Mowa o XVIII Mistrzostwach Polski Wyższych Seminariów Duchownych w Tenisie Stołowym, które tradycyjnie odbyły się w Częstochowie na przełomie listopada i grudnia br. w gmachu seminaryjnym przy ul. św. Barbary 41
Mistrzostwa oficjalnie rozpoczął abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który po powitaniu przedstawicieli 14 seminaryjnych wspólnot przez ks. dr. Grzegorza Szumerę, rektora Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, powiedział: – To bardzo dobrze, że polskie seminaria znajdują w Częstochowie swój dom i swoje miejsce. Ksiądz Arcybiskup zapewnił, że podczas takiego turnieju tak naprawdę wszyscy są zwycięzcami. Przywołał też postać niedawno zmarłego paulina – o. Zachariasza Jabłońskiego, który swego czasu był bardzo dobrze zapowiadającym się... pięściarzem, ale zawiesił rękawice bokserskie na kołku, by pójść za głosem powołania do służby Panu Bogu i ludziom w Kościele. Abp Depo życzył klerykom, by ich najważniejszą pasją była wierność na drodze do kapłaństwa.
W zmaganiach drużynowych tegorocznych mistrzostw pierwsze miejsce zajęli alumni z Białegostoku, drugie – z Opola, a trzecie – przedstawiciele Przemyśla. Indywidualnie mistrzem Polski wyższych seminariów duchownych w tenisie stołowym został Jędrzej Baranowski (Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, Obra). Na drugim stopniu podium stanął Ireneusz Gierczycki (Opole), a na trzecim – Piotr Sady (Białystok).
Na zakończenie mistrzostw odbyła się gala, której wyjątkowym gościem był ks. Jakub Bartczak – „najlepszy raper wśród polskich księży i jedyny ksiądz wśród polskich raperów”. Zgromadziła ona w auli częstochowskiego seminarium bardzo wiele osób.
Głównym sponsorem rozgrywek był Krzysztof Witkowski, prezes President Electronics Poland oraz twórca i właściciel Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie. „Niedziela” ufundowała uczestnikom m.in. okazjonalne koszulki oraz była, jak co roku, głównym patronem medialnym tej imprezy.
List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.
Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
„To, co najbardziej zapada młodym w pamięć, to relacje z rówieśnikami, którzy wyznają te same wartości” - mówi Szymon Zmarlicki, rzecznik Festiwalu Życia. W sieci ogłoszono właśnie tegoroczny line-up wydarzenia, które co roku przyciąga do Kokotka tysiące młodych. Organizatorzy zapowiadają połączenie mocnych brzmień, spotkań formacyjnych i przestrzeni do modlitwy.
Wydarzenie, znane z oryginalnych muzycznych premier i energii młodych, odbędzie się od 6 do 12 lipca w Kokotku na Śląsku. W poprzednich latach publiczność zaskoczyła m.in. taneczna wersja „Abba, Ojcze” oraz internetowy remix psalmu „Pan jest Pasterzem moim”. Organizatorzy nie zdradzają jeszcze tegorocznych muzycznych niespodzianek, ale zapowiadają, że okazji do premier będzie wiele. Właśnie opublikowano line-up największego w Polsce katolickiego festiwalu młodzieżowego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.