Reklama

Polska

Czytał w duszach

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 2003 r., w wieku 82 lat zmarł w klasztorze Karmelitów Bosych w Czernej o. Cherubin od Najświętszej Maryi Panny – Stanisław Pikoń, współzałożyciel i wieloletni opiekun duchowy Świeckiego Instytutu Karmelitańskiego „Elianum”

Niedziela Ogólnopolska 50/2015, str. 20-21

[ TEMATY ]

życie

rok życia konsekrowanego

Tupungato/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był człowiekiem bez reszty oddanym bliźnim, kierownikiem wielu dusz. Dzielił się z nimi tym wszystkim, czym go Bóg obdarzał. Czytał w duszach. Z łatwością rozpoznawał powołania, umiał cierpliwie słuchać, dla każdego miał czas. Służąc innym, zapominał o sobie. Cieszył się dużym autorytetem.

Cechami charakterystycznymi o. Cherubina były: dobroć, wyrozumiałość, delikatność i ogromna wrażliwość, szczególnie na ludzką biedę i krzywdę. Miał dla wszystkich dobre słowo, dawał nadzieję i pokój.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyróżniały go: skromność, pokora, głęboka i żarliwa wiara, fascynacja Bogiem. Bóg był jego życiem. Wszystko, co robił, było wielbieniem Boga i zabieganiem o Jego chwałę. W tym wszystkim był autentyczny i wiarygodny.

Stałyśmy się zalążkiem

Reklama

Współpracownice wspominają o. Cherubina jako człowieka wymagającego, ale też bardzo serdecznego. – Wymagał od siebie i od nas – mówią. – Czasem aż przytłaczał liczbą rad, wskazówek, zaleceń. Rozumiał jednak, kiedy nie potrafiłyśmy tego wszystkiego wprowadzić w życie. Zachęcał cierpliwie do wytrwałości w podejmowaniu kolejnych prób pójścia za Jezusem „na całego”. Czynił to słowami: „Nie od razu Kraków zbudowano” albo: „«Zawsze» to będzie w niebie”. Żadnej z nas nie zostawiał samej sobie, ale ciągle przynaglał, zachęcał do przetrwania trudnych dni i zawierzenia Panu Bogu. Wspierał nas modlitwami i umacniał przykładem swojego życia. W niepowodzeniach zachęcał do współpracy z łaską Bożą, a stawiane nam wymagania przedstawiał jako Boże wezwanie do wzrastania w miłości. Cieszył się naszymi postępami w życiu wewnętrznym, a za niepowodzenia spowodowane niewiernością czy brakiem gorliwości mocno karcił, lecz zawsze z miłością.

Początki „Elianum” przypadają na rok 1952. O. Cherubin przyjechał do Wrocławia na polecenie ojca prowincjała Józefa Prusa, by spotkać się z grupą młodych kobiet pragnących prowadzić głębsze życie wewnętrzne. Przybyły zakonnik miał być, według słów ojca prowincjała, „dobry jak chleb”. I taki był. Głosił nauki rekolekcyjne, słuchał spowiedzi, przeprowadzał rozmowy indywidualne i... objął formalną opiekę duchową nad grupą. – Stałyśmy się, wraz z grupą przemyską, której o. Cherubin był organizatorem, zalążkiem przyszłego Świeckiego Instytutu Karmelitańskiego „Elianum” – wspomina jedna z członkiń. O projekcie założenia instytutu dowiedziała się w 1952 r., podczas spowiedzi, i to pod przysięgą utrzymania tego w tajemnicy ze względu na ówczesną sytuację w kraju: walka z Kościołem, zakaz tworzenia stowarzyszeń religijnych itp. – O istniejącym już instytucie dowiedziałam się od mojej koleżanki w 1974 r., która wiele lat wcześniej została do niego przyjęta – wspomina. – Wtedy wszelkie zrzeszenia katolickie były prześladowane, wręcz zabronione, więc obowiązywała tajemnica. Głównym powodem zaangażowania się w życie instytutu „Elianum” było pragnienie rozwoju życia wewnętrznego i możliwość uczestniczenia w dwutygodniowych corocznych rekolekcjach zamkniętych, które z wielką gorliwością organizował o. Cherubin.

Bóg mówi w ciszy

Reklama

Rekolekcje i comiesięczne dni skupienia dla uczestników były ucztą duchową, która leczy wszelkie dolegliwości życia wewnętrznego i pozwala być sam na sam z Bogiem w milczeniu i dziękczynieniu. Dopóki starczało o. Cherubinowi zdrowia i sił, prowadził je, potem pomagali mu młodsi ojcowie. Przygotowywane przez niego konferencje były bogate w treść, ale też głębokie duchowo. Zachęcał do wyciszenia się poprzez milczenie, bo Bóg mówi w ciszy – jak mawiał. – O. Cherubin zawsze był dostępny, gdy chciałyśmy porozmawiać o sprawach duchowych lub sprawozdaniach kwartalnych, które pisałyśmy – wspominają uczestniczki. – Spowiedź rekolekcyjna, w zasadzie z całego roku, polegała nie tylko na wyznaniu grzechów, ale przede wszystkim na dokładnym omówieniu rozwoju życia wewnętrznego i swoich braków czy zaniedbań. Ta spowiedź była zawsze wielkim przeżyciem, poprzedzonym z naszej strony sumiennym przygotowaniem.

Czym jest „Elianum”

Celem formacji w instytucie jest poznawanie Boga, a w Nim poznawanie siebie; celem jest uczenie się przeżywania codzienności w Bożej obecności, czyli przyjęcie daru bogomyślności, życie prawdą i w prawdzie. Formacja pomaga w dochowaniu wierności Bogu, pomaga spełniać Jego wolę i dążyć do głębszego rozwoju życia wewnętrznego. Formacja służy też rozwojowi modlitwy. Trudności na modlitwie oczyszczają wiarę, nadzieję i miłość ku Bogu. W modlitwie karmelitańskiej jest wiele uwielbienia, cieszenia się Bogiem i przylgnięcia do Niego. Formacja pomaga więc wzrastać duchowo i rozwijać człowieczeństwo, doskonalić osobowość. Dodaje odwagi i pomaga w apostolskim zaangażowaniu. Uwrażliwia na problemy Kościoła, świata, ludzkości.

Życie członkiń ma charakter kontemplacyjno-apostolski, ale wspólnota nie prowadzi dzieł apostolskich. Apostolstwo to głównie świadectwo życia, obecność przy drugim człowieku i w środowisku, życzliwe zainteresowanie innymi, modlitwa, ofiara, a w miarę możliwości fizyczna czy materialna pomoc potrzebującym. „Elianum” jest żeńskim instytutem życia konsekrowanego w świecie, agregowanym do Karmelu Terezjańskiego. – Mieszkamy w różnych częściach Polski, pracujemy w rozmaitych zawodach. Formacja w naszym instytucie realizowana jest w 10 ośrodkach, obejmujących teren całego kraju – mówią członkinie. – Trwa ona do końca życia, ale po kilku pierwszych latach, po pozytywnym rozeznaniu powołania do takiej formy życia, można zostać dopuszczoną do złożenia ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa oraz przyrzeczeń cichości i pokory. Żyjemy duchowością karmelitańską. W Czernej k. Krzeszowic (woj. małopolskie) mamy dom macierzysty, w którym odbywają się dni skupienia, rekolekcje i wszelkiego rodzaju spotkania.

Ze szczegółowymi informacjami o Świeckim Instytucie Karmelitańskim „Elianum” można się zapoznać na stronie: www. elianum.pl .

2015-12-09 08:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ofiaruj jedną godzinę modlitwy w Wielkim Pościew intencji nienarodzonych dzieci!

[ TEMATY ]

modlitwa

życie

Ruszyła IV edycja akcji 40 Dni Dla Życia. To krucjata modlitewna, która będzie trwała nieustannie przez czterdzieści dni Wielkiego Postu, a której celem jest modlitwa w intencji obrony życia nienarodzonych dzieci. Akcja kierowana jest do wszystkich, którym nie jest obojętny los poczętych dzieci i którzy stanowczo sprzeciwiają się aborcji.
CZYTAJ DALEJ

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Gdyby bł. Fulton Sheen miał dziś smartfon

2026-09-24 20:50

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton Sheen

fultonsheen.tv

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Błogosławiony Fulton J. Sheen przez radio i telewizję docierał do milionów ludzi. Gdyby żył dzisiaj, zamiast mikrofonu i telewizyjnej kamery miałby smartfon, podcast, YouTube, Instagram i TikToka. Jak mógłby dziś wykorzystać współczesne media, aby dotrzeć do człowieka żyjącego w świecie nieustannego natłoku informacji?

Najpierw radio, później telewizja stały się dla niego przestrzenią ewangelizacji. Jego program „Life Is Worth Living” przyciągał miliony widzów. Nie potrzebował jednak spektakularnej scenografii. Biurko, książki, tablica i człowiek, który potrafił mówić o Bogu, wierze i ludzkich problemach w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców – to wystarczyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję