Pokaz mody, zawody w rozwiązywaniu krzyżówek, konkursy, wystawy i karaoke to tylko niektóre z ponad 250 propozycji skierowanych do osób starszych. 5 października rozpoczął się 17. Lubuski Tydzień Seniora
Hasło tegorocznej edycji brzmiało: „... by dodawać życia do lat, a nie tylko lat do życia”. Imprezy odbywały się w kilkudziesięciu miejscowościach w całym województwie. Główny organizator, czyli Regionalny Ośrodek Pomocy Społecznej, zadbał nie tylko o rozrywkę, ale również o spotkania samorządowców z seniorami. Dzięki temu mogło się odbyć wiele rozmów o najważniejszych potrzebach starszych osób. Podczas uroczystej inauguracji LTS w Filharmonii Zielonogórskiej wicemarszałek Romuald Gawlik podkreślił: – Potencjał seniorów jest ogromny. Kiedyś to oni budowali nasze województwo. Dziś służą swoim doświadczeniem i radami młodszym, by podejmowali jak najlepsze decyzje. Trzeba to wykorzystać.
Księża też nie zapomnieli o swoich starszych parafianach. W wielu miejscowościach zostały odprawione Msze św. w intencji seniorów i z homiliami specjalnie dla nich. – W dzisiejszych czasach niestety obserwujemy, że pozycja seniorów jest często odsunięta na boczny tor, wiele osób mówi: „Dziadku, co ty wiesz o świecie? Ty już swoje przeżyłeś”. Pismo Świete o was, drodzy seniorzy, pięknie się wypowiada, że im więcej siwych włosów, tym więcej mądrości. Tym więcej życiowej mądrości, której nie wyczyta się w książkach, w Internecie. Bo wasze życie jest historią, jest tym, czego się nie da zmierzyć. To jest ta mądrość, której tak często brakuje młodym ludziom. Tylko szkoda, że często nie starają się nawet was posłuchać. Dziś dziękujemy wam, drodzy, za waszą obecność, wasze świadectwo, przede wszystkim za świadectwo żywej wiary i ufności Panu Bogu, mimo różnych przeciwności i trudności życiowych – mówił ks. Paweł Mydłowski podczas Mszy św. w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szprotawie.
W świętowaniu LTS nie zabrakło zaproszenia do dzieci i młodzieży. Przeprowadzono m.in. konkurs plastyczny pt. „Mój świat za wiele lat, czyli... jakim będę seniorem”. Wzięły w nim udział dzieci z placówek wsparcia dziennego. W kategorii 6-11 lat zwyciężyły Maja Bechta z OŚP w Deszcznie i Wanessa Kaszubska ze świetlicy „Zakątek Uśmiechu” Centrum Usług Socjalnych OSP w Sulechowie, a w kategorii 12-16 lat najlepsze prace wykonały Natalia Konieczna ze świetlicy środowiskowej „U Kubusia Puchatka” działającej w Skwierzynie oraz Martyna Substyk z Sulęcina.
Kluby seniora to jedna z najpopularniejszych form aktywności osób starszych. Powstają przy ośrodkach kultury, spółdzielniach mieszkaniowych, radach osiedli czy coraz częściej - w parafiach. Zakładane są spontanicznie, jako efekt pomysłu i chęci działania kilku starszych osób, dawnych kolegów ze szkoły czy z pracy, sąsiadów, znajomych. W opinii uczestników stanowią skuteczne lekarstwo na samotność. Dlaczego więc uczęszcza do nich znikoma część polskich emerytów? Maria z Olszyny, babcia dwójki wnuków, do bielskiego Klubu Seniora uczęszcza od dwóch lat, należy do sekcji: naukowej, biblijnej i turystycznej. - Przez całe życie byłam nauczycielką chemii w szkole podstawowej - mówi. - Aż do emerytury organizowałam wycieczki szkolne, zabawy, rajdy. Wychowano mnie w przekonaniu, że życie ma sens, gdy się pomaga, uczestniczy w jakiejś konkretnej rzeczywistości. A tu emerytura i pssst - jakby zeszło ze mnie powietrze… Cisza, spokój i oceany wolnego czasu. Moja znajoma mówi opisowo: „za długie dni, za krótkie lata”. Uchodziło ze mnie życie. Co mam ze sobą robić, pytałam, z tą resztą czasu, jaki da mi dobry Bóg? Mam uczepić się kurczowo życia dzieci i wnuków? Nie, to nie ja… Zresztą, każdy człowiek, bez względu na wiek, powinien mieć choćby kawałek własnego, wyłącznie swojego, życia. A im więcej lat, tym większa pokusa, by z tego zrezygnować. Czym jest klub seniora? No właśnie tym. Miejscem, gdzie spotykają się ludzie, którzy sobie nie odpuszczają. Można zamknąć się w świecie seriali telewizyjnych, sąsiedzkich plotek, a można jeszcze pożyć jak człowiek, prawda? O moim klubie przeczytałam na tablicy ogłoszeń, gdy w spółdzielni mieszkaniowej płaciłam czynsz. Poszłam tam od razu, zajrzałam niepewnie, a w środku Ala, nasza dobra dusza, złapała mnie za łokieć i dosłownie wciągnęła do środka.
W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi wykonania prawomocnego wyroku dotyczącego eksmisji przypominamy, że od 29 stycznia 2026 roku właścicielem nieruchomości przy ul. Warszawskiej 82 w Poznaniu jest JHM Development. Wszelkie postępowania sądowe prowadzone są na rzecz spółki JHM - czytamy na stronie internetowej archidiecezji poznańskiej.
Andrzej Lewek - koordynator Oblężenia na Jasnej Górze 2026 /mfs
plakat organizatorów
Dziesiąta, jubileuszowa edycja ogólnopolskiego wydarzenia „Mężczyźni u Maryi – męskie Oblężenie na Jasnej Górze” , pod hasłem „Uczeń – Misjonarz”, odbędzie się 26 września!
Jak przypomina Andrzej Lewek, prezes Stowarzyszenia Mężczyźni Świętego Józefa, od 2017 roku na Jasnej Górze spotykają się mężczyźni z całej Polski, reprezentujący różne pokolenia, środowiska, zawody i wspólnoty. Przyjeżdżają, aby wspólnie się modlić, słuchać konferencji i świadectw, budować braterstwo oraz podejmować odpowiedzialność za własne życie, małżeństwo, rodzinę, Kościół i społeczeństwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.