Teściowa pierwszego papieża musiała być w rozterce. Z jednej strony uszczęśliwiona, że po dotknięciu przez Jezusa gorączka ją opuściła, z drugiej – pewnie zdezorientowana tłumami obcych w jej domu. A wtedy nie wiedziała jeszcze, że za kilka dni rozbiorą jej dach nad głową, by przez ten otwór spuścić na łożu paralityka! Przynoszono do Jezusa wszystkich chorych i opętanych z Kafarnaum. Ponoć całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił bardzo wielu z nich. Rozprawił się ze złymi duchami. Potem wybrał się na całonocną modlitwę na górę. Następnego dnia znów tłumy chorych oblegały dom teściowej Piotra. Jezus jednak jakby nigdy nic powiedział: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem” (Mk 1, 38).
Taki charakter przejawiał już od dziecka. Wracający z Jerozolimy do Nazaretu Maryja z Józefem po całym dniu drogi zorientowali się, że nie ma z nimi Jezusa. Bez skutku szukali Go wśród pątników. Odnaleźli Go po trzech dniach.
Ba! Nawet po śmierci zniknął z grobu! Bo Jezus jest często nieprzewidywalny. Czasem nie można Go znaleźć w miejscu, w którym zostawiliśmy Go wczoraj. Dziś jest już gdzie indziej. Wciąż daje nam do zrozumienia, że znalazłszy Go raz, nigdy nie możemy przestać Go szukać. Że to, co wczoraj było dobre, dziś może okazać się niewystarczające. To, co dziś powoduje nasz rozwój, jutro może stać się przyczyną zastoju. A On sam jest jak Jego miłość: „Odnawia się co rano” (Lm 3, 23).
Co pewien czas ktoś obwieszcza nową datę końca świata. Tym razem w spekulacje włączyło się również Muzeum Narodowe. Przez kilka lat trwały przygotowania do wystawy, na którą składa się aż 150 eksponatów z dziewięciu placówek muzealnych w Polsce. Od połowy października we wnętrzach Pałacu Biskupów Krakowskich można oglądać obrazy, zegary, kalendarze - wszystko, co kojarzy się i odnosi do pojęcia upływu czasu, a powstało w różnych epokach: od późnego średniowiecza po czasy współczesne. Koniec świata, według kalendarza Majów, apokaliptyczni wieszcze zapowiadają na 21 grudnia, a wystawa - według organizatorów - jest dobrym przygotowaniem do tej daty.
Carmina, która podczas pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii publicznie opowiedziała o swojej walce z depresją
Niecałe dwa miesiące po świadectwie złożonym przed Leonem XIV na stadionie w Barcelonie młoda Hiszpanka wspomina, jak wydostała się z mroku choroby, która doprowadziła ją do próby samobójczej. Pomoc, choć przyszła późno, nadeszła dzięki terapii, muzyce i codziennemu uczestnictwu we Mszy św. - informuje Vatican News.
Carmina Santamaría Tejada ma promienną twarz i niezwykle szczery uśmiech. Jest hiszpańską nauczycielką, ma trzydzieści pięć lat. Zdobyła się na odwagę, by przełamać to, co sama nazywa tabu: mówić o zdrowiu psychicznym. Opowiedziała milionom ludzi o swojej walce z depresją, która od okresu dojrzewania przysparzała jej niewyobrażalnego cierpienia i doprowadziła nawet do nieudanej próby odebrania sobie życia. 9 czerwca tego roku Carmina i inni młodzi zgromadzili się na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie na spotkaniu z Papieżem, aby podzielić się z nim swoimi nadziejami i niepokojami.
W parafii ojców karmelitów na wrocławskim Ołbinie rozpoczął się Festiwal Abba Pater. Jego inauguracji towarzyszyła peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz świętych małżonków Zelii i Ludwika Martin.
Festiwal rozpoczął się uroczystym wprowadzeniem ikony Boga Ojca oraz Eucharystią, której przewodniczył o. Krzysztof Piskorz, proboszcz parafii i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia. Homilię wygłosił o. Jarosław Górka, karmelita bosy i kustosz relikwii rodziny Martin. Przypomniał postać św. Teresy z Lisieux, zwracając uwagę na jej ducha umartwienia oraz cierpienie, które mężnie znosiła, ofiarowując je Jezusowi. Podkreślił, że droga dziecięctwa Bożego, proponowana przez świętą, wpisuje się w ideę festiwalu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.