- I z czego tu się tak cieszyć? - zagaduje mnie bazarowy kupiec, pan w średnim wieku handlujący warzywami. - Co to za interes wstępować do Unii, skoro wtedy ma zdrożeć żywność, energia, usługi? Już teraz
człowiek ledwie zipie, trudno związać koniec z końcem, a tu nic - tylko perspektywa samych podwyżek.
Zakończenie negocjacji Polski z Unią Europejską wywołało z jednej strony falę hurra-optymistycznych komentarzy (jako żywo przypominających dawną PRL-owską propagandę sukcesu...), z drugiej zaś strony
odezwały się głosy bardzo krytyczne.
Najżywiej dyskutowane są nie problemy polityczne (nasze związki z Zachodem są oczywiste), ale kwestie ekonomiczne.
Każda polska rodzina zadaje sobie pytanie, czy po przystąpieniu do Unii będzie się nam lepiej żyło? Lepiej - to w skali naszych skromnych budżetów domowych - znaczy dostatniej... Tu zaczyna się problem.
Zapowiedzi o dobrobycie jakoś szybko zostały ostudzone informacjami o tym, co po przystąpieniu Polski do Unii podrożeje: energia, żywność, usługi. Wiadomość o tańszych perfumach, markowych alkoholach
i międzynarodowych biletach lotniczych jakoś nie poprawiła nastroju eurosceptykom, i słusznie, bo planowane obniżki cen nie dotyczą przecież wydatków codziennych.
Tak więc przystąpienie Polski do Unii będzie się wiązało z kolejnymi podwyżkami.
Zapłacimy za to wszyscy. Czy nas na to stać? W rosnące zarobki jakoś nie bardzo wierzę... (Obym był w tym przypadku złym prorokiem.)
Wynik ogólnonarodowego referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej to teraz naprawdę wielka niewiadoma.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w sobotę, w dniu Święta Wojska Polskiego, że naród polski doskonale zna cenę płaconą za niepodległość, za wolność i prowadzone wojny. W mocnych słowach odniósł się także do tegorocznego hasła defilady „Polska SAFE - bezpieczna Polska podkreślając, że na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „»Bóg, Honor i Ojczyzna«, a nie SAFE”.
Prezydent przemawiając do uczestników defilady wojskowej w Warszawie i mieszkańców powiedział, że
Nasze prawdziwe piękno nie polega na ukrywaniu oznak upływającego czasu, lecz na tym, by także na naszym ciele były wyryte znaki miłości, która nigdy nie ustaje – wskazał Leon XIV. Papież przewodniczył Mszy św. w parafii św. Tomasza z Villanova w Castel Gandolfo w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Leon XIV przypomniał nauczanie Kościoła, że Maryja „po zakończeniu biegu ziemskiego życia została wzięta z ciałem i duszą do chwały niebieskiej”. We Wniebowzięciu – wskazał – dopełniła się pełnia łaski, którą została obdarzona w chwili Niepokalanego Poczęcia.
W Gdańsku zakończył się festiwal „Prosta droga do Boga”, a jego centralnym punktem była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył kardynał Robert Sarah – jeden z najbardziej znanych i cenionych hierarchów Kościoła katolickiego na świecie. W wygłoszonej homilii połączył teologiczną głębię Apokalipsy z pamięcią o bohaterstwie księdza Ignacego Skorupki. Stawiał także trudne pytania o naszą dzisiejszą wolność, wiarę i postęp techniczny próbujący wyprzeć ze świata sacrum.
Kardynał Robert Sarah pochodzi z Gwinei i jest jedną z najważniejszych postaci współczesnego Kościoła. W wieku 34 lat został mianowany arcybiskupem Konakry przez papieża Jana Pawła II, stając się jednym z najmłodszych biskupów na świecie. Przez lata swojej posługi zasłynął jako odważny świadek wiary w czasach prześladowań oraz jako głęboki teolog.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.