Reklama

Wiara

Codzienne rozważania do Ewangelii

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni!

Rozważania do Ewangelii J 8, 1-11.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela, 6 kwietnia. Piąta niedziela Wielkiego Postu

• Iz 43, 16-21 • Ps 126 • Flp 3, 8-14 • J 8, 1-11

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Wszystek lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją na środku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, kobietę tę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?». Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, nachyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień». I powtórnie nachyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Niewiasto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?». A ona odrzekła: «Nikt, Panie!». Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz».

Reklama

Po czasie spędzonym na Górze Oliwnej – ulubionym miejscu modlitwy, Jezus udaje się o poranku do świątyni jerozolimskiej, w której naucza lud. Zjawiają się w niej uczeni w Piśmie i faryzeusze, z zamiarem zastawienia na Niego pułapki. Do tego celu wykorzystują kobietę pochwyconą na cudzołóstwie. Postawienie jej na środek jest bardzo symboliczne: zło stawiane jest w centrum i nagłaśniane. Jest to robione nie po to, aby znaleźć na zło jakieś rozwiązanie, ale po to, aby grzesznika osądzić, potępić i wyeliminować, a przy tym poczuć się kimś lepszym. Potępiona ma być kobieta, ale też Chrystus, od którego podstępnie oczekują werdyktu. Jeśli uzna, że winna jest śmierci, przyzna im rację. Jeśli ją uniewinni – sprzeciwi się nauczaniu Mojżesza i na tej podstawie sam może być oskarżony o bluźnierstwo i ukamienowany. Jak reaguje Jezus? Nie wchodzi w dyskusję z oskarżycielami. Schyliwszy się, pisze palcem po ziemi. Gdy nastawiają na Niego, aby wydał na temat kobiety opinię, podnosi się. Przypomina to postawę sędziego podczas ogłaszania wyroku. Odpowiadając na ich pytanie, nie neguje nakazu Mojżesza. Przyszedł przecież na ten świat nie po to, aby znieść Prawo, ale aby je wypełnić (por. Mt 5, 17). Swoją postawą pokazuje, jak w pełni żyć Bożym Prawem. Nie mówi, że cudzołożna kobieta jest niewinna, lecz jeśli ktoś z oskarżających ją jest bez winy, „niech pierwszy rzuci na nią kamień”. Perspektywa diametralnie się zmienia. Ci, którzy do tej pory oskarżali, uświadamiają sobie, że i oni nie są w swym życiu niewinni. Zaczynają odchodzić, począwszy od starszych. Oskarżyciele znikają. Pozostaje tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. W centrum pozostaje człowiek doświadczający miłosiernej miłości. Jezus zwraca się do kobiety tymi samymi słowami, jak do swojej matki: „Niewiasto”. Pyta ją: „«Gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?». A ona odrzekła: «Nikt, Panie!». Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz»”. W scenie tej ukazuje się prawda, o której nieco wcześniej pisał ten sam autor: „Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony (J 3, 17). Grzech najbardziej dotyka i rani duchowo samego grzesznika. To on najbardziej z jego powodu cierpi. Grzech, w mniejszej lub większej mierze, ogranicza wolność, poniża, upadla, unieszczęśliwia, wprowadza niepokój, niszczy duchowo, sprawia, że człowiek nie czuje się dobrze we własnej skórze… Mówiąc do kobiety: „Idź, a od tej chwili już nie grzesz”, Jezus prosi, aby już więcej nie wyrządzała samej sobie krzywdy, aby była wolna i szczęśliwa. Zbawiciel kreśli przy tym przed nią nowe perspektywy – od tej chwili jest wolna i może decydować o swym lepszym życiu. Taką właśnie interwencję Boga miłosiernego zapowiedział już prorok Izajasz, mówiąc o nowym wyjściu z niewoli (1 czytanie): „Tak mówi Pan, który otworzył drogę przez morze i ścieżkę przez potężne wody… Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu… na pustyni dostarczę wody i rzek na pustkowiu…” (zob. Iz 43, 16-20). Jak ważne jest, aby oddając Panu zło popełnione w przeszłości, żyć chwilą obecną i dobrze wykorzystać czas, który jest przed nami. W dzisiejszym drugim czytaniu mówi o tym św. Paweł: „Zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie” (Flp 3,13). Warto, mając przed oczami scenę z dzisiejszej Ewangelii, przemyśleć słowa, które Jezus skierował do swoich uczniów: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą” (Mt 7, 1-2).

J.G.

ROZWAŻANIA NA ROK 2025 DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".

2025-03-10 13:41

Oceń: +38 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg uczy nas rozeznawania i wybierania tego, co lepsze dla nas

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Łk 6, 1-5.

Sobota, 7 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie św. Melchiora Grodzieckiego, prezbitera i męczennika
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Orszak Trzech Króli przyciągnął tłumy

2026-01-06 15:38

[ TEMATY ]

Warszawa

Orszak Trzech Króli

Objawienie Pańskie

tłumy

PAP

Abp Adrian Galbas z figurką Jezusa Narodzonego podczas Orszaku Trzech Króli w Warszawie

Abp Adrian Galbas z figurką Jezusa Narodzonego podczas Orszaku Trzech Króli w Warszawie

Stolica Polski uczciła uroczystość Objawienia Pańskiego wielobarwnym Orszakiem Trzech Króli. Tysiące ludzi przeszły przez Trakt Królewski, by wraz z Mędrcami pokłonić się Dzieciątku Jezus. Orszak Trzech Króli zorganizowano w blisko 1000 miejscowości w Polsce i za granicą a uczestników największych ulicznych jasełek pozdrowił Papież Leon XIV. W Orszaku w Warszawie wziął też udział Prezydent RP Karol Nawrocki.

Tegoroczny Orszak Trzech Króli pod hasłem „Nadzieją się cieszą” nawiązywał do zakończonego Jubileuszu Narodzin Jezusa Chrystusa, obchodzonego jako Rok Nadziei. Hasło „Nadzieją się cieszą” wywodzi się ze słów drugiej zwrotki kolędy „Mędrcy świata, Monarchowie”. Jak podkreślali organizatorzy, nadzieja, którą cieszyli się Mędrcy ze Wschodu, jest dla nas wszystkich przykładem ufności, mimo życiowych przeciwności, prześladowań, a nawet spisków. Znakiem tej nadziei jest nowonarodzony Chrystus, a orszak to zachęta do zwrócenia się w kierunku Stajenki i św. Rodziny – relacjonuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję