Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Czas mocy i łaski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Któż jak Bóg, niech zabrzmi jak najpiękniej.
Któż jak Bóg niech zabrzmi jak najdalej

Słowa pieśni skierowanej do św. Michała Archanioła od kilku tygodni przygotowywały parafię pw. św. Jerzego w Biłgoraju na peregrynację figury Wodza Zastępów Niebieskich z groty objawień na Gargano we Włoszech. Nasza wspólnota dołączyła do licznej grupy polskich parafii, które już przeżyły „czas mocy i łaski”.

We wtorek, 22 października br. ok. godz. 18.00 powitaliśmy figurę przedstawiającą głównego patrona Kościoła katolickiego, którą ukoronował proboszcz ks. kan. Stanisław Michał Budzyński. Następnie przedstawiciele poszczególnych ruchów i wspólnot działających przy „kościółku”, bo tak potocznie jest nazywana nasza świątynia, skierowali słowa wdzięczności Bogu za ten niezwykły i błogosławiony dar peregrynacji. Po uroczystej Mszy św., której przewodniczył Ksiądz Proboszcz, a słowo Boże wygłosił ks. Jan Seremak CSMA, modliliśmy się przy figurze św. Michała na różańcu, a następnie Ksiądz Jan wprowadził nas w Apel Jasnogórski, ukazując rolę Maryi w walce z szatanem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Środa 23 października przyniosła wiele podniosłych wydarzeń, a ich ukoronowaniem była wieczorna Msza św. z modlitwą o uwolnienie ze zniewoleń i nałogów, za wstawiennictwem św. Michała Archanioła, na którą przybyły rzesze wiernych z Biłgoraja i okolic. Bardzo ciekawą konferencję na temat zagrożeń duchowych wygłosiła s. Agnieszka ze Zgromadzenia Sióstr Michalitek, którą wspomagała s. Fides. O 21.00 odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i rozpoczęliśmy procesję, jakiej nasza wspólnota jeszcze nie widziała. Z figurą patrona, którą nieśli kapłani, katechetki, członkowie grup i wspólnot z naszej parafii, obeszliśmy teren całej naszej parafii, zawierzając ją i wszystkich jej mieszkańców opiece św. Michała Archanioła. Procesja zakończyła się ok. 23.00. Najbardziej wytrwali uczestniczyli z Księdzem Proboszczem we Mszy św. o 24.00.

24 października, to dzień pożegnania ze św. Michałem Archaniołem. Ale zanim opuścił on teren naszego miasta zostały odprawione kolejne podniosłe nabożeństwa, m.in. w intencji rodzin naszej parafii. Na dwie godziny święty z Gargano nawiedził parafię pw. św. Maksymiliana Kolbego w Dąbrowicy. Zwieńczeniem peregrynacji była uroczysta Msza św. o 18.00, po której odprowadziliśmy figurę, aby kolejne wspólnoty parafialne mogły przeżyć spotkanie ze św. Michałem Archaniołem.

Chociaż ten krótki artykuł jest pisany „na świeżo” po nawiedzeniu nas przez św. Michała, to już teraz można z całą pewnością stwierdzić, że był, a może lepiej napisać, jest to „czas mocy i łaski”, gdyż przez te święte dni bardzo mocno zapraszaliśmy św. Michała do różnych sfer naszego życia i wiemy, że on z nami pozostanie, chociaż figura powędruje w inne miejsce. Najlepszym dowodem tego, że obecność wśród nas tak potężnego orędownika przynosi owoce, jest fakt, że ok. 400 osób przyjęło szkaplerz św. Michała i tym samym zamanifestowało swoją wiarę. Bogu niech będą dzięki za ten wspaniały czas mocy i łaski.

2013-11-07 12:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polski: odtwarzać w sobie życie Jezusa to mieć oczy i serce wrażliwe na innych

[ TEMATY ]

peregrynacja

Archiwum Parafia Cielądz

„Odtwarzać w sobie życie Jezusa to znaczy mieć oczy i serce wrażliwe na innych, zwłaszcza na tych, którzy znaleźli się w naprawdę trudnej życiowej sytuacji” – mówił 28 listopada u gnieźnieńskich franciszkanów abp Wojciech Polak.

Prymas Polski wraz z ojcami franciszkanami oraz przedstawicielami męskich wspólnot zakonnych z Gniezna i archidiecezji gnieźnieńskiej witał we franciszkańskim klasztorze kopię cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która od października ubiegłego roku peregrynuje po męskich wspólnotach zakonnych. Jest to nawiązanie do nawiedzenia sprzed półwiecza, które miało przygotować wspólnoty zakonne do owocnego przeżycia Millenium Chrztu Polski. To obecne – jak przypomniał Prymas – ma stanowić przygotowania do obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski, a zainaugurowany gnieźnieński fragment zbiega się dodatkowo z początkiem nowego roku kościelnego i Roku Życia Konsekrowanego.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Samobójstwo w imię postępu vs Leon XIV jako ostatni realista

2026-01-24 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.

Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję