Reklama

Niedziela Lubelska

Skarby ukryte w ziemi

Abp Stanisław Budzik 4 grudnia przewodniczył uroczystościom barbórkowym w kościele św. Józefa Opiekuna Rodzin w Łęcznej

Niedziela lubelska 51/2013

[ TEMATY ]

barbórka

Grzegorz Jacek Pelica

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziękujemy Bogu za ponad 30 lat eksploatacji węgla w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. Dziękujemy ludziom, że w żmudnym zmaganiu z naturą, przeciwnościami technicznymi, poprzez ciężką i solidną pracę sprawili, że Lubelski Węgiel „Bogdanka” SA zajmuje dzisiaj ważne miejsce na mapie naszej ojczyzny. Gratulujemy załodze i zarządowi licznych sukcesów: najwyższej wydajności, najwyższej koncentracji i najniższych kosztów wydobycia, wysiłku i poświęcenia pracowników, stosowania technologii przyjaznych dla środowiska, umiejętności poszukiwania nowych złóż i organizacji doskonalenia zawodowego – wyliczał Ksiądz Arcybiskup. Pasterz podkreślił, że w działaniu spółki widać znaki Bożej roztropności w czynieniu sobie ziemi poddaną. – Uświadamiamy sobie, jakie znaczenie mają skarby ukryte w głębi ziemi: węgiel, który dzięki waszej pracy służy naszej ojczyźnie; dzięki któremu rozwija się kraj, który żyje dla Bożej chwały. Sprawuję tę Mszę św. w intencji górników i ich rodzin, zarządu kopalni i wszystkich, którzy się trudzą, aby węgiel wydobywać i przerabiać dla dobra człowieka, dla dobra naszej wielkiej i małej ojczyzny – mówił.
W okolicznościowym kazaniu Ksiądz Arcybiskup nawiązał do życiowego przesłania śp. Marianny Popiełuszki, matki bł. ks. Jerzego Popiełuszki, o wychowaniu dziecka do świętości. Przywołał też fragmenty homilii wygłoszonej podczas ostatniej w ziemskim życiu ks. Jerzego Barbórki: – „Przez słowa górniczego pozdrowienia «Szczęść Boże!» wyraża się życzliwość względem bliźniego, który pracuje i który pracę odnosi do Boga. Może dobrze byłoby, żeby wszyscy ludzie pracy w naszej ojczyźnie przyjęli ten piękny zwyczaj pozdrawiania się słowami «Szczęść Boże!». Praca, szczególnie ciężka, kształtuje miłość i sprawiedliwość społeczną, ale tylko wtedy, kiedy pracą rządzi właściwy ład moralny. Jeżeli brak tego ładu, w miejsce sprawiedliwości wkrada się krzywda, a w miejsce miłości nienawiść”. Kto ma Boga w sercu, kto ma Boga na myśli i kieruje się wolą Bożą, ten buduje dom swojego życia na skale, buduje społeczność ludzi szukających prawdziwej jedności i nic nie jest w stanie odłączyć go od miłości Chrystusa: ani prześladowanie, ani cierpienie, ani takie czy inne przeszkody gospodarcze, polityczne i społeczne nie zniszczą fundamentu wiary, nadziei i miłości. Z punktu widzenia wiary nie ma sytuacji beznadziejnych. Są trudne, ale ze wszystkich możemy, z Bożą pomocą, uczciwie się wydostać – podkreślał Pasterz.
Metropolita przypomniał, że w roku kanonizacji bł. Jana Pawła II, w perspektywie zbliżającej się 1050. rocznicy chrztu Polski, Światowego Dnia Młodzieży i wizyty papieża Franciszka w Polsce rozpoczęty Adwentem nowy rok liturgiczny będziemy przeżywać pod hasłem: „Wierzę w Syna Bożego”. – Wierzymy w Chrystusa i wierzymy Chrystusowi. Spotykamy Go w sakramentach Kościoła, gdy przyjmujemy Go osobiście jako naszego Pana i Zbawiciela w sercu, gdy kierujemy się w życiu rodzinnym i społecznym zasadami Jego Ewangelii. Pozwólmy Mu przemawiać do naszych serc, budzić tęsknotę za tym, co prawdziwe, dobre, piękne; za tym, co służy nie tylko nam, ale całej ludzkiej społeczności – apelował. Odnosząc się do patronki górników, Pasterz podkreślał jej gorącą wiarę w Syna Bożego. – Św. Barbara zginęła od miecza za to, że uznała w Chrystusie swego Pana i Zbawiciela. Sądząc po ludzku, poniosła porażkę, ale ze względu na Boga i z perspektywy czasu odniosła zwycięstwo. Taka jest logika Ewangelii: z chaosu stwarzająca ład, ze śmierci życie, z krzyża jako znaku hańby czyni znak zbawienia i zwycięstwa – podkreślał.
Z dziękczynieniem za sprawowaną Eucharystię i ze słowami życzeń zwrócił się do Księdza Arcybiskupa prezes Lubelskiego Węgla „Bogdanka” inż. Zbigniew Stopa. Wręczając Pasterzowi kwiaty i górniczą lampkę, powiedział: – W imieniu braci górniczej dziękuję za słowo Boże, za modlitwę o wstawiennictwo św. Barbary, która zawsze umacnia wiarę w sercach górników i będzie rozświetlała nadzieję szczęśliwego powrotu do domu po skończonej szychcie.
W górniczej modlitwie wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych ze starostą powiatu Adamem Niwińskim, burmistrzem Łęcznej i przewodniczącą Rady Miejskiej. Mszę św. koncelebrowali z Arcypasterzem proboszczowie parafii w Nadrybiu, Puchaczowie i Łęcznej wraz z seniorem ks. Januszem Krzakiem. Obecne były poczty sztandarowe LW „Bogdanka” SA oraz zakładów i spółek współpracujących. Wystrój świątyni parafialnej ubogacała wystawa obrazów emerytowanego górnika Waldemara Bąbelewskiego. Jest on jednym z założycieli Bractwa św. Józefa, które od kilkunastu lat aktywnie współorganizuje lokalne życie religijne. Obrazy ukazują codzienny trud górników, kult św. Barbary i kontemplację Bożego stworzenia w pięknie przyrody.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-12-18 09:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piękna tradycja górniczego święta

[ TEMATY ]

barbórka

Zielona Góra

Karolina Krasowska

Zielonogórscy górnicy podczas Mszy św. dziękowali Bogu za wydobycie gazu i ropy

Zielonogórscy górnicy podczas Mszy św. dziękowali Bogu za wydobycie gazu i ropy

Górnicy z zielonogórskiego oddziału PGNiG świętowali dziś „Barbórkę”. Głównym punktem obchodów była Msza św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, której przewodniczył pasterz diecezji.

- Piękną tradycją górniczego święta jest wasza wspólna modlitwa. Ona rozbrzmiewa teraz na Górnym i na Dolnym Śląsku, tam gdzie są wydobywane kopaliny, tam środowiska pracownicze gromadzą się wokół i razem ze św. Barbarą – mówił w homilii bp Tadeusz Lityński. – Jest szczególna okazja, by podziękować Bogu i ludziom darem modlitwy za wypracowane dobro, za przebyty rok górniczego trudu. Pamiętamy o wielkiej rodzinie górniczej, związanej z branżą wydobycia ropy i gazu, ale także wielu innych minerałów – dodał pasterz diecezji. - Dzisiaj chcemy dziękować za wydobycie gazu i ropy – jakże te kopaliny są ważne dla naszego codziennego życia, a także dla gospodarki, przemysłu i bezpieczeństwa energetycznego kraju – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Krzysztof Piesiewicz

2026-05-14 20:42

[ TEMATY ]

zmarł

Krzysztof Piesiewicz

wikipedia/Sławomir Kaczorek

Krzysztof Piesiewicz

Krzysztof Piesiewicz

Zmarł Krzysztof Piesiewicz - prawnik, adwokat, polityk, scenarzysta filmowy współautor, scenariuszy do filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Był współautorem wielokrotnie nagradzanych na największych festiwalach europejskich scenariuszy filmowych do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego, m.in. “Bez końca”, “Dekalog”, “Podwójne życie Weroniki”, “Trzy kolory”. Miał 80 lat.

Krzysztof Marek Piesiewicz urodził się 25 października 1945 w Warszawie. W 1970 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W okresie stanu wojennego występował w procesach działaczy NSZZ „Solidarność”, był oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję