Reklama

Słowo pasterskie z okazji XI Światowego Dnia Chorego

Dar świadectwa

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 6/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Bracia i Siostry!
Umiłowani Chorzy!

Z woli Ojca Świętego Jana Pawła II wspomnienie objawień Matki Bożej w Lourdes, czyli 11 lutego, połączone jest z obchodami Światowego Dnia Chorego. Swoją postawą, a także ustanowieniem dnia chorych, Papież okazuje wielką wrażliwość na cierpienia i choroby ludzkie. Jest to jeden z przejawów jego upodobnienia się do Chrystusa w postawie wobec ludzi.
Tak się składa, że słowo Boże dzisiejszej niedzieli opisuje nam postawę Jezusa Chrystusa wobec chorych duchowo i fizycznie: "Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił" (Mk 1, 32-34).
Dzisiaj również przynoszą ludzie do Jezusa Chrystusa wszystkich chorych i opętanych. Chorobą, z której Zbawiciel pragnie nas przede wszystkim uleczyć, jest tajemnica ludzkiej niegodziwości. Co to za choroba? Jan Paweł II na krakowskich Błoniach 18 sierpnia 2002 r. wyjaśnia, że jest to stawianie siebie na miejscu Boga, odrzucanie Bożego prawa i zasad moralnych, otwarte występowanie przeciw rodzinie, zagłuszanie głosu Boga w ludzkich sercach i czynienie Boga wielkim nieobecnym w kulturze i społecznej świadomości narodów. I dlatego - zdaniem Ojca Świętego - człowiek dzisiaj przeżywa "lęk przed przyszłością, przed pustką, przed cierpieniem, przed unicestwieniem" (por. Przem. n. 3).
Jakie lekarstwo podaje nam dzisiaj Chrystus? W odpowiedzi słyszymy słowa Jana Pawła II, który nawiązując do postaci św. s. Faustyny mówi: "Przez świadectwo skromnej zakonnicy Chrystus niejako wchodzi w nasze czasy, aby wyraźnie wskazać na to źródło ukojenia i nadziei, jakie jest w odwiecznym miłosierdziu Boga" (tamże).
Drodzy Bracia i Siostry!
Pragniemy uobecniać dzieło Bożego miłosierdzia poprzez "dar świadectwa" miłości miłosiernej. Przykładem takiej postawy wobec potrzebujących Boskiej miłości są nasi święci bracia patronowie: Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn. To właśnie św. Benedyktowi męczennikowi powierzona została opieka nad św. Romualdem w czasie jego długiej choroby. Opiekował się nim jak samym Chrystusem. Natomiast św. Jan męczennik staje się świadkiem przeżywania choroby i jej skutków. Po przejściu ospy nosił na twarzy trwały jej ślad. Pod koniec choroba nie pozwalała mu widzieć na jedno oko. Jednak - jak pisze św. Brunon z Kwerfurtu - te doświadczenia stały się okazją do jego rozwoju duchowego. Odznaczał się bowiem zrównoważeniem, a także niezwykłą wprost łagodnością i cierpliwością.
Warto pamiętać, że reguła benedyktyńska, według której formowali się nasi Bracia Męczennicy, przewidywała zakładanie hospicjów i stałą troskę o chorych, podróżujących pielgrzymów. Obowiązek niesienia pomocy obejmował wszystkich przybywających, bez względu na stan materialny czy zdrowie.
Cieszymy się, że w naszej diecezji powstaje Dom "Uzdrowienie Chorych" imienia Jana Pawła II w Głogowie. Zaraz po uroczystościach w Międzyrzeczu, czyli 16 czerwca br. nastąpi uroczyste poświęcenie i otwarcie Domu, który został ufundowany przez Wspólnotę Cichych Pracowników Krzyża. Chorzy i niepełnosprawni w ramach kilkudniowych rekolekcji i formacji duchowej będą odzyskiwać tam siły duchowe i fizyczne. Założyciel Wspólnoty - sługa Boży ks. prał. Luigi Novarese - sam doświadczony cierpieniem, przekonał się, jak wielką aktywnością duchową, a także i w sprawach doczesnych mogą się odznaczać ludzie doświadczeni cierpieniem i chorobą. Jego duchowi spadkobiercy będą formować przybywających, by byli nie tylko przedmiotem troski i opieki, ale także działającymi czynnie na rzecz sióstr i braci chorych i cierpiących, a także i zdrowych.
Przypominamy Wam, że rok 2003 w Europie poświęcony jest trosce duchowej i doczesnej wobec naszych sióstr i braci niepełnosprawnych. To dobrze, że świat przypomina sobie o naszych bliźnich, którzy czasem doznają upokorzeń i przykrości z powodu niezrozumienia. Wielu ludzi nie uświadamia sobie, jak bogaty wkład mają oni w życie duchowe i materialne rodziny i społeczeństwa. Otaczajmy ich miłością ewangeliczną, szacunkiem i należną czcią, a także z radością spieszmy im z pomocą, gdy tylko tego będą potrzebować.

Drodzy Bracia i Siostry!

Zbliżająca się uroczystość jubileuszu tysiąclecia męczeństwa Pierwszych Męczenników Polski z udziałem Episkopatu Polski i delegacji zagranicznych staje się okazją do włączenia w to dzieło wszystkich chorych i cierpiących. Wyrazem współudziału w uroczystościach będzie składanie darów duchowych przez osoby chore i niepełnosprawne oraz wszystkich, którzy związani są z posługą chorym w szpitalach, domach opieki, a szczególnie w domach rodzinnych. Dary te będziemy wpisywać do Diecezjalnej Księgi Świadectw, którą złożymy w darach ofiarnych w czasie Mszy św. jubileuszowej 15 czerwca br. w Międzyrzeczu. Księża proboszczowie przekażą wszystkim zainteresowanym odpowiednie formularze, na których można będzie wpisać ofiarowany dar cierpienia, modlitwy czy pomocy naszym bliźnim.
Panie Jezu! Źródło Bożej miłości, obdarz nas łaską, byśmy stawali się świadkami Twojej miłości wobec naszych bliźnich, zwłaszcza chorych i cierpiących.
Na posługę świadectwa miłości miłosiernej z serca błogosławimy: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Zielona Góra, 13 stycznia 2003 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon podbił Paryż! – włoskie media entuzjastycznie o pierwszym etapie pielgrzymki

2026-09-27 13:31

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Niedzielne wydania największych włoskich gazet publikują na pierwszej stronie to samo zdjęcie: Leona XIV zatopionego w morzu wiernych na Polach Elizejskich. Z prasowych nagłówków bije entuzjazm: „Léon, Léon: Paryż zachwycony papieżem”, „Leon podbił Paryż!”. Informując o 800 tys. wiernych na mszy św., gazety zgodnie cytują wołanie papieża: „Nie zatrzymujcie wiary tylko dla siebie!”.

Podróż pierwszego amerykańskiego papieża do Francji wykroczyła daleko poza ramy wielkiego wydarzenia religijnego, ukazując nieoczekiwany obraz kraju nie tak sztywno podzielonego, jak sugerują to polityczne i kulturowe narracje. Przynajmniej przez jeden dzień laickość nie jawiła się jako mur wzniesiony przeciwko wierze, ale jako przestrzeń wystarczająco szeroka, by ją pomieścić. Wskazuje na to watykanistka rzymskiego dziennika „Il Messaggero”, tytułując swój reportaż z drugiego dnia podróży: „To tak, jakby Leon zdobył Bastylię”.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję