Reklama

Wywiady

Przywrócić Chrystusa Europie

W połowie kwietnia 2015 r. odbędzie się w Łodzi międzynarodowy kongres, organizowany przez Komisję ds. Katechizacji, Szkół i Uniwersytetów Rady Konferencji Biskupów Europy (CCEE), poświęcony życiu.

Niedziela Ogólnopolska 41/2014, str. 20-22

[ TEMATY ]

wywiad

Kościół

abp Marek Jędraszewski

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: – Reprezentują Księża europejską strukturę zrzeszającą przedstawicieli Kościołów partykularnych. Jakie cele stawia sobie ta instytucja i jakimi środkami je realizuje?

KS. MICHEL REMERY: – W skład Rady Konferencji Biskupów Europy wchodzą biskupi z ok. 45 europejskich krajów. Są to przewodniczący Episkopatów oraz przedstawiciele tych krajów, gdzie Konferencji Episkopatu nie ma – m.in. Luksemburga czy Monako. Sekretariat Rady ma siedzibę w Szwajcarii, w Sankt Gallen. Naszym zadaniem jest pomoc biskupom w Europie w stawianiu czoła pojawiającym się wyzwaniom oraz praca na rzecz jedności w Europie. Nasza działalność obejmuje również duszpasterską opiekę nad ludźmi młodymi, zwłaszcza tymi, którzy studiują, pomaganie w rozwijaniu ich powołania oraz budowanie społecznej komunikacji między nimi. Aby osiągnąć ten cel, pracujemy w czterech komisjach. Każda zajmuje się inną problematyką: jedna jest odpowiedzialna za środki społecznego przekazu, druga za powołania kapłańskie, trzecia za organizację „Caritas in Veritate”. Czwarta komisja zajmuje się problematyką edukacji – szkołami i uniwersytetami. W obrębie tej komisji działają trzy sekcje zajmujące się, odpowiednio, katechezą, szkołami katolickimi i uniwersytetami (duszpasterstwem akademickim i katechezą).

Reklama

ABP MAREK JĘDRASZEWSKI: – W większości Konferencji Episkopatów europejskich są biskupi odpowiedzialni za duszpasterstwo akademickie, ponadto każda konferencja ma tzw. delegata ds. duszpasterstwa akademickiego. Co roku w różnych miejscach Europy odbywają się spotkania tych delegatów, a co kilka lat odbywa się kongres, na który przyjeżdżają biskupi odpowiedzialni za duszpasterstwo akademickie, a także delegaci, profesorowie, studenci. Takie europejskie spotkania mają duże znaczenie wobec wyzwań współczesności.

– Jak Księża postrzegają doświadczenie wiary w Europie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

KS. LEON Ó GIOLLÁINE SJ: – Zauważamy rosnącą sekularyzację. Ma to przełożenie na stosunek do życia, zwłaszcza w odniesieniu do dzieci nienarodzonych – w postaci aborcji, oraz w odniesieniu do ludzi starszych i ciężko chorych, wobec których próbuje stosować się eutanazję. Problemem jest również rosnąca liczba samobójstw wśród ludzi młodych – wyraźnie wskazują na to statystyki wielu europejskich krajów. W przyszłym roku nasz kongres będzie dotyczył problematyki ludzkiego życia – jego wartości i sensu – tak jak ona jest postrzegana w różnych środowiskach akademickich Europy. Pragniemy spojrzeć na to także w pespektywie ewangelizacji wśród ludzi młodych. Doświadczenie wiary jest udziałem różnych ludzi, także tych, którzy żyją w krajach o dużym stopniu sekularyzacji. Tam też można spotkać wielu młodych, którzy bardzo mocno żyją swoją wiarą i modlitwą.

– Duszpasterstwo akademickie ma w tej dziedzinie duże możliwości – tak sądzę na podstawie moich 16-letnich doświadczeń jako duszpasterza akademickiego w Częstochowie. Czy obserwują Księża środowiska, ośrodki duszpasterskie, które potrafią wyzwalać wiarę silną i apostolską?

Reklama

KS. MICHEL REMERY: – Możemy podać wiele przykładów lokalnych inicjatyw skierowanych do ludzi młodych w języku dla nich zrozumiałym. Zauważamy problem sekularyzacji, ale widzimy też młodych ludzi otwartych na słuchanie, na to, co chcemy im przekazać. Ważne jest, żeby wszelkie nasze inicjatywy odnosiły się do osób młodych z wielką serdecznością i życzliwością.

ABP MAREK JĘDRASZEWSKI: – Wiem, że ks. Michel, mówiąc o tym, ma za sobą bardzo ważne osobiste doświadczenie – właśnie jako młody holenderski kapłan. Może Ksiądz zechciałby się nim z nami podzielić?

Reklama

KS. MICHEL REMERY: – Studiowałem architekturę. W 1995 r. przez jednego z księży zostałem zaproszony do Manili na ŚDM z Ojcem Świętym Janem Pawłem II. Należałem do tej grupy młodych ludzi, która przygotowywała specjalne przesłanie do Papieża. Miało ono być syntezą doświadczeń młodych ludzi przebywających wtedy w Manili. W istocie było to przesłanie sprowadzające się do stwierdzenia: „Chcemy spotkać Chrystusa, żyć Chrystusem i żyjąc z Chrystusem, przekazywać to doświadczenie całemu światu”. Problem polegał na tym, że pochodziłem ze środowiska mocno zsekularyzowanego, typowego dla Holandii tamtego czasu. Przyjechałem do Manili z nastawieniem dość krytycznym wobec Kościoła i chrześcijaństwa. W Manili doświadczyłem po raz pierwszy, że wiara to jest coś, czym żyje się rzeczywiście. Doświadczyłem przy tym czegoś bardzo ważnego: aby wierzyć, trzeba żyć z Chrystusem, i trzeba to przeżywać razem z innymi, a nie tylko samemu. To było piękne doświadczenie. Momentem decydującym były chwile, w czasie których wobec Ojca Świętego Jana Pawła II, wobec milionów młodych ludzi uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży w Manili i wobec dziennikarzy, którzy relacjonowali spotkanie na cały świat, czytałem to orędzie. Mówiłem, że my, młodzi, będąc tam, czujemy się odpowiedzialni za to, co chcemy przekazać światu. Główna myśl przesłania sprowadzała się do tego, że chcemy żyć z Chrystusem, razem, w Jego Kościele. I to przesłanie wiary chcemy nieść dla innych i wobec innych.
Bardzo przeżywałem ten moment. Miałem przecież wiele wątpliwości odnośnie do tekstu, który został przygotowany. Stałem 25 metrów od Papieża. Dostrzegłem, że Papież przywołuje mnie do siebie. Podszedłem. Byłem tuż przed Ojcem Świętym. Patrzył prosto w moje oczy. – Dziękuję ci za to piękne przesłanie – powiedział. Patrzył przenikliwie, miałem wrażenie, że mnie przenikał do środka. I dodał: – Jestem pewien, że ty możesz to zrobić. Jest to trudne, ale możliwe, i ty to możesz zrobić!
Z tym przesłaniem wróciłem do Holandii. Skończyłem architekturę. Pracowałem przez kilka lat w różnych ważnych przedsiębiorstwach związanych z przemysłem lotniczym. Ale czułem, że czegoś w moim życiu brakuje, że to nie jest to, o co chodzi. Początkiem mojego nawrócenia w Manili było doświadczenie, że trzeba żyć z Chrystusem, w Kościele, razem z innymi. Zrozumiałem, że muszę zostać kapłanem. Po kilku latach zostałem wyświęcony. Całe moje dotychczasowe życie kapłańskie było naznaczone pracą z młodymi. Jeżeli jest ktoś, kto mówi, kim jest Chrystus, jak pięknie jest żyć z Chrystusem, i jednocześnie nie boi się pytań – to młodzi chcą słuchać. Kapłanem jestem już 9 lat.

– Jak Ksiądz sądzi, co jest prawdziwą przyczyną sekularyzacji?

Reklama

KS. MICHEL REMERY: – Trudno dać precyzyjną odpowiedź. Bardzo ważny jest wpływ społeczności, w której się żyje, i kultury ostatnich dziesięcioleci. Z jednej strony człowiek jest wychowywany, żeby żył na własną odpowiedzialność. Coraz bardziej złożone społeczeństwo kładzie akcent na indywidualizm poszczególnych ludzi. Z drugiej strony wiele naszych potrzeb jest zaspokajanych bez większych problemów. Oczywiście, są problemy braku pracy, ubóstwa, chorób... Musimy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby je rozwiązywać, chociażby problemy cierpienia, ale bywa czasem, że przyjmujemy mentalność inżynierów sprowadzającą się do refleksji: jak rozwiązać problem. Dużo trudniej jest nam zaakceptować problemy. Zamiast szukać kontaktów z innymi w sytuacjach trudnych, człowiek zamyka się w sobie. Ta postawa wpływa także na naszą postawę wobec Boga. Zamiast rozumieć, że w sytuacjach trudnych musimy się na Niego otworzyć, uciekamy od Niego, zamykając się w sobie.
Rezultatem takiej postawy jest niemożność wejścia w relacje z innymi. Nie jesteśmy w stanie otworzyć się na innych, być z kimś innym. Nie jesteśmy w stanie zaakceptować tego, że możemy być od kogoś zależni. Jeżeli nie potrafimy przeżywać problemów w relacjach międzyludzkich, tym bardziej nie jesteśmy w stanie zaakceptować tego, że możemy być zależni od Boga.
Dlatego tak ważną rzeczą w naszych relacjach z młodymi jest wychodzenie od ich punktu widzenia, od ich pytań, niekiedy bardzo konkretnych i naturalnych, by pokazać, że jest możliwa relacja z Panem Bogiem, i że to wyzwala człowieka. Młodzi mają bardzo wiele pytań. Wielokrotnie jest tak, że sami nie są w stanie zrozumieć, iż za ich pragnieniami i oczekiwaniami stoi głód Pana Boga. Mamy w sobie pragnienie Boga. Chodzi więc o to, żeby je w sobie odkryć, właściwie nazwać i w konsekwencji do Pana Boga dążyć. Żeby znaleźć prawdziwe szczęście, trzeba znaleźć Pana Boga.

– Czy duszpasterstwo, które obserwujemy w Europie, jest przygotowane do indywidualnego prowadzenia do Boga?

KS. MICHEL REMERY: – Trzeba widzieć dwa wymiary zagadnienia: z jednej strony indywidualizm, o którym mówiliśmy, a z drugiej globalizm, który sprawia, że coraz bardziej stajemy się mieszkańcami jednej małej wioski. Ten globalizm sprawia, że problemy społeczności czy jakiegoś kraju stają się coraz bardziej porównywalne z problemami innych krajów, innych części świata. Jeszcze bardziej nas to utwierdza w tym, że możemy się jedni od drugich uczyć.

– Tematem przyszłorocznego kongresu CCEE będzie „życie”. Czy stosunek do niego jest legitymacją ludzi wiary?

KS. LEON Ó GIOLLÁINE SJ: – To jest przede wszystkim celem naszego kongresu – trzeba widzieć życie w jego całości. Pan Jezus przyszedł po to, żeby nam powiedzieć: daję wam życie po to, abyście mieli to życie i mieli je w pełni. Stąd, oczywiście, bardzo ważne jest, żeby zajmować się różnymi problemami etycznymi związanymi z życiem, obroną życia, problemami aborcji i eutanazji itd., ale chodzi również o to, żeby widzieć życie człowieka w szerszej perspektywie: jak ludzie przeżywają swoje życie. Jeśli to życie jest przeniknięte obecnością Chrystusa – staje się piękne dla każdego człowieka. Jesteśmy wtedy w stanie dzielić się radością naszego życia z innymi i jesteśmy w stanie żyć według tego, czego uczy nas Pan Jezus. Kochać Boga, kochać drugiego człowieka – to żyć według wartości. Nie możemy żyć według wybranych przez siebie zasad moralnych. Musimy zacząć od życia, którym Chrystus chce nas obdarzyć. Nie zmienia to nauczania Kościoła, gdy chodzi o moralność, ale zmienia się punkt wyjścia – jest spotkanie z Chrystusem, które sprawia, że nie jest to spotkanie z jakimiś przepisami prawnymi, etycznymi czy moralnymi, ale to pewien sposób życia – życia z Chrystusem, który nas przemienia, a przez to przemienia cały świat. Punktem wyjścia jest zawsze Jezus Chrystus, który wzywa nas do spotkania z Nim samym, do stworzenia z Nim relacji.

ABP MAREK JĘDRASZEWSKI: – Europejskie spotkania Rady Konferencji Biskupów Europy pozwalają nam poznać problemy, z jakimi borykają się różne Kościoły lokalne na naszym kontynencie. Niekiedy zauważamy ogromne różnice, jakie między nami istnieją, jakie istnieją w poszczególnych krajach. W tym roku w Sarajewie odbyło się spotkanie CCEE poświęcone katechezie, a dokładniej – jak przygotowywać nauczycieli do tego, żeby byli świadkami wiary. W dyskusji dopiero po pewnym czasie zorientowałem się, że poruszane problemy nie dotyczą nauczycieli historii, matematyki, fizyki, ale katechetów: oni mają być świadkami wiary, ale pierwszy problem z nimi polega na tym, aby w ogóle byli oni ludźmi prawdziwie wierzącymi. Dla nas, Polaków, to są rzeczy niewiarygodne. Nikt nie może być u nas nauczycielem religii w szkole, po pierwsze –bez wykształcenia uniwersyteckiego w tej dziedzinie i, po drugie – bez misji nauczania udzielonej mu przez biskupa. Zanim zaś biskup tej misji udzieli, musi mieć moralną pewność, że przyszły nauczyciel religii jest człowiekiem prawdziwie wierzącym. Z drugiej strony istnieją problemy związane z pewnymi strukturami. Opowiadał mi niedawno biskup Albi (Francja) Jean Marie Henri Legrez, że mają w Albi szkołę katolicką, w której dzieci do I Komunii św. przygotowuje protestant. Dyrektor szkoły nie może wiele zrobić, ponieważ szkoła opłacana jest przez samorząd i w jakiejś mierze to on wyznacza nauczycieli. Sam biskup nie ma na to żadnego wpływu. Nam wydaje się to niemożliwe, ale w innych krajach Europy nie jest to takie oczywiste. Poznanie problemów, z jakimi borykają się biskupi innych krajów, ubogaca, niekiedy uczy pokory, jest szansą na poszerzenie własnych horyzontów, daje nowe impulsy i inspiracje. A wszystkich nas ożywia jedno pragnienie: co zrobić, aby Europa mogła wrócić do swych chrześcijańskich korzeni.

2014-10-07 15:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Marek Jędraszewski - nowy metropolita krakowski (sylwetka)

[ TEMATY ]

Kraków

abp Marek Jędraszewski

Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski, nowy metropolita krakowski, uroczyście - w formie ingresu - podejmie jutro swą posługę. Nowy pasterz Kościoła krakowskiego jest wybitnym naukowcem, znawcą filozofii współczesnej, wziętym duszpasterzem oraz biskupem z niemal 20-letnią praktyką. Ma 67 lat. Jego dewizą biskupią są słowa Scire Christum (Znać Chrystusa).

Dorobek naukowy abp. Jędraszewskiego to ponad 20 książek i ok. 200 artykułów i rozpraw. Podzielić je można na kilka bloków tematycznych: myśl filozoficzna Levinasa, teksty antropologiczne, podręczniki i pomoce dydaktyczne, filozofia a duchowość, filozofia Boga, problem wolności, moralność. Znany jest także m.in. z organizowanych co miesiąc w archidiecezji łódzkiej „Dialogów w katedrze”, gdzie odpowiada na pytania dotyczące Kościoła i wiary.
CZYTAJ DALEJ

Papież: nie ma cenniejszego skarbu niż żyć, aby dawać życie

2026-03-02 07:23

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican News

Głos, który rozległ się z obłoku na górze przemienienia rozbrzmiewa dziś także dla nas: „Słuchajcie Jezusa!” - wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w rzymskiej parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Słuchajmy Go, wejdźmy w Jego światło, aby stać się światłem świata, poczynając od dzielnicy, w której mieszkamy - apelował Papież. Wezwał, by w obliczu przeciwności nie zniechęcać się.

Papież w homilii porównał życie do podróży, która wymaga zawierzeniu Słowu Boga - na wzór zawierzenia Abrahama. To zaufanie - wskazał Ojciec Święty - wzywa i czasem prosi, by zostawić wszystko. Abraham zostawił wszystko - ziemię, dom, jednak dana mu obietnica wypełniła się w nowej ziemi i w niezliczonym potomstwie, gdzie wszystko staje się błogosławieństwem. „Także my, jeśli pozwolimy, by wiara wezwała nas do drogi, do podjęcia ryzyka nowych decyzji życia i miłości, przestaniemy bać się utraty czegokolwiek, ponieważ poczujemy, że wzrastamy w bogactwie, którego nikt nie może nam odebrać” - wskazał Papież.
CZYTAJ DALEJ

Nuncjusz do przełożonych żeńskich zgromadzeń zakonnych: świat potrzebuje osób konsekrowanych

2026-03-02 18:17

[ TEMATY ]

nuncjusz

osoby konsekrowane

żeńskie zgromadzenia zakonne

przełożone

Archidiecezja Krakowska

Abp Antonio Guido Filipazzi

Abp Antonio Guido Filipazzi

Świat potrzebuje osób konsekrowanych, które żyją autentycznie i wiernie wobec wymagań swojego powołania. Niewierność braci i sióstr zakonnych zawsze rzutuje na życie i misję Kościoła. Natomiast świętość i gorliwość osób konsekrowanych podnoszą wszystkich i przynoszą obfite owoce dobra dla całego świata - powiedział nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi podczas Mszy św. odprawionej w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie podczas 152. Zebrania Plenarnego Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych.

Nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi przewodniczył Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, sprawowanej w ramach 152. Zebrania Plenarnego Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych. W homilii hierarcha podkreślił fundamentalne znaczenie życia konsekrowanego dla całego Kościoła i świata, wskazując, że świat pilnie potrzebuje osób konsekrowanych żyjących autentycznie i wiernie swemu powołaniu, gdyż ich niewierność negatywnie wpływa na misję Kościoła, natomiast ich świętość i gorliwość „przynoszą obfite owoce dobra dla całego świata”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję