Reklama

Niedziela Przemyska

Położona pieczęć...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przychodząc do parafii Bożego Ciała w Jarosławiu, jako nowy proboszcz, otrzymałem pewne wskazówki od abp. Józefa Michalika. Wśród nich była ta, aby przygotować koronację obecnego w kolegiacie pięknego wizerunku Matki Bożej Śnieżnej. Po 8 latach duszpasterskich zabiegów doczekaliśmy się wyznaczenia przez naszego Arcypasterza dnia uroczystości koronacyjnej jaśniejącego łaskawością wizerunku. Jednym z elementów przygotowań była pielgrzymka do Wiecznego Miasta (17-24 maja r.), podczas której Ojciec Święty Franciszek poświęcił szczerozłote korony dla Matki Bożej Królowej Rodzin z naszej kolegiaty.

To zdumiewające, że wśród świętych, począwszy od Piotra, pierwszego papieża, znajduje się grób – relikwiarz naszego rodaka, św. Jana Pawła II. Od 16 października 1978 r. niby zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że on tam jest. A teraz, gdy został ogłoszony świętym, jego obecność staje się nowym i wielkim doświadczeniem poruszającym serce... Zdumiewa się człowiek, że tam, w Bazylice św. Piotra, jest ktoś tak bliski, któremu można zostawić sprawy swojego serca... Najlepiej wyrażają to słowa samego Jana Pawła II: „jest w Watykanie kaplica, która czeka na owoc twego widzenia!” („Tryptyk rzymski”).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ważnym wydarzeniem pielgrzymki była Msza św. sprawowana w Bazylice Santa Maria Maggiore, przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Śnieżnej. To tam ma swój „korzeń” ikonograficzny nasz jarosławski obraz. Rozważając, co to znaczy, że Maryja jest „ocaleniem ludu”, jak nazywają Ją rzymianie, dziękowaliśmy za dzień, w którym twórca naszego wizerunku dokonał tego niezwyczajnego dzieła; za dzień, w którym trafił ten obraz do Jarosławia; za ludzi, którzy się do tego przyczynili, realizując Boże plany i zamiary. Mogliśmy tam Bożej Rodzicielce podziękować i zawierzyć sprawy osobiste, parafii i tych wszystkich, którzy polecali się naszym modlitwom. Wpatrzeni w cudowną Ikonę, zaufaliśmy na nowo naszej Matce, świadomi, że Ona jest także naszym ocaleniem, ocaleniem ludu jarosławskiego... A nasza pieśń ku czci Matki Bożej, „która przybyła do nas z Rzymu w śnieżnej szacie” rozbrzmiewała w świątyni, budząc w nas wzrastającą dumę i radość. To niezwykłe, że mamy tutaj, w tym najważniejszym i jednym z najstarszych miejsc kultu Matki Bożej, swoje odniesienie.

Reklama

I nadszedł na pielgrzymim szlaku dzień najważniejszy – 21 maja br. Na Placu św. Piotra audiencja generalna, na którą przybyły niezliczone rzesze wiernych z różnych stron świata, a także z Polski, w tym nasza grupa z Jarosławia i Przemyśla. Papież Franciszek po zakończeniu audiencji poświęcił korony dla wizerunku Matki Bożej Śnieżnej Królowej Rodzin, czczonej w jarosławskiej kolegiacie. Uśmiechnięty i pogodny podchodził do oczekujących go wiernych, dla każdego miał dobre słowo, gest otwartych dłoni. Gdy zbliżył się do nas, uważnie spojrzał na korony. Poprosiłem, aby je poświęcił. W ciszy i skupieniu uczynił nad nimi znak krzyża, następnie z radością położył na nich swoją papieską dłoń, trzymając ją przez dłuższą chwilę, jakby chciał położyć pieczęć na kulcie trwającym ponad 400 lat w naszej kolegiacie, pomnożonym dziedzictwem kultu w kolegiacie Wszystkich Świętych, trwającym tam do 1804 r. Jakby chciał położyć pieczęć na tym darze wielkodusznych i szlachetnych serc, kochających Najświętszą Matkę Pana, oddając ich Jej orędownictwu. Ten akt poświęcenia równocześnie otwiera nowy etap tego kultu, który 2 sierpnia br. zostanie wyrażony uroczystą koronacją wizerunku przez abp. Józefa Michalika. To on poddał myśl, podczas dorocznej pielgrzymki Róż Żywego Różańca w Łańcucie, aby dotrzeć do Papieża i przedstawić mu korony do poświęcenia. Później, gdy trzeba było konkretyzować i realizować ten zamysł, potwierdził wcześniej wyrażoną wolę swoją prośbą do nuncjusza apostolskiego abp. Celestino Migliore. Dzięki temu ranga naszej koronacji wzrasta do papieskiej.

Dlaczego aż tyle wieków trzeba było czekać, aby ten cudowny obraz Matki Bożej Śnieżnej, o tak bogatej historii, przed którym wiele osób doświadczyło nadzwyczajnej interwencji Najświętszej Maryi, doczekał się koronacji w naszym pokoleniu? Być może tu znajduje się odpowiedź na to pytanie: obraz ofiarowany dla jarosławskich jezuitów przez Franciszka Borgiasza – jezuitę, otrzymał korony na skronie Dzieciątka i Jego Matki poświęcone przez papieża Franciszka – jezuitę... Może tu zawarta jest odpowiedź i trzeba szukać natchnienia, aby ten kult rozwijać i pomnażać w duchu jezuickim, w duchu papieża Franciszka. W trakcie pielgrzymki odkryliśmy, że Maryja bardziej niż złotych koron oczekuje na nasze serca, na naszą miłość do ludzi chorych i ubogich, samotnych. A jeśli już mamy Jej ofiarować złote korony, to tylko jako symbol naszej wrażliwości na potrzeby bliźnich, jako odpowiedź na Jezusowe wezwanie do miłości chrześcijańskiej. Nie można być czcicielem Maryi, gdy się ma zamknięte, nieczułe serce na potrzeby innych. Oddając cześć Matce Bożej jako Królowej Rodzin, będziemy szczególnie uwrażliwiać się na służbę rodzinie, ucząc się tego od Papieża Rodzin – św. Jana Pawła II.

W niedzielę 25 maja br. wierni uczestniczący we Mszy św. w kolegiacie jarosławskiej, mogli pochylić się nad koronami, jak uczynił to Ojciec Święty Franciszek, i nie tylko podziwiać ich piękno, ale dotykając, odebrać błogosławieństwo w nich pozostawione, a równocześnie pogłębić pragnienie koronacji Maryi w swoim sercu.

Zatem dzień 21 maja br. – środa, które to w naszej parafii od ponad 60 lat są dniami szczególnej modlitwy do Maryi dzięki nieustającej nowennie, wprowadzonej przez ks. Bronisława Filę, przejdzie do historii jako ważna karta w dziejach jarosławskiej parafii Bożego Ciała przy kolegiacie.

2014-06-25 12:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia ze śląską duszą

Niedziela Plus 3/2022, str. V

[ TEMATY ]

parafia

www.jemielnica.pl

O lokacji Jemielnicy na prawie flamandzkim może świadczyć charakterystyczna zabudowa

O lokacji Jemielnicy na prawie flamandzkim może świadczyć charakterystyczna zabudowa

Przez pięć wieków znajdowała się w rękach cystersów. Jest jedną z najstarszych miejscowości w Polsce lokowanych na prawie flamandzkim. Dzisiaj przyciąga koneserów sztuki, miłośników historii i czcicieli św. Józefa z kraju i zagranicy.

Jemielnica to wieś w powiecie strzeleckim w diecezji opolskiej. Jej dzieje sięgają początków lat 20. XIII wieku – pierwsze udokumentowane wzmianki o Jemielnicy pochodzą z 1225 r. O tym, że miejscowość była lokowana na prawie flamandzkim, może świadczyć układ przestrzenny, który pozostał do dziś właściwie niezmieniony. Nazwa Jemielnica wywodzi się od staropolskiego określenia jemioły (jemiel).
CZYTAJ DALEJ

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
CZYTAJ DALEJ

Nepal i Tybet: rośnie bilans ofiar katastrofalnej powodzi

2026-08-27 11:32

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

Tybet

PAP/EPA

Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.

Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję