte Stegemann. Była to chrześcijanka z Kanady, która zmarła na skutek włączenia jej w program „wspomaganej śmierci”, pomimo wcześniejszej, jednoznacznej odmowy poddania się tej procedurze ze względu na przekonania religijne - informuje Ordo Iuris.
Sprawa obrosła poważnymi wątpliwościami dotyczącymi możliwości wyrażenia przez kobietę świadomej zgody na przyjęcie śmiertelnego zastrzyku oraz tego, kto tak naprawdę zdecydował o powrocie do rozmów na ten temat, wpisuje się w toczącą się od lat debatę o skuteczności zabezpieczeń chroniących najbardziej bezbronnych pacjentów w systemie kanadyjskiej opieki medycznej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.