Reklama

Głos z Torunia

Przez sztukę do Boga

Z Zenonem Zarembą rozmawia Aleksandra Wojdyło

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ALEKSANDRA WOJDYŁO: – Jak zrodził się Pana talent artystyczny?

ZENON ZAREMBA: – Ukończyłem Państwowe Liceum Technik Plastycznych w Bydgoszczy. Poznawaliśmy tam różne techniki plastyczne. Pod okiem znanego nauczyciela artysty w klasie grafiki prof. Stanisława Brzęczkowskiego rozwijałem swoje zdolności. Bardzo dużo z tego okresu zawdzięczam także ówczesnemu dyrektorowi, poecie i malarzowi prof. Marianowi Turwidowi i jego żonie Marii Nowickiej. W poezję natomiast wprowadził mnie bydgoski pisarz Stanisław Pendelski. To on odkrył mój talent pisarski i dzięki niemu opublikowałem w 1953 r. pierwszy wiersz „Piaskarze”.

– Talentem zechciał się Pan z innym podzielić i pomóc im w drodze artystycznej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Działałem w Grudziądzkim Towarzystwie Kultury. Potem blisko 40 lat prowadziłem sekcję plastyczną dla amatorów, dzieci i młodzieży. Organizowaliśmy wystawy. Pod moim okiem rozpoczynali swoją malarską przygodę m.in. znani grudziądzcy plastycy Roman i Zenon Aniszewscy.

– Jakie są Pana ulubione techniki plastyczne?

– Grafikę bardzo lubiłem, miałem kilka wystaw tych prac. Obecnie jednak tworzę pastele i akwarele. Ostatni wernisaż również przedstawiał prace wykonane w ten sposób.

Reklama

– Jest Pan utytułowanym artystą o szerokim spektrum działania, jednak w środowisku grudziądzkim znanym w węższym gronie.

– Jestem skromnym człowiekiem, nie lubię się chwalić, nie tworzę dla sławy. W swoich pracach chcę zatrzymać obraz ciekawych obiektów, miejsc, przyrody. Poprzedni mój wernisaż odbył się w 2010 r., wcześniej miałem wystawy w wielu miastach polskich i za granicą, wydałem kilka tomików wierszy. Cieszę się, że jeszcze mogę coś dać Kościołowi i społeczeństwu.

– 80 lat aktywnego życia, udział w ponad 40 wystawach i wielu konkursach plastycznych lokalnych i ogólnopolskich zakończonych nagrodami, ponad 2 tys. wierszy i tyle samo fraszek, wydanie 5 tomików poezji, współpraca z redakcją „Głosu z Torunia”, wieloletnia współpraca w parafii św. Mikołaja w Grudziądzu (redakcja „Nowin Parafialnych” i kierowanie parafialną Akcją Katolicką). Jak Pan znajdował i nadal znajduje na to wszystko siły?

Reklama

– Od Pana Boga! Tylko od Niego! To modlitwa daje mi siły! Modlę się bardzo często przed obrazem Matki Boże Łaskawej w naszej bazylice. Za mnie się modli również mój wnuk ks. Michał Rogoziński. Cieszę się, że mogę swój wolny czas w taki sposób zagospodarować, a poprzez to dać innym cząstkę siebie i swojej wrażliwości, swojego patrzenia na piękno stworzonego przez Pana Boga świata. Moim twórczym hasłem jest „Per artem ad Deum”, czyli „Przez sztukę do Boga”. Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu, mówił św. Augustyn i jest to najwłaściwsze stwierdzenie.

– W Pańskich pracach widać miłość do krajobrazu ojczystego. Ostatni wernisaż prezentujący 53 prace zatytułował Pan „Piękno barw ojczystych”.

– Kocham nasz piękny kraj pełny wspaniałych miejsc, krajobrazów, mających bogatą gamę barw. Lubię malować pejzaże, a nade wszystko drzewa i kwiaty. „Sacrum polskie” to cykl kapliczek, które są ważnym elementem polskiego krajobrazu. Tak właśnie chciałbym, aby odbierano moje prace. Oczywiście, każdy ma swój gust, ale cieszę się, gdy piękno naszego krajobrazu również cieszy oczy innych osób.

– Nie miałby Pan wrażliwej duszy artystycznej, gdyby już nie myślał o kolejnych planach…

– Rzeczywiście, mam nadzieję, że może nie trzeba będzie czekać do następnej wystawy. Od niedawna jest w Grudziądzu kawiarnia artystyczna i miejmy nadzieję, że i tam we wrześniu będzie można szerszej publiczności zaprezentować moje grafiki. Oczywiście, nadal będę współpracował z „Głosem z Torunia”, w którym oprócz relacji z uroczystości w naszej bazylice publikowane są moje wiersze.

* * *

Zenon Zaremba
Grudziądzki artysta plastyk, poeta, prezes oddziału Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Mikołaja w Grudziądzu, laureat medalu „Mater Verbi”, współpracownik „Głosu z Torunia”, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi i odznaką Zasłużony Działacz Kultury

2015-07-09 11:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozmowa o wielkiej Warszawie

[ TEMATY ]

Warszawa

rozmowa

Salve TV

Gościem Tematu Dnia był Filip Frąckowiak, radny m.st. Warszawy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, który w rozmowie z Piotrem Otrębskim odniósł się do projektu „wielkiej Warszawy” i do afery reprywatyzacyjnej.

- Jesteśmy jeszcze na długo przed takimi ustaleniami. (….) Na pewno wielu ma swoje typy, natomiast takich decyzji jeszcze nie ma – mówił Filip Frąckowiak, pytany o to, kto będzie kandydatem PiS-u na prezydenta Warszawy
CZYTAJ DALEJ

Jezus wyznaje Ojca jako Pana nieba oraz ziemi

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz karmelitański to droga nawrócenia

2026-07-16 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Krzysztof Daszyński

Obraz Matki Bożej Szkaplerznej znajdujący się w kościele klasztornym sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi

Obraz Matki Bożej Szkaplerznej znajdujący się w kościele klasztornym sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi

Niech wszyscy noszący Szkaplerz Święty, który jest pamiątką otrzymaną od Matki Bożej, widzą w nim oznakę poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Dziewicy – przypominał swego czasu papież św. Jan Paweł II, wskazując na głęboki duchowy i teologiczny wymiar szkaplerza karmelitańskiego.

Od 7 lipca do liturgicznego wspomnienia Matki Bożej Szkaplerznej (do 16 lipca), w kościele klasztornym sióstr Karmelitanek Bosych trwa nowenna gromadząca wiernych. Każdego dnia nabożeństwo poprzedza Msza św., podczas której okolicznościowe kazania głosi karmelita o. Andrzej Pruszkowski OCD.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję