Reklama

Polityka bez wakacji

Tego lata politycy będą musieli zapomnieć o wakacjach. Czeka ich praca ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne, zmianę w Pałacu Prezydenckim i z powodu referendum zapowiedzianego na 6 września 2015 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Beata Szydło premierem? Nazwisko wiceprezes PiS jest jednym z częściej wymienianych w ostatnich dniach. I to wymienianych na poważnie. Podkreślane są jej walory jako polityka znającego parlament, samorząd, finanse i – sądząc szczególnie po przeprowadzonej przez nią kampanii wyborczej Andrzeja Dudy – świetnego organizatora.

Pomysł wysunięcia (na razie nieformalny) Beaty Szydło na kandydatkę na premiera był majstersztykiem ze strony PiS. Uciszone zostały głosy, że wybór Andrzeja Dudy na prezydenta to w rzeczywistości oddanie steru jego władzy w ręce Jarosława Kaczyńskiego. Propaganda PO szybko zareagowała ostrzeżeniami, że nawet jeśli premierem byłby ktoś inny, Kaczyński rządziłby – jak niegdyś Krzaklewski – „z tylnego siedzenia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Komentatorzy na ogół nie wierzą, że prezes Kaczyński uda się na polityczną emeryturę. Za bardziej realne uważają jego usunięcie się w cień – mógłby zostać mentorem nowego, prawdopodobnego układu politycznego, zajmując np. bardzo istotne stanowisko marszałka Sejmu.

Reklama

Plan z Beatą Szydło w roli kandydatki na premiera jest poważnie analizowany w kierownictwie PiS, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Pod uwagę brana jest jej praca jako szefowej Kancelarii Prezydenta. Jednak najważniejszy warunek to, oczywiście, zwycięstwo PiS w wyborach i utworzenie stabilnej koalicji. Przed triumfalizmem przestrzega sama Beata Szydło. – Najpierw trzeba się skupić na tym, by wygrać wybory. Czeka nas mnóstwo pracy, by to się stało. Potrzebne są pokora i działanie. Najgorsza rzecz, która nam się może w tej chwili przytrafić, to właśnie przekonanie, że już rządzimy. Tak nie jest – zaznacza. Poza tym rządzący też nie zasypiają gruszek w popiele. Najnowszy pomysł PO na zatrzymanie PiS – zatrudnienie tzw. internetowych trolli, którzy hejtując, twittując czy fejsując, mają atakować PiS oraz prezydenta elekta Andrzeja Dudę, a także przychylnie odnosić się do PO – może nie jest najmądrzejszy, ale z pewnością pojawią się kolejne.

Pomysłu na dalszą działalność PO ma poszukiwać na konwencji programowej 20 czerwca br. Swoje plany na przyszłość ma zaprezentować 27 czerwca Paweł Kukiz. Kongresem w dniach 3-5 lipca w Katowicach kampanię wyborczą ma rozpocząć PiS i jej sojusznicy.

* * *

Mówi Andrzej Duda, prezydent elekt

Pani premier z Prawa i Sprawiedliwości?

Znałem Beatę Szydło dobrze i sam ją wybrałem na szefową sztabu. Wiedziałem, że poradzi sobie z tym trudnym zadaniem, i zrobiła to znakomicie. Jeśli ktoś mnie pyta, czy byłaby dobrym premierem RP w czasach, gdy Polacy oczekują dobrej zmiany, to także jako kobieta i córka górnika, wychowana w trudnych warunkach czekania na ojca, nadawałaby się do tej roli doskonale. Pokazała wielki talent menedżerski. A tego właśnie potrzeba premierowi. Beata Szydło łączy w sobie bardzo dobre cechy. W sytuacji, gdy potrzeba naprawiać państwo, ale z uwzględnieniem potrzeb społecznych, byłaby właściwą osobą na właściwym miejscu.

wypowiedź dla Radia Kraków (not. wd)

2015-06-09 13:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., ks. Stanisław zmarł w szpitalu

2026-09-24 13:12

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Diecezja Przemyska

Atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Ośrodek znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu - precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek. Jeden z zaatakowanych duchownych - ks. Stanisław - zmarł w szpitalu.

- Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa - relacjonuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła miał wtargnąć napastnik z 80 cm nożem. - Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził - opowiada s. Dendor. - Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek, wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Polska Mistrzem Europy w piłce siatkowej!

2026-09-26 23:07

[ TEMATY ]

sport

PAP

Polscy siatkarze obronili tytuł mistrzów Europy po zwycięstwie nad Francją 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16) w sobotnim finale w Mediolanie. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia zdobyli tym samym kwalifikację do igrzysk olimpijskich 2028 roku w Los Angeles.

Biało-czerwoni wywalczyli trzeci złoty medal mistrzostw Europy; wcześniej byli najlepsi w Izmirze w 2009 roku i trzy lata temu w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję