Obydwie warszawskie diecezje mocno stawiają na reformę tzw. katechez przedmałżeńskich. Chodzi o to, aby ślubowanie pary młodej przed ołtarzem było bardziej odpowiedzialne. To właśnie okres narzeczeństwa jest czasem rozeznania, kiedy młodzi powinni dojrzewać do podjęcia decyzji o przyjęciu sakramentu, który ich zwiąże na całe życie.
– Od stycznia wchodzą nowe wytyczne. Przede wszystkim chcemy wyeliminować kursy weekendowe, które były najszybszą formą uzyskania zaświadczenia – mówi ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej.
Już teraz w kurii trwają zapisy na specjalne szkolenia dla prowadzących takie kursy w parafiach. Ich program „Radość i Nadzieja” został opracowany przez Wydział Studiów nad Rodziną UKSW. W ramach obowiązującego kursu powinno odbyć się 10 spotkań dla narzeczonych. W planie są zarówno wykłady, jak i warsztaty z pracą narzeczonych w parach.
Rok temu kursy weekendowe zostały już zlikwidowane w diecezji warszawsko-praskiej. Program katechez dla narzeczonych oparty jest tam na adhortacji Jana Pawła II „Familiaris consortio”. Co ciekawe, katechezy takie wprowadził abp Henryk Hoser już w latach 80. XX wieku, gdy był misjonarzem w Afryce. Jak został ordynariuszem na Pradze przeniósł sprawdzoną metodę kursów do Polski. – Mamy już 15 ośrodków formacji życia rodzinnego, które przygotowują młodych do ślubu. Jest też jeden ośrodek diecezjalny, gdzie pracują terapeuci, psycholodzy, pediatrzy, prawnicy, seksuolog, mediatorzy i oczywiście duszpasterz – mówi Mateusz Dzieduszycki, rzecznik prasowy diecezji warszawsko-praskiej.
Choć obecnie na terenie archidiecezji warszawskiej są jeszcze prowadzone kursy w „eksternistycznej” formie dla tych, którzy się na nie zapisali, to po 1 stycznia sytuacja się zmieni.
roksana i Krzysztof są zakochani nie tylko w sobie, ale również w Bogu
Z Roksaną Król i Krzysztofem Herbaszem o doświadczeniu wiary, odnalezieniu najprawdziwszej miłości i wkraczaniu w nowe życie z Bogiem rozmawia Beata Patalas.
Beata Patalas: Jak wyglądało twoje życie zanim dokonało się nawrócenie?
Roksana Król: Wierząca, zaangażowana w działania Kościoła, głosząca rekolekcje. Taką znają mnie osoby ze środowisk, w które się angażowałam przez kilka lat studenckiego życia. Jednak w pewnym momencie w moim życiu i wierze nastąpiło dość mocne tąpnięcie. Świadomie wyrzuciłam Pana Boga z mojego życia, a na pewno bardzo chciałam uwierzyć w to, że On dla mnie nie istnieje. Miałam przekonanie, że jestem na pograniczu Kościoła i tego, co poza nim. Przyszedł moment, żeby zrobić krok w którąś stronę, bo życie w tzw. rozkroku było po prostu niekomfortowe. W pewnym momencie wydrukowałam nawet akt apostazji. Byłam świadoma tego, czym jest Kościół, jak funkcjonuje i przede wszystkim dobra, które otrzymałam dzięki sakramentom, kapłanom i wspólnocie – a jednak.
Końcowy rozdział Ozeasza brzmi jak liturgia powrotu z pustki. Prorok działał w Królestwie Północnym w VIII w. przed Chr., w czasie mieszania polityki, kultu Baala i sojuszy z mocarstwami. „Efraim” oznacza tu całe królestwo północy. Wezwanie „Wróć” (šûb) oznacza zmianę drogi, nie tylko żal. Izrael ma zabrać „słowa”, a nie dary. Po klęskach i deportacjach pozostaje modlitwa i wyznanie win. Hieronim tłumaczy: „tollite vobiscum verba”, czyli prośby i wyznanie win, i dodaje, że „vitulos labiorum” oznacza chwałę i dziękczynienie. Zwraca uwagę na szczegół tekstu: hebrajskie (pārîm) znaczy „byki”, a Septuaginta oddała ten zwrot jako „owoc”, przez podobieństwo brzmienia; sens prowadzi do uwielbienia zamiast zwierząt ofiarnych. Prorok wkłada w usta ludu trzy wyrzeczenia: Asyria nie zbawia, koń i rydwan nie dają ocalenia, wytwór rąk nie nosi już tytułu „bóg”. To są trzy źródła złudnej pewności: sojusz, siła militarna, idol. Werset o sierocie odsłania tło Tory. Sierota, wdowa i przybysz należą do tych, których Prawo osłania troską. Hieronim dopowiada, że „pupillus” to ten, kto utracił ojca; wspomina też odczytanie o odejściu od złego ojca, od diabła. Odpowiedź Boga ma język natury: rosa, lilia, korzeń jak drzewa Libanu, oliwka, cień i winorośl. Rosa w suchym kraju oznacza dar życia; Hieronim łączy ten obraz z Iz 26,19 i z pieśnią Mojżesza o słowie spływającym jak rosa (Pwt 32,2). Zakończenie pyta o mądrego i dodaje, że drogi Pana są proste, a jedni po nich idą, inni na nich upadają. Strydończyk widzi tu także uwagę o trudności księgi i mówi, że „drogi Pana” prowadzą przez lekturę i rozumienie Pism.
Całkowitą współpracę wobec wszelkich działań Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele w Polsce zadeklarował abp Wiesław Śmigiel. W słowie do wiernych metropolita szczecińsko-kamieński napisał, że czeka działania Komisji i zakłada, że będzie "niezależna, rzetelna, lojalna jedynie wobec prawdy i interdyscyplinarna". Decyzję o ustanowieniu ogólnopolskiej Komisji biskupi podjęli na zakończonym wczoraj zebraniu plenarnym w Warszawie.
"Słowo w związku z ustanowieniem Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele w Polsce
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.