Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Prorok wśród swoich

Niedziela Ogólnopolska 27/2015, str. 31

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dużym amerykańskim mieście pewna protestancka parafia czekała na przybycie nowego pastora. Nabożeństwo było przygotowane perfekcyjnie. Rada parafialna czekała z naręczami kwiatów, a jej przedstawiciel powtarzał wyuczone słowa powitania. Parafia liczyła dziesięć tysięcy członków. Kościół wypełniony był po brzegi. Na pół godziny przed rozpoczęciem nabożeństwa wszystkie ławki były zajęte, a wiernych wciąż przybywało. Wchodzący do zboru parafianie mijali w drzwiach mężczyznę, który prosił o jałmużnę. Pozdrawiał wszystkich życzliwie, ale nikt nie dał mu żadnego datku. Jedynie trzy osoby pozdrowiły go stereotypowym „hello”. Mężczyzna w łachmanach wszedł do kościoła i usiadł w jednej z pierwszych ławek, jednak porządkowi poprosili go, by przesiadł się bliżej wyjścia. Gdy nadeszła pora powitania nowego pastora, żebrak wstał, podszedł do ołtarza i odczytał słowa Chrystusa: „Byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; (...) byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie” (Mt 25, 42. 43b). W kościele zapanowała absolutna cisza…

Tak ponoć wyglądać miało pierwsze nabożeństwo prowadzone przez pastora Jeremiaha Steepeka w San José w Kalifornii. Przyszedł do swoich. Do ludzi wierzących tak samo jak on i tak samo jak on uznających przykazanie miłości bliźniego za obowiązujące. Swoje doświadczenie mógłby jednak podsumować słowami Jezusa: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony” (Mk 6, 4).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-06-30 11:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Ecce Homo” brata Alberta to coś więcej niż obraz

[ TEMATY ]

św. Brat Albert

Graziako

Adam Chmielowski, „Ecce Homo” (fragment obrazu)

Adam Chmielowski, „Ecce Homo” (fragment obrazu)

„Ecce Homo”. To nie jest zwykły obraz, bo też nie malował go zwykły artysta. Medytacja nad „Ecce Homo” nie jest przeżyciem przede wszystkim estetycznym, jakie nam zwykle towarzyszy, kiedy spotykamy się ze sztuką. Ten obraz nie został namalowany po to, żeby cieszyć oczy. Można powiedzieć nawet mocniej – nie został namalowany po to, żeby zdobić kościół.

Kiedy Brat Albert podarował go arcybiskupowi Szeptyckiemu, do Lwowa, arcybiskup nie umieścił go w kaplicy, ale dał do muzeum archidiecezjalnego; a najpierw trzymał u siebie w mieszkaniu. To nie jest obraz, który był namalowany do świątyni. Już samo pytanie, po co – na jaki użytek został on namalowany, jest pytaniem jakoś niewłaściwym.
CZYTAJ DALEJ

Dobro dojrzewa bez hałasu pod spojrzeniem Boga, który widzi w ukryciu

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o odejściu Eliasza prowadzi ku Jordanowi, ku granicy ziemi. Tę samą drogę zna pamięć o Jozuem i wejściu do ziemi obiecanej. Eliasz idzie jak prorok zamykający pewien czas w dziejach Izraela. Elizeusz trwa przy nim z niezłomną wiernością. Trzy razy odmawia pozostania. Uczeń nie opuszcza mistrza w godzinie przejścia. Na brzegu Jordanu Eliasz uderza wodę płaszczem. Rzeka ustępuje. Płaszcz staje się znakiem przekazywanej misji. Po przejściu Elizeusz prosi o „podwójny udział ducha”. To język pierworodnego dziedzica z Pwt 21,17. Uczeń prosi więc o pełne prawo do dziedzictwa prorockiego. Wóz i rumaki ogniste nie służą opisowi ciekawości niezwykłej. W Piśmie ogień objawia obecność Boga i Jego moc sądu. Eliasz zostaje wzięty w wichrze. Elizeusz woła, że prorok był rydwanem Izraela i jego konnicą. Prawdziwa ochrona ludu płynie od Boga działającego przez swojego proroka. Po odejściu Eliasza Elizeusz podnosi płaszcz i wraca do Jordanu. Pyta o Pana, Boga Eliasza. Woda znów ustępuje. Odpowiedź przychodzi czynem. Bóg Eliasza jest obecny także przy Elizeuszu. Posługa prorocka trwa dalej. Dlatego tradycja Izraela będzie czekać na Eliasza przed dniem Pana. Ten tekst niesie pociechę. Bóg nie porzuca ludu po odejściu swoich sług.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat biskupa diecezjalnego

2026-06-17 19:10

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Materiały kurialne

Herb Biskupa Tadeusza Lityńskiego

Herb Biskupa Tadeusza Lityńskiego

Biskup zielonogórsko-gorzowski wydał specjalny komunikat w sprawie spotkania organizowanego przez wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”.

Drodzy Diecezjanie,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję