Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Rok po pożarze

Minął rok od pożaru, który strawił dach bazyliki katedralnej w Sosnowcu i spowodował wiele szkód wewnątrz świątyni. Po 12 miesiącach intensywnych prac budowlanych i konserwatorskich można powiedzieć, że katedra nie jest zagrożona. Dach nad nawą główną i nawami bocznymi udało się w pełni odtworzyć. I choć pozostało jeszcze sporo prac wewnątrz świątyni, to trzeba stwierdzić, że katedra odzyskuje swój dawny blask

Niedziela sosnowiecka 43/2015, str. 1

[ TEMATY ]

katedra

Piotr Lorenc

Katedra rok po pożarze

Katedra rok po pożarze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obecnie trwają prace konserwatorskie przy złoceniach ołtarza głównego. Odnawiana jest malatura w kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Na zewnątrz na ukończeniu są prace przy naprawie bocznych dachów i czyszczeniu piaskowca. Z głównego ołtarza zabrany został do konserwacji obraz Matki Bożej Wniebowziętej. Natomiast od strony południowej ukończone zostały wszystkie prace remontowe i rozebrano rusztowanie. – Po zakończonym remoncie i konserwacji malatury w kaplicy Matki Bożej Różańcowej powstanie kaplica całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu. Z tej racji zaprojektowane będzie nowe tabernakulum oraz nastawa nad nim do przechowywania monstrancji. Nowa monstrancja zostanie wykonana w jednej z krakowskich pracowni artystycznych – wyjaśnia ks. kan. Jan Gaik, proboszcz parafii katedralnej. – Moim pragnieniem jest, aby monstrancja była darem naszych serc, jako wotum za uratowanie katedry. Dlatego będziemy zbierać fundusze na nową monstrancję, ale i złoto. Mogą to być stare obrączki, pierścionki, łańcuszki lub inne przedmioty z cennego kruszcu. To wszystko będzie przetopione i z tak uzyskanego materiału wykonana zostanie nowa monstrancja. Każdy może się włączyć w to dzieło i chociaż w małej części zostać ofiarodawcą pięknego daru dla Pana Jezusa – powiedział ks. Gaik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-10-22 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W katedrze polowej uczczono pamięć uczestników Akcji pod Arsenałem

[ TEMATY ]

katedra

www.wikipedia.org

W 75. rocznicę Akcji pod Arsenałem w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie odbyła się uroczysta Msza św., w trakcie której modlono się w intencji żyjących i zmarłych uczestników legendarnej akcji z 26 marca 1943 r. Uwolniono w niej harcmistrza Jana Bytnara "Rudego" i 20 innych więźniów politycznych, przewożonych z siedziby Gestapo przy Alei Szucha na Pawiak. Uroczystej liturgii przewodniczył ks. ppłk Robert Krzysztofiak, kapelan Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.

Nawiązując w homilii do wydarzeń sprzed 75 lat duchowny nazwał Akcję pod Arsenałem jednym z największych wyczynów Polskiego Państwa Podziemnego, który pokazał że bohaterowie trudnego czasu niemieckiej okupacji zdali egzamin ze swojego człowieczeństwa. - To nie był zryw serca, czy poczucie lojalności względem swojego kolegi, ale oczywistość wynikająca z przywiązania do najwyższych i nieprzemijających wartościach – powiedział ks. ppłk Krzysztofiak.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Bp Varden: nie banalizujmy liturgii, ona prowadzi do Boga

2026-03-06 16:13

[ TEMATY ]

liturgia

Bp Erik Varden

Krzysztof Bronk/@Vatican Media

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać, a nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, to poprowadzi nas ona do tajemnicy Boga – uważa bp Erik Varden. Jego zdaniem liturgia to najlepszy sposób na dobre przeżywanie Wielkiego Postu. Stanowi też ona najważniejszy, choć nie jedyny środek ewangelizacji. Zawsze tak było – przypomina bp Varden, który sam jest konwertytą.

Norweski biskup i były opat trapistów podkreśla, że liturgia jest niezwykłym środkiem pedagogicznym. Poprzez swoje znaki, teksty, działania, obecność i nieobecność, skupia naszą uwagę i wyostrza naszą świadomość. „Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać i będziemy w niej uczestniczyć, zostaniemy przyciągnięci do tajemnicy. Jeśli pozwolimy liturgii przemawiać do nas i nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, objawi się nam tajemnica Wielkiego Postu i będziemy gotowi na Wielkanoc” – zapewnia bp Varden w wywiadzie dla portalu Ecclesia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję