Słowo Adwent oznacza przyjście, a pochodzi od łacińskiego „adventus”. Dla chrześcijan jest to czas radosnego oczekiwania. Czas przepełniony modlitwą, refleksją nad własnym życiem i pokutą. Adwent mobilizuje każdego z nas do przebaczania sobie nawzajem, do zapominania krzywd. W Adwencie mamy stać się pełni miłosierdzia względem bliźnich, ponieważ sami tego miłosierdzia oczekujemy i mamy nadzieję dostąpić... W pierwszej części Adwentu oczekujemy na powtórne przyjście Chrystusa na świat. W drugiej zaś części (od 17 grudnia) przygotowujemy się w sposób bezpośredni do uroczystości Narodzenia Pańskiego. W Kościele katolickim w Polsce, począwszy od pierwszej niedzieli Adwentu, odprawiane są Msze św. wotywne ku czci Matki Bożej – tzw. Roraty. Zwyczaj ten sprowadziła do Polski św. Kinga z Węgier. Dawniej w Katedrze na Wawelu licznie gromadzili się wierni, a przedstawiciele stanów państwa, czyli: król, duchowieństwo, senatorowie, szlachta, rycerze, mieszczanie i chłopi, zapalali jedną świecę, wypowiadając równocześnie słowa: „Jestem gotowy na Sąd Boski”. Obecnie nawiązaniem do tej tradycji symbolu gotowości na przyjście Chrystusa są cztery świece, które zapala się w kolejne niedziele Adwentu.
Pismo Święte w wielu miejscach daje świadectwo o tym Bożym miłosnym zatroskaniu względem każdego człowieka. „A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza” (Mt 9, 36), czy też ze św. Łukasza: „wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go” (Łk 15, 20). Bo zbawcza miłość Boga jest dla nas dotykalna w tajemnicy Chrystusowego krzyża, gdzie Pan Jezus dla nas i dla naszego zbawienia podjął się męki krzyżowej drogi z finałem na szczycie Golgoty. To wybawiające nas z grzechu miłowanie jest nam proponowane przez Boga, zawsze z oczekiwaniem: jeżeli chcesz, to chodź za Mną zbawiać świat.
Nieznanym sprawcą, który zabrał kapliczkę Matki Bożej ścinając jej słup okazał się … fundator obiektu, czyniąc to w celach renowacyjnych, ale nikogo o tym nie poinformował. Kapliczka po zabiegach naprawczych wróci na swoje miejsce przy ul. Sandomierskiej, na granicy Kielc i Domaszowic.
Zespół prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach poinformował, że ustalił dane personalne osób zaangażowanych w tę sprawę i cel zabrania kapliczki oraz przekazał deklarację, że na pewno wróci ona na swoje miejsce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.