Reklama

Niedziela Małopolska

Co powie Duch Święty?

W dniach 14-16 listopada w Nowej Hucie będzie mieć miejsce Forum Ewangelizacyjne pod hasłem: „Całą Ewangelię, Całe Ciało, Całemu Światu”. Wezmą w nim udział zaangażowani w nową ewangelizację goście z Polski i z zagranicy, a uczestnikami będą kapłani i przedstawiciele wspólnot z całego kraju. Wieczorne celebracje są otwarte dla wszystkich chętnych.

Niedziela małopolska 45/2013, str. 5

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Kraków

Archiwum prywatne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MAŁGORZTA CICHOŃ: – Jeden z kapłanów z parafii w Nowej Hucie, patrząc na program Forum, pytał, dlaczego nie jest on skoncentrowany wokół liturgii, która jest źródłem i szczytem życia Kościoła?

KAROL SOBCZYK: – Liturgia jest podczas Forum CCC punktem dojścia. Patrzymy na różne aspekty ewangelizacji, ale zaznaczamy wyraźnie, że punktem docelowym, do którego doprowadzamy osobę, jest Eucharystia. Podobnie było w przypadku zeszłorocznego wydarzenia ewangelizacyjnego „Bliżej Mocniej Więcej”, kiedy Msza św. odbywała się w niedzielę, była momentem ostatnim, a jednocześnie kluczowym. Podczas Forum będzie można uczestniczyć w Eucharystii codziennie. W czwartek zostanie odprawiona o godz. 15, w piątek o godz. 7 lub 7.30, a jej główna celebracja będzie miała miejsce w sobotę o godz. 20.

– Jaki jest cel „nowohuckiego CCC”? Czy chodzi o to, by w parafiach wprowadzać np. nowe kursy ewangelizacyjne, choćby „Kursy Alfa”? Czy też raczej o zaktywizowanie już istniejących wspólnot?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Naszym oczekiwaniem jest to, by na koniec Roku Wiary zebrać doświadczenie ewangelizacyjne, jakie Kościół już posiada, aby się tym podzielić, a także zobaczyć, że nie tylko to, co „moje” jest najlepsze, ale Pan Bóg działa na różne sposoby. Chcemy spróbować znaleźć pewne wspólne zrozumienie i wymieniając się doświadczeniem, móc podążać dalej, by ewangelizować w sposób jeszcze lepszy niż do tej pory. Jak to mówi bp Grzegorz Ryś, nie chodzi nam tylko o „know how”, by wiedzieć np. skąd wziąć ludzi, pieniądze, itd. Ale zatrzymujemy się na pytaniu: czym jest ewangelizacja i jak Bóg pragnie, abyśmy ewangelizowali. W jaki sposób zanosić Ewangelię do naszych rodzin, miejsc pracy, a także jak powinniśmy wyposażać do posługi ewangelizacyjnej tych, którzy już poszli za Jezusem? Nie chodzi o to, abyśmy przedstawiali, jakie mamy do wyboru kursy czy możliwości, bo do tego służył chociażby II Kongres Nowej Ewangelizacji w Warszawie. Tutaj chcemy się skupić na wspólnym zrozumieniu tego, w jakim punkcie jesteśmy jako Kościół, co nam mówi Duch Święty dzisiaj, w jaki sposób otwiera nowe drzwi, byśmy mogli pójść dalej.

– Potocznie Forum nazywane jest „ewangelizacją Nowej Huty”, a tylko mniej więcej po dwie osoby z tutejszych parafii mogą wziąć w nim udział…

– Zacznę od tego, że nie jest to stricte ewangelizacja Nowej Huty. Takie wydarzenie jest wstępnie planowane na czerwiec 2014 r. Jeśli chodzi o uczestnictwo w Forum, każdy ksiądz, który chce wziąć w nim udział, może się do nas zgłosić poprzez formularz mailowy czy telefon do biura prasowego i otrzymać odpowiedni kod rejestracji. Do wszystkich proboszczów archidiecezji krakowskiej zostały wysłane po dwa zaproszenia na parafię, a w razie potrzeby czy konieczności zaproszenia większej ilości osób, też można się z nami skontaktować.

– Nie jest to więc stricte ewangelizacja Nowej Huty, stąd nie było preferencji dla parafii z tego dekanatu?

– Z tą tylko różnicą, że ze wszystkimi duszpasterzami z Nowej Huty odbywały się spotkania, podczas których – przez bp. Grzegorza Rysia lub inne osoby z Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji – prowadzone były rozmowy. Dopytywaliśmy o dekanat nowohucki, jakie ma potrzeby, problemy, jak wygląda tam dotychczasowa ewangelizacja. W wyniku tych rozmów, w kilku parafiach dekanatu nowohuckiego rozpoczęły się np. „Kursy Alfa”, zapoczątkowane przez Antoniego Tompolskiego z Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji.

Reklama

– Warto zaznaczyć, że podczas trzydniowego wydarzenia wieczorne celebracje będą otwarte dla wszystkich, a nie tylko dla „zarejestrowanych”.

– O godz. 20 w Opactwie Cystersów przy ul. Klasztornej 11 w Krakowie-Mogile będą odbywały się celebracje (wieczorne czuwania), w których wezmą udział goście z Polski i zagranicy. Natomiast w sobotę przeżyjemy wspólnie Eucharystię, pomodlimy się w intencji świata i będziemy rozesłani, by dawać świadectwo. Warto być wtedy z nami w nowohuckiej Mogile, miejscu, gdzie bł. Jan Paweł II po raz pierwszy użył określenia „Nowa Ewangelizacja”.

* * *

Gośćmi Forum Ewangelizacyjnego będą m.in. bp Edward Dajczak, bp Grzegorz Ryś, Sandy Millar – biskup anglikański, Jose Prado Flores, ks. dr Peter Hocken, Donald Turbitt, pastor Ulf Ekman, Colin Symes, Bruce Clewett, Johannes Fichtenbauer. Miejscem CCC będzie Opactwo Cystersów w Mogile oraz pobliska hala widowiskowo-sportowa przy ul. Ptaszyckiego 4 w Krakowie (dawna hala „Hutnika”).

* * *

Karol Sobczyk – rzecznik prasowy Forum CCC, członek Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej, psycholog, publicysta, prezes zarządu Chrześcijańskiej Fundacji „Głos na Pustyni”. Wraz z żoną prowadzi w Krakowie wspólnotę „Głos na Pustyni”. Jest współautorem (wraz z o. Adamem Szustakiem) książki „Błogosławieństwo ma moc”.

2013-11-07 12:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Natchnienie to nie wszystko

Niedziela Ogólnopolska 42/2021, str. 15

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Grzegorz Bac/bieszczadydlajezusa.pl

Czy szewc lub inżynier mogą nas nauczać o Jezusie, a świecki kaznodzieja zastąpić autorytet księdza?

Nie mam nic przeciwko świeckim kaznodziejom, bo niby dlaczego miałabym? Doceniam ich, bo wzbogacają ofertę dedykowaną każdemu, kto ma potrzebę słuchać. Lecz tak jak nie poszłabym po pomoc do psychoterapeuty bez certyfikatu, tak nie budowałabym fundamentów wiary na interpretacji Pisma Świętego dokonanej przez osobę pełną zapału, dobrej woli, być może nawet autentycznego powołania, ale pozbawioną specjalistycznego wykształcenia. Dlaczego? Ponieważ języka polskiego uczył mnie polonista, a nie biolog, zaś moje koty leczy weterynarz, a nie ogrodnik. Oczywiście, nikogo nie dyskredytuję! Większość z nas rozwija się przez całe życie, a niektórzy swoje faktyczne preferencje odkrywają obok formalnego wykształcenia czy mimo jego braku. Nieraz owo przebudzenie wymaga wielu lat tkwienia w określonej strukturze. Takie przykłady można znaleźć w prywatnym otoczeniu, a jeśli nie – zawsze dostarczą ich media. I świetnie. Dają nadzieję, motywują do zmiany na lepsze – według osób, które podejmują takie wyzwania. Nie zamykają nam one drzwi na działanie, ale gdyby wyznaczały kryterium funkcji społecznej, mogłoby się okazać, że w takim układzie wykształcenie nie odgrywa żadnej roli. Bo skoro szewc czy inżynier budownictwa mogą nas nauczać o Jezusie, to dlaczego teolog nie ma projektować obiektów architektonicznych? Ktoś powie: nie porównujmy rangi zjawiska, gdyż budynek, który powstał według źle wyliczonego planu, może się zawalić i pogrzebać nas pod gruzami. To prawda, ale czy przekaz płynący z nauk Jezusa, poddany spontanicznej interpretacji, opartej tylko na subiektywnej wrażliwości, bez podbudowy akademickiej, nie obróci w rumowisko naszego życia, aktualnych relacji, dążeń? W epoce powszechnego kryzysu autorytetów zagadnienie to może się wydawać błahe. Dziś każdy jest ekspertem w każdej dziedzinie. Może to jednak być niebezpieczne w sytuacji, gdy politycy danych profesji, częściej niż rzadziej, zajmują stanowiska odległe od ich drogi naukowej i wydają dyspozycje obejmujące miliony obywateli. To otwiera pewną furtkę, lecz osobiście nie popieram takich sytuacji i co zrozumiałe – nie ufam osobie bez specjalistycznego wykształcenia w sprawach, które wymagają lat edukacji. Gdy za kierownicą usiądzie mistrz czterech kółek, wyuczony jazdy od dziecka, podczas rutynowej kontroli i tak będzie musiał okazać prawo jazdy. I nawet jeśli tak to nie działa w każdej branży, to powinno. Także, a może zwłaszcza, w zawodzie kaznodziei. Czym innym jest otwierać rano Pismo Święte i interpretować jego fragmenty, „jak nam w duszy zagra”, a czym innym publicznie głosić własne refleksje i brać na siebie odpowiedzialność, że ktoś pójdzie za – jak by nie liczył – naszym prywatnym odbiorem. Słusznie lub nie, ale boję się takiej formy i sama nie podjęłabym się podobnej roli. Owszem, chętnie posłucham świeckiego kaznodziei, ale nigdy nie zastąpi mi on autorytetu księdza – osoby, która w szczególny sposób poświęciła się Bogu, weszła w sferę sacrum. Bo jeśli w sprawach wiary to nie kapłan ma być głównym prowadzącym, wkraczamy na drogę spowitą mgłą relatywnej interpretacji, a ona może nas zaprowadzić praktycznie wszędzie. Dziwi mnie więc trochę aplauz niektórych księży dla zjawiska świeckich kaznodziejów. Widzę w nim nie tylko zagęszczenie przestrzeni słowem Bożym, ale konkurencję. Znakomicie, jeśli tylko motywuje ona kapłana do pracy nad własnym przekazem i działaniem. Gorzej, jeśli z czasem owa konkurencja wykreuje się na lidera przekazu charyzmatycznego, co przy dzisiejszej krytyce kapłaństwa jest wielce prawdopodobne.
CZYTAJ DALEJ

Największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia w Katedrze Westminsterskiej

2026-02-24 07:37

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

Vatican Media

W katedrze westminsterskiej odbył się największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia dorosłych. Była to pierwsza tego typu uroczystość od czasu ingresu biskupa Richarda Motha na stanowisko arcybiskupa Westminsteru - informuje Vatican News.

Do obrzędu wyboru lub uznania zgłosiło się w tym roku prawie 800 dorosłych z ponad 100 parafii. Przyjmą sakramenty wtajemniczenia podczas Świąt Wielkanocnych: chrzest, bierzmowanie i I Komunię Świętą.
CZYTAJ DALEJ

Memy z Panem Jezusem w gnieźnieńskim muzeum. "Kpiny z wiary i obraza uczuć"

2026-02-23 21:44

[ TEMATY ]

muzeum

Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego

Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję