Życie człowieka składa się z małych zwycięstw lub porażek, które decydują o wygranej bądź przegranej bitwie. Tą bitwą jest nasze dążenie do osiągnięcia zbawienia. Czasami wydaje nam się, że jesteśmy zwycięzcami, ale niejednokrotnie to tylko złudzenie. Walczyć musimy codziennie. Nie jest prosto, gdy zmagając się problemami codzienności – chorobą dziecka, opieką nad zniedołężniałą matką, ciągłym brakiem pieniędzy etc. – musimy martwić się o to, co najważniejsze – o naszą wieczność. I chociaż wieczność wydaje nam się bardzo odległa, gdy żyjemy tu i teraz, tak naprawdę przenika całe nasze życie. Każda mała chwila, każdy wybór ma znaczenie.
Na ścieżkach Adwentu spotykamy św. Jana Chrzciciela, człowieka z charakterem, który zło nazywał złem, nawet za cenę swojej głowy. On chce, byśmy odkryli Boga w swoim życiu, wydając owoce nawrócenia. Dzisiaj musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy stać nas na radykalizm wiary?
Nie wiem, ilu Czytelników podjęło zeszłotygodniową propozycję. W ten radosny dzień chciałbym zaprosić na spotkanie z innym Ablem z Księgi Sędziów, z rozdziałów 6 i 7. Izrael niewolony jest przez Madianitów. Rekwirowali oni Żydom plony ziemi, więc ci zbierali z pola niedojrzałe zboże i ukrywali. Na takiej czynności zastaje anioł, wysłannik Boga, Gedeona, syna Joasza. Jest on najmłodszym synem, „ostatnim”, jak sam siebie nazywa. Jego bracia walczą z Madianitami, a on wykonuje bezsensowną pracę, młócąc niedojrzale zboże. Możemy sobie wyobrazić, jak bardzo nie lubił siebie. Chciał być jak bracia. I oto w tym stanie rozgoryczenia słyszy prowokujące wprost słowa anioła: „Pan jest z tobą, dzielny wojowniku. Idź z tą siłą, jaką posiadasz, i wybaw Izraela”.
Zawsze, kiedy czytam Ewangelię na temat niewiasty kananejskiej, rodzi się we mnie pytanie, w jaki sposób Bóg działa w naszym życiu. Czasami chcielibyśmy, żeby działał spektakularnie. On jednak działa zupełnie inaczej. Niejednokrotnie nie tylko nas nie wywyższa, ale także sobie znanym sposobem działania wypróbowuje nas przez swego rodzaju poniżenie. Kobieta kananejska, która przyszła błagać o zdrowie dla swojej córki, mogła się poczuć urażona, mogła odejść od Jezusa i wrócić do swojej córki. Mogła powiedzieć: ten Jezus, o którym słyszałam, na pewno nie pochodzi od Boga, bo On nie postąpiłby ze mną w taki sposób. Kobieta jednak nie poddała się, gdy Jezus powiedział do niej: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Wiara tej kobiety sięgała znacznie głębiej niż fałszywe poczucie własnej wartości. Ze względu na zdrowie swojej córki była gotowa na wszystko, mogłoby się wydawać, że nawet na upokorzenie przez samego Boga. Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!”. To nagroda za jej postawę.
- Święty Roch jest dla nas czytelnym świadkiem nadziei i człowiekiem Chrystusowych błogosławieństw - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak 16 sierpnia w Giewartowie, gdzie ustanowił Archidiecezjalne Sanktuarium św. Rocha.
- Święty Roch jest dla nas czytelnym świadkiem nadziei i człowiekiem Chrystusowych błogosławieństw - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak 16 sierpnia w Giewartowie, gdzie ustanowił Archidiecezjalne Sanktuarium św. Rocha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.