Reklama

Święta Agata - patronka "Amazonek"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Według tradycji św. Agata przyszła na świat w Katanii na Sycylii ok. 235 r., w arystokratycznej rodzinie rzymskiej. Po przyjęciu wiary chrześcijańskiej złożyła ślub czystości, postanawiając żyć w dziewictwie. Ponieważ odznaczała się niezwykłą urodą, zwróciła uwagę prefekta miasta, rzymskiego namiestnika Kwincjana. Gdy ten zaczął ubiegać się o jej rękę, propozycję odrzuciła, więc kazał ją uwięzić. Z jego rozkazu oddano Agatę do domu rozpusty, gdzie z pomocą Bożą ustrzegła swojej niewinności. Następnie poddano ją torturom, rozszarpując i obcinając piersi. Po okrutnych torturach rzucono Agatę na rozpalone węgle i tam poniosła męczeńską śmierć za wiarę. Stało się to 5 lutego 251 r. Jej doczesne szczątki spoczęły w rodzinnej Katanii.
Chrześcijanie otoczyli grób Świętej wielką czcią. Jak głosi tradycja, w rok po śmierci Agaty wybuchł wulkan Etna. Miastu zagrażała rozżarzona lawa czyniąca spustoszenie w okolicy. Wówczas na ulice wyszła procesja niosąca wydobyty z grobu Agaty welon. Miało to sprawić, że wulkaniczny potok lawy zatrzymał się pod murami. Od tego czasu, w dniu swojej patronki, mieszkańcy Katanii obwożą na rydwanie relikwiarz w uroczystej procesji po mieście. Kult Świętej zaczął rozwijać się w sposób szczególny od V w., kiedy to spisano akta jej męczeństwa. W następnych wiekach (VI i VIII) wzniesiono w Rzymie 2 bazyliki i kościół ku jej czci. W samej tylko diecezji mediolańskiej wystawiono jej 24 świątynie.
Św. Agata jest patronką Sycylii, miasta Katanii, w Polsce miasta Sejny (diecezja ełcka). Już od średniowiecza uważana była za patronkę chroniącą od wybuchów wulkanicznych, burzy, pożaru, zwłaszcza spowodowanego uderzeniem pioruna i innych klęsk żywiołowych (powodzi i nawałnic). Za swoją patronkę przyjęły ją zawody mające kontakt z ogniem - giserzy, odlewnicy, ludwisarze i kominiarze oraz pielęgniarki. Uznana została za orędowniczkę w chorobach piersi i opiekunkę karmiących matek.
Kult św. Agaty znany był w Polsce już w XV w. Na obrazach św. Agata przedstawiana jest w długiej sukni, z kleszczami, którymi była szarpana. Jej atrybutami są: chleb, dom w płomieniach, korona w rękach, kość słoniowa - symbol czystości i niewinności moralnej, palma męczeńska, obcięte piersi na misie, pochodnia, płonąca świeca - symbol Chrystusa.
Za swoją patronkę obrały św. Agatę stowarzyszenia kobiet po mastektomii. Powstały przed 15 laty w Warszawie pierwszy taki klub przyjął nazwę Amazonki, od mitologicznego plemienia kobiet walczących, które obcinały sobie jedną pierś, by nie przeszkadzała im we władaniu włócznią i łukiem. Współczesne kobiety dotknięte chorobą nowotworową piersi to także kobiety walczące. Walczą one o jakość życia w trakcie i po leczeniu dla siebie i tych, które zmagają się z chorobą i jej następstwami. Obecnie w Polsce działają 123 kluby, które zrzeszają ok. 15 tys. kobiet. Od 5 lat także w Zamościu istnieje Stowarzyszenie Klub Kobiet po Mastektomii "Amazonki". Z zamojskim klubem związanych jest ponad sto kobiet. Jest on miejscem wsparcia i wymiany doświadczeń w chorobie oraz znalezienia motywacji powrotu do zdrowia. W ramach swej działalności prowadzi zajęcia rehabilitacyjne dla kobiet dotkniętych chorobą nowotworową, spotkania z psychologiem oraz w ramach szeroko pojętej profilaktyki zaznajamia społeczeństwo z problematyką wczesnego wykrywania choroby, jej zapobiegania i leczenia. Każdego roku w październiku kobiety udają się na ogólnopolską pielgrzymkę na Jasną Górę, by tam powierzać swoje problemy Matce Bożej. Od 3 lat w kościele św. Michała Archanioła w Zamościu, w dniu św. Agaty (5 lutego), w intencji kobiet dotkniętych chorobą nowotworową piersi odprawiana jest Msza św.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekarz w białym chlebie

Docierają tu chorzy z różnych stron świata. Proszą o zdrowie i wyjeżdżają pocieszeni. Tę duchową klinikę założyła 161 lat temu w Lourdes Matka Jezusa. I wciąż dobitnie pokazuje, Kto jest ostatecznym źródłem naszych witalnych sił

W hotelowej restauracji przyglądam się nowo przybyłym pielgrzymom, nieco głośnym, o ciemnej karnacji i niemałej posturze. Zastanawiam się, jakiej są narodowości. Po wejściu do windy moja ciekawość zostaje zaspokojona. – Jesteśmy z Republiki Południowej Afryki, przyjeżdżamy tu co roku – opowiadają należący do tej grupy małżonkowie. Gdy wyjawiam moje pochodzenie, rozpromieniają się: – Mąż był dwa razy na prywatnej audiencji u Jana Pawła II i otrzymał jego błogosławieństwo – opowiada Afrykanka. Po chwili dowiaduję się, że jej małżonek został uzdrowiony z choroby nowotworowej. Moi rozmówcy nie wiedzą, czy ta łaska to efekt ich wizyty w Lourdes czy u Papieża – po prostu się cieszą i dziękują za nią Najwyższemu...
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Z wizytą w Domu Opieki u sióstr franciszkanek przy ul Grunwaldzkiej

2026-02-11 18:06

pixabay.com

11 lutego Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego. To dzień szczególnej modlitwy i uwagi wobec osób cierpiących i starszych, We Wrocławiu, przy ulicy Grunwaldzkiej, w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Maryi Nieustającej Pomocy, tu mieszka obecnie 73 kobiety w wieku od około 60 do 100 lat. Nad ich bezpieczeństwem i komfortem czuwa blisko 50 osób – siostry zakonne i pracownicy świeccy: opiekunki, rehabilitanci, terapeuci zajęciowi, psycholog, pracownicy socjalni, personel medyczny oraz kuchnia.

- Przede wszystkim jestem tu po to, żeby sprawić radość, zabezpieczyć miejsce, wyżywienie i opiekę mieszkankom, które są w naszym domu. Mamy pełne obłożenie – 73 mieszkanki. Gdyby nie zespół, który jest wielkim wsparciem, nie zrobilibyśmy nic. Pracuje tutaj prawie 50 osób – zakonnych i świeckich. Są opiekunki, terapia zajęciowa, psycholog, osoby z wykształceniem medycznym, pracownicy socjalni i baza rehabilitacyjna. Bez tego nie dalibyśmy rady - podkreśla s. Wirginia, która jest w zgromadzeniu prawie 40 lat. Wcześniej pracowała jako pielęgniarka w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci nieuleczalnie chorych, była katechetką, organistką, posługiwała w kościołach. - Zawsze chciałam pracować wśród młodych ludzi. Pan Bóg sprawił inaczej – jestem wśród osób starszych, ale je tak bardzo kocham. Czasami zapominam mówić do nich per pani, tylko mówię: ‘babciu, moja kochana’. A one czasami są zdziwione, bo nie mają wnuków. To mówię: to ja będę wnuczką.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję