Reklama

Od 30 XI 2014 do 2 II 2016

Otwarcie Roku Życia Konsekrowanego

Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 8

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O głoszony przez Ojca Świętego Franciszka Rok Życia Konsekrowanego rozpoczął się w Polsce 30 listopada 2014 r. uroczystą Mszą św. na Jasnej Górze, którą sprawował o. Janusz Sok CSsR, przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich, oraz Apelem Jasnogórskim, prowadzonym przez o. Arnolda Chrapkowskiego, generała Zakonu Paulinów. Z tej okazji na Jasną Górę przybyli przedstawiciele wspólnot zakonnych z całej Polski. W homilii podczas Mszy św. inaugurującej Rok o. Sok mówił: - Całe życie jest nam dane po to, żebyśmy Boga rozpoznali, żebyśmy się z Bogiem zaprzyjaźnili i nie bali się Go. Boga rozpoznać można tylko oczami miłości. (...) Całe życie jest zadaniem, by Boga wyglądać, by Go szukać - podkreślił.

Reklama

Dzień wcześniej, 29 listopada, na Jasnej Górze odbyło się otwarcie Roku Życia Konsekrowanego w Zakonie Paulinów. Mszy św. sprawowanej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej przewodniczył o. Arnold Chrapkowski. Wydarzenie to połączono z prezentacją książki pt. „Ozdoba Pustyni, czyli żywot św. Pawła Pierwszego Pustelnika”, którą opracował prawie 300 lat temu o. Matthias Fuhrmann, profes Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika prowincji austriackiej. Inicjatorem przetłumaczenia tego dzieła z języka łacińskiego był o. prof. Janusz Zbudniewek OSPPE, historyk, a tłumaczenia dokonał prof. Jerzy Wojtczak-Szyszkowski, wybitny latynista, konfrater Zakonu Paulinów. Książka została wydana przez Wydawnictwo Zakonu Paulinów i Drukarnię Michalineum. Po Mszy św. w Kaplicy Różańcowej odbyła się jej promocja. Zebranych powitał o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Prezentacji dzieła dokonał biskup gliwicki Jan Kopiec. Przemawiał również o. prof. Janusz Zbudniewek. O pracy nad książką opowiadał prof. Jerzy Wojtczak-Szyszkowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W słowie o. dr. Arnolda Chrapkowskiego do polskiego tłumaczenia czytamy: „Wspólnoty zakonne - zrodzone nie z woli ciała ani z krwi, nie z osobistych upodobań ani z ludzkich motywów, ale z Boga (por. J 1, 13), z Boskiego powołania i z tęsknoty za Bogiem - stanowią istotny element składowy Kościoła. Na przestrzeni wieków pod wpływem Ducha Świętego powstawały w Kościele rozmaite formy życia samotnego lub wspólnotowego, u których początków odnajdujemy poszczególnych ludzi, którzy powołani przez Boga, odpowiadali całym swoim życiem na Jego wzywający głos. Wiara i męstwo tych ludzi stały się prorockim i cichym świadectwem, a zarazem wymownym sprzeciwem wobec bezbożnego świata.

Św. Paweł Pierwszy Pustelnik, chociaż rzeczywiście nie jest założycielem żadnej wspólnoty zakonnej, to jednak poprzez przykład życia całkowicie poświęconego Bogu stał się duchowym założycielem, patriarchą powstałego w XIII wieku w naddunajskich lasach Zakonu pod jego wezwaniem. To właśnie w nim Zakon ten odnajduje duchowe korzenie i wzór mniszej świętości”.

2014-12-02 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje święcenia biskupa bez zgody Rzymu

2026-07-10 14:01

[ TEMATY ]

redemptoryści

Karol Porwich/Niedziela

Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (CSsR) opublikowało oświadczenie, w którym stanowczo odcina się od sedewakantystycznej wspólnoty Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR), mającej siedzibę na wyspie Papa Stronsay w archipelagu Orkadów. Dokument został wydany w związku z planowaną na 25 lipca konsekracją biskupią założyciela wspólnoty, ks. Michaela Mary’ego, która ma się odbyć bez mandatu papieskiego.

W oświadczeniu opublikowanym 7 lipca w Rzymie przełożony generalny redemptorystów, o. Rogério Gomes CSsR, podkreślił, że „Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR) nigdy nie byli częścią Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (CSsR), ani też nigdy nie byli prawnie powiązani z Zarządem Generalnym Redemptorystów”.
CZYTAJ DALEJ

Chrystus zna drogę swego Kościoła. Czas należy do Niego

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Ostatni rozdział Ozeasza ma ton modlitwy prowadzącej do nawrócenia. Pan mówi: „Wróć, Izraelu”. Hebrajskie szûb oznacza powrót całym życiem. To zwrot całej drogi życia. Zdumiewa polecenie: „Weźcie ze sobą słowa”. Prorok prowadzi lud od samego obrzędu ku wyznaniu prawdy. Wersja hebrajska mówi też o „cielcach naszych warg”. Modlitwa skruchy staje się ofiarą. Izrael ma odciąć się od Asyrii, koni oraz dzieł własnych rąk. Wszystkie te obrazy oznaczają fałszywe zabezpieczenia polityczne, militarne oraz religijne. U Boga sierota znajduje miłosierdzie. To zdanie odsłania serce całej perykopy. Bóg daje schronienie temu, kto nie ma obrońcy. Odpowiedź Pana przybiera postać obietnicy uzdrowienia odstępstwa. Czasownik rāfā’ mówi o leczeniu prawdziwym. Bóg nie tylko daruje winę. Leczy źródło choroby. „Pokocham ich dobrowolnie” oznacza miłość darmową, wypływającą z samego Boga. Kolejne obrazy z przyrody rozwijają skutki łaski. Pan staje się jak rosa. W klimacie Palestyny rosa miała wielkie znaczenie dla wzrostu roślin. Izrael zakwitnie. Zapuści korzenie. Rozwinie gałęzie. Da woń. Wyda owoc. Na końcu Bóg porównuje siebie do zielonego cyprysu i dodaje, że od Niego pochodzi owoc ludu. W ten sposób kończy się cała księga. Źródło życia leży w Panu. Dobra nowina jest przejrzysta. Nawrócenie nie kończy się pustką. Kończy się uzdrowieniem, płodnością oraz pokojem.
CZYTAJ DALEJ

„Matka” tysiąca dzieci

2026-07-11 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Stanisława Leszczyńska

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W łódzkim kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odprawiona zostanie dziś kolejna Msza święta w intencji rychłej beatyfikacji Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. To dobra okazja, by przypomnieć kobietę, która nie dowodziła armią, nie wygłaszała płomiennych przemówień i nie miała żadnej politycznej władzy. Miała za to odwagę większą niż wielu generałów. W miejscu, gdzie śmierć była codziennością, ona każdego dnia wybierała życie.

Historia Stanisławy Leszczyńskiej jest jednym z najpiękniejszych świadectw kobiecej siły. Łódzka położna trafiła do niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau w 1943 roku. Tam, w piekle stworzonym przez ludzi, odebrała około trzech tysięcy porodów. Bez sterylnych narzędzi, leków, bieżącej wody, często przy świetle świecy i na brudnych pryczach. Każdy poród był walką z głodem, chorobami i systemem, który chciał odebrać człowiekowi nawet prawo do narodzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję