Reklama

Niedziela Lubelska

Ogród biblijny

Nowa inicjatywa przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z inicjatywy proboszcza ks. Andrzeja Sternika oraz dzięki dobrej współpracy parafian i darczyńców, w ciągu dwóch lat przykościelny teren zmienił się nie do poznania. Wokół świątyni, w uporządkowany i przemyślany sposób, nasadzonych zostało ponad 6 tys. roślin, w tym kwiaty, krzewy i drzewa.

Reklama

– Idea ogrodów biblijnych jest nową formą ewangelizacji. Nasz ogród biblijny jest nie tylko nowym sposobem upiększenia otoczenia roślinnością, ale przede wszystkim stanowi specyficzny zapis teologii biblijnej. Jest też miejscem, które poprzez środowisko przyrodnicze wprowadza zwiedzających w wydarzenia przedstawione na kartach Pisma Świętego. Jest wspaniałą imitacją podróży po Ziemi Świętej, miejscach wydarzeń Starego i Nowego Testamentu. Zawiera także przemyślaną i uporządkowaną katechezę o biblijnej historii zbawienia – mówi ks. Andrzej Sternik. Zapraszając do spacerów wśród roślin wymienionych w Piśmie Świętym czy występujących w Ziemi Świętej, Ksiądz Proboszcz podkreśla, że nasadzenia te układają się w historie biblijne, których jest aż 30. I tak wśród przykościelnych ścieżek znajdziemy, m.in.: drzewo poznania dobra i zła, Boże Narodzenie, rodowód Jezusa, Dekalog, arkę Noego, Górę Błogosławieństw, dwunastu Apostołów, winnicę, pustynię, ogród oliwny, studnię Samarytanki, ciasną bramę, Golgotę i pusty grób. Projekt, w którym kwatery roślinne – nawiązujące do biblijnych wydarzeń – są uzupełnione figurami lub symbolami postaci biblijnych, przygotowała Ewelina Grądz. Ks. Andrzej Sternik z dumą dodaje, że młoda pani architekt jest jego parafianką. Dwuletnie prace (2013-15) prowadzone były staraniem środków własnych parafii oraz dofinansowania Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. W realizację włączyło się również kilkanaście firm, w tym Nieruchomości Puławskie i Biuro Zieleni Miejskiej w Puławach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Moim pragnieniem jest, by ogród stał się jedną z ważniejszych atrakcji naszego miasta. Znajdują się w nim ławki; może być zatem dobrym miejscem do spacerów rodzinnych i odpoczynku, jak i pogłębionej refleksji nad tekstami biblijnymi, poznania roślinności śródziemnomorskiej i Azji Mniejszej oraz występującej w naszym klimacie – mówi Ksiądz Proboszcz. – Zapraszam wszystkich do odwiedzenia tego szczególnego miejsca, tak osoby indywidualne, jak i grupy pielgrzymkowe oraz turystyczne – dodaje. Jak zapewnia, wszyscy zainteresowani oprowadzeniem mogą liczyć na usługę przewodnika.

Reklama

Oficjalne otwarcie i poświęcenie ogrodu biblijnego włączono w obchodzone w czerwcu uroczystości 30-lecia istnienia parafii i 30-lecia posługi Sióstr Benedyktynek Misjonarek w tej wspólnocie parafialnej. Podczas jubileuszowej Liturgii bp Mieczysław Cisło zasadził ostatnie drzewo w ogrodzie. Przed poświęceniem Ksiądz Biskup pogratulował proboszczowi i całej wspólnocie realizacji tak odważnego projektu. – Pozdrawiam wszystkich w ogrodzie biblijnym, który symbolizuje czas między pierwszym i ostatecznym rajem. Kiedy Bóg stworzył człowieka, umieścił go w Edenie – ogrodzie wiecznego szczęścia. Przez grzech człowiek został wygnany z raju i stał się tułaczem po rozległej ziemi, ale Chrystus przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie przywrócił nam rajski ogród. Symbolem Kościoła jest ogród poranka wielkanocnego, w nim Chrystus przygotowuje nas do wiecznej szczęśliwości – mówił bp Mieczysław Cisło, stojąc w symbolicznym miejscu: przy pustym grobie.

Jubileuszowa Eucharystia stała się okazją do wyrażenia wdzięczności Bogu i ludziom za 30 lat istnienia parafii. W szczególny sposób został podkreślony udział ks. Ryszarda Gołdy w budowaniu wspólnoty serc oraz we wznoszeniu parafialnej świątyni. Pierwszy proboszcz i budowniczy kościoła, dziękując wiernym za harmonijną współpracę, podkreślał: – Wszystko co dobre, od Boga pochodzi; On jest najgłębszym źródłem dobra. My jesteśmy tylko sługami. Ze współpracy z Bogiem powstają cudowne rzeczy. Pozostaje nam wielka wdzięczność za Bożą łaskę, jeśli wykonaliśmy, co nam zlecono – mówił ks. Gołda.

Dziękując Bogu i ludziom za wszelkie dobro uczynione na tym skrawku ziemi puławskiej, bp Mieczysław Cisło zachęcał do wielkiej troski o Kościół Chrystusa, o dziedzictwo wiary. – Bądźcie świadkami wiary, konsekwentnymi wyznawcami Ewangelii. Niech w waszym życiu miłość stanie się programem codzienności – życzył jubileuszowej wspólnocie.

* * *

Ogród biblijny przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach jest otwarty codziennie w godz. 9-19 w okresie od kwietnia do października. Kontakt w sprawie przewodnika: tel. (81) 886-80-94 lub 798-799-954. Parafia zaprasza również dzieci przedszkolne oraz dzieci z młodszych klas szkoły podstawowej do udziału w konkursie plastycznym pt. „Ogród biblijny w oczach dziecka”. Szczegóły na: www.mb.pulawy.pl.

2015-07-09 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

I od suszy zachowaj nas, Panie

Maj był suchy, w czerwcu padało niewiele, lipiec przyniósł upały. Sierpień jest jeszcze gorszy, wręcz dramatyczny. Upał doskwiera ludziom i zwierzętom, ale przede wszystkim przynosi wielkie straty w rolnictwie. Czy mamy do czynienia z klęską, której skutki odczujemy już niebawem w postaci wzrostu cen żywności, a może także wody?

Susza jest meteorologiczna, glebowa albo hydrologiczna – ta ostatnia jest najgorsza i właśnie przydarzyła się nam tego lata. W 13 województwach stwierdziły ją służby meteorologiczne, a potwierdziły rolnicze. Jest kiepsko. We wsiach wysychają studnie, znikają w chaszczach niewielkie rzeczki, te duże pokazują piaszczyste dno, w którym czasem – jak niedawno w Warszawie – można jeszcze znaleźć np. fragmenty statku zatopionego przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Biskup z Hondurasu zmarł nagle podczas podróży do papieża Leona XIV

2026-10-01 11:41

[ TEMATY ]

honduras

pl.wikipedia.org

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Bp Teodoro Gómez Rivera, ordynariusz diecezji Choluteca w Hondurasie, zmarł nagle 28 września na lotnisku w Madrycie. 63-letni hierarcha podróżował do Rzymu na wizytę „ad limina” biskupów Hondurasu u papieża Leona XIV.

Bp Teodoro Gómez Rivera był biskupem Choluteki, wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Hondurasu w kadencji 2025–2028, a także przewodniczącym Caritas Honduras i administratorem apostolskim diecezji Danlí.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję