Reklama

Niedziela Łódzka

Toast w Logosie

Niedziela łódzka 20/2014, str. 5

[ TEMATY ]

teatr

Piotr Staśkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Teatrze Logos w Łodzi przygotowano adaptację znanej książki Clive’a Staplesa Lewisa – „Listy starego diabła do młodego”. Twórcy spektaklu podjęli próbę poszukiwania odpowiedzi na pytania o rolę działań diabelskich w świecie stworzonym przez Boga.

Treści zawarte w książce, napisanej ponad siedemdziesiąt lat temu, zaskakują swoją aktualnością, a dzięki reżyserii prof. Waldemara Wilhelma nabierają nowego znaczenia. W koncepcji reżyserskiej zarówno wykonawcy, jak i widzowie uczestniczą w uroczystym spotkaniu, które odbywa się w Szkole Kunsztu Kuszenia. Screwtape (Krętacz), stary doświadczony diabeł, przemawia do zgromadzonych, przekazując im swoją wiedzę na temat niezawodnych sposobów kuszenia człowieka. Poucza, że ostatecznie liczy się tylko to, w jakim stopniu diabeł potrafi odsunąć człowieka od Światła i pogrążyć go w nicości. Diabelski wykład w aktorskim ujęciu Mirosława Henkego staje się mową wytrawnego demagoga, który pragnie, aby jego przesłanie dotarło do każdego słuchacza. Wystąpienie cechowała lekkość, elegancja i przewrotny humor.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Screwtape wie, że zainteresowania ludzi często ograniczają się do zmanipulowanych wiadomości przekazywanych przez media, rzadko natomiast posiadają oni prawdziwą wiedzę, która zawsze zwraca uwagę na istnienie Boga. Należy zatem podsycać w nich wielość teorii, koncepcji, by mieli poczucie ogromu wiedzy i zarazem jej szczególnego chaosu. A kiedy już poczują się znużeni, trzeba im ukazać zwyczajność świata: konieczność zjedzenia śniadania, potrzebę relaksu, autobus przejeżdżający ulicą, a wtedy łatwo będzie nad nimi panować i osłabiać ich wiarę w to, czego nie mogą zobaczyć ani poczuć.

Autor „Listów…” twierdzi, iż niegodziwości nie należy poszukiwać jedynie w miejscach o złej reputacji. Nierzadko jest ona obecna w środowiskach o nienagannych manierach. Zdarzają się jednak takie sytuacje, w których owa gra pozorów odsłania swoje zakłamane oblicze. Wówczas można dostrzec, że zło jest wszechobecne.

Siłą najnowszego spektaklu w Logosie są aktorzy. Prowadzeni reżyserską ręką prof. Waldemara Wilhelma tworzą rozumiejący się, twórczo współpracujący, zdyscyplinowany zespół. Tym rzadko już spotykanym w teatrach zjawiskiem odznacza się każda premiera Logosu. Walorem przedstawienia jest również perfekcyjnie dopracowana aktorska interpretacja tekstu Lewisa.

Osobne słowa uznania należy skierować do scenografa Elżbiety Iwony Dietrych, która nade wszystko położyła nacisk na stworzenie funkcjonalnej przestrzeni dla działań zespołu aktorskiego. Jedyny akcent oszczędnej scenografii, odwołujący się do rzeczywistości piekielnej, stanowiły drzwi do czeluści mroku i ognia. Pochłonęły one adepta sztuki kuszenia, który nieskutecznie zwodził człowieka. Wymowę tej sekwencji przedstawienia potęgował fragment „Polimorfii” Krzysztofa Pendereckiego.

2014-05-14 15:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Teatr "Oczami Brata"

[ TEMATY ]

teatr

Niedziela.tv

Są autentyczni, zabawni, potrafią wzruszyć do łez - aktorzy Teatru „Oczami Brata”, skupiającego osoby z niepełnosprawnością, na zakończenie letniego sezonu artystycznego wystąpili w dwóch spektaklach. W trakcie spotkania, zorganizowanego 26 czerwca br. w hali sportowej przy ul. Żużlowej w Częstochowie, miała również miejsce promocja książki. Książka ma wymowny tytuł - „Wystarczy kochać. Karol zmienił nasze życie”.
CZYTAJ DALEJ

Syria: chrześcijanie z Idlib spotkali papieskiego nuncjusza

2026-07-16 19:07

[ TEMATY ]

Syria

nuncjusz

chrześcijanie

@Vatican Media

Arcybiskup Luigi Roberto Cona, nuncjusz apostolski w Syrii, z przedstawicielami wspólnoty chrześcijan z Knaje.

Arcybiskup Luigi Roberto Cona, nuncjusz apostolski w Syrii, z przedstawicielami wspólnoty chrześcijan z Knaje.

Chrześcijanie z syryjskiej prowincji Idlib, przyjęli z wielką radością nuncjusza apostolskiego abp. Luigiego Roberto Conę. Podczas trzydniowej wizyty wysłannik papieski spotkał się z mieszkańcami, młodzieżą i przedstawicielami władz, wysłuchując świadectw o wojnie, prześladowaniach i trzęsieniu ziemi. Zachęcał wiernych, by swoją nadzieję opierali na Chrystusie i wspólnie odbudowywali przyszłość swoich wspólnot.

Abp Luigi Roberto Cona odwiedził chrześcijańskie miejscowości Yaqubie, Knaje i Ghassanieh w północno-zachodniej Syrii. Są to niewielkie wspólnoty należące do prowincji Idlib, która przez lata pozostawała bastionem tzw. Państwa Islamskiego. Mimo dramatycznych doświadczeń wojny i trzęsienia ziemi sprzed trzech lat miejscowi chrześcijanie nadal trwają na swojej ziemi dzięki obecności franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej, którzy podtrzymują życie duszpasterskie i niosą pomoc mieszkańcom.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję