Reklama

Dzieło Biblijne

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Wieje, kędy chce

Niedziela Ogólnopolska 20/2015, str. 31

[ TEMATY ]

dziecko

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeden z czołowych niegdyś zwolenników aborcji w Stanach Zjednoczonych – John Bruchalski tak wspomina lata swoich studiów w Centrum Medycznym Wirginii Wschodniej: „Kiedy studiowałem medycynę, mój profesor mawiał, że trzeba się nauczyć słuchania drugiego człowieka. Jest to szczególnie ważne, jeśli przepisujemy środki antykoncepcyjne czy przerywamy ciążę. I dodawał, że są to sposoby zarówno na promowanie zdrowia, jak i na zwiększenie dochodów”. Do czasu.

Urodził się w północnej części stanu New Jersey, w polskiej rodzinie. Gdy rozpoczął praktykę, był w pełni przekonany, że zabijanie nienarodzonych jest dobrodziejstwem dla młodych mam. Głosił pogląd, że aborcja to „droga do promocji zdrowia, powodzenia i szczęścia w życiu kobiet”. Stosował przez lata różne metody usuwania ciąży, które sam doskonalił. Zajmował się sterylizacją. Na koniec obszarem jego działań stało się także sztuczne zapłodnienie. A potem postanowił spełnić prośbę starszej już wtedy matki i wybrał się z nią do Europy. Mama koniecznie chciała zobaczyć Medjugorie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To właśnie wtedy, pośród łagodnych wzgórz, Bóg zaplanował przełom w jego życiu. Nagle podeszła do niego kobieta pochodząca z Belgii. Nie znała angielskiego. On nie znał francuskiego. Kobieta spojrzała mu prosto w oczy i stwierdziła, że ma dla niego wieści od Boga. Doktor doznał szoku. Belgijka mówiła po francusku, a on rozumiał ją doskonale. Co więcej, odpowiadał jej po angielsku, a ona odwzajemniała się językiem francuskim. Nowy cud Pięćdziesiątnicy, zapowiedziany przy Wniebowstąpieniu? Kobieta mówiła mu o jego życiu i o tym, że musi je zmienić. Mówiła o sprawach, o których sama nie mogła wiedzieć. Podpowiadała, co powinien uczynić.

W 1994 r. dr John Bruchalski założył Centrum Rodziny Tepeyac. Jest to znakomity ośrodek ginekologiczno-położniczy, który promuje naturalne planowanie rodziny. Można tu przeprowadzić rzetelne badania hormonalne, dokonać analiz bezpłodności i leczyć ją najnowszymi metodami, zgodnymi z etyką chrześcijańską. Dr John Bruchalski dokonuje zabiegów chirurgicznych i odbiera porody. A także modli się z pacjentami.

2015-05-13 10:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ja tak bardzo kocham...

Zima w Czicie w tym roku zaczęła się bardzo szybko: pierwsze przymrozki były już na końcu sierpnia i zmroziły ogórki, fasolę, pomidory i cukinię. Pozostałe jarzyny jeszcze na jakiś czas ocalały. Na Syberii praca w ogrodzie to niemały trud ze względu na panujący tutaj klimat. Lato jest krótkie i bardzo gorące, dlatego trzeba codziennie podlewać grządki. Jarzyny mają niewiele czasu na wzrastanie, a w tym roku zmarzły, zanim zdążyły dojrzeć. Potem przez cały dzień przerabiałyśmy małe, zielone i zmarznięte pomidory, aby coś z nich zrobić, np.: dżem, sałatkę, a z bardziej dojrzałych przecier na zupę. Zapytacie: – Po co wam to wszystko, można w sklepie kupić chińskie jarzyny... Owszem, ale są tutaj bardzo drogie, a my przez całą długą zimę karmimy „armię” bezdomnych, są maluchy w ochronce i dzieci szkolne, księża także się u nas stołują.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zaniepokojony sytuacją w Ceucie, apeluje o pokój

2026-08-02 12:25

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/JALAL MORCHIDI

Kryzys migracyjny w Ceucie

Kryzys migracyjny w Ceucie

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty wyraził zaniepokojenie kryzysem migracyjnym w Ceucie - hiszpańskiej eksklawie na terytorium Maroka, zachęcił do kontynuowania modlitwy w intencji pokojowego rozwiązania konfliktów wojennych. Pozdrowił także wiernych zgromadzonych na placu św. Piotra.

[Po hiszpańsku:] Z niepokojem śledzę alarmującą sytuację w Ceucie, prosząc Boga, za wstawiennictwem Matki Bożej, Pani Afryki, aby udało się znaleźć rozwiązania służące pokojowi, stabilności i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Katoliczka w rodzinie cesarskiej. W tym kraju katolicy stanowią mniej niż 0,5 proc. społeczeństwa

2026-08-03 10:03

SANCHAI/AdobeStock

Przyjęta 17 lipca 2026 r. reforma ustawy o Rodzinie Cesarskiej w Japonii ponownie skierowała uwagę mediów na księżniczkę Nobuko z Mikasy - pierwszą ochrzczoną katoliczkę, która weszła do japońskiej rodziny cesarskiej. Choć nowe przepisy nie zmieniają jej statusu, debata nad przyszłością monarchii przypomniała o wyjątkowym miejscu, jakie zajmuje w historii kraju, gdzie katolicy stanowią mniej niż 0,5 proc. społeczeństwa, a rodzina cesarska pozostaje silnie związana z tradycją szinto.

Reforma, ogłoszona 24 lipca, ma przeciwdziałać kurczącej się liczbie członków rodziny cesarskiej. Zgodnie z nowymi przepisami księżniczki urodzone w rodzinie cesarskiej będą mogły zachować swój status po zawarciu małżeństwa z osobą spoza dynastii. Ustawa przewiduje również możliwość ponownego włączenia do rodziny cesarskiej męskich potomków dawnych bocznych linii rodu, co ma zapewnić ciągłość dynastii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję