Reklama

Aspekty

Jest „dom na święta”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po pięciu latach starań, gromadzenia funduszy, starań o wsparcie sponsorów dobiega końca budowa domu dla państwa Wysockich ze Skwierzyny. Inicjatywa podjęta przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej we współpracy z „Gościem Niedzielnym” dobiega końca dzięki zaangażowaniu i życzliwości wielu osób, które ofiarowały swój czas i pieniądze na wsparcie rodziny borykającej się z trudnościami.

Państwo Wysoccy ze Skwierzyny wychowują niepełnosprawne trojaczki Sabinę, Sławka i Sylwka. Mieszkając w bardzo trudnych warunkach, nie mogą zapewnić swoim dzieciom normalnego funkcjonowania. Historia rodziny przybliżona została Polakom przez drugi program TVP w 2007 r., w cyklu „SOS Dzieciom”, podejmującym trudne historie życiowe z udziałem dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Rodzina ze Skwierzyny jest jedną z wielu rodzin, które borykają się z problemami finansowymi czy trudnymi warunkami socjalnymi. Niestety do niedogodności związanych z sytuacją mieszkaniową, dochodzą problemy o wiele poważniejsze. Trojaczki urodziły się niepełnosprawne, z poważnymi chorobami układu oddechowego, nerwowego, pokarmowego. Każde z dzieci cierpi na sprzężone dolegliwości: najtrudniejsza jest sytuacja Sławka, który podłączony jest do respiratora - mówi Anna Maria Fedurek z Caritas diecezjalnej.

Reklama

Akcja pod hasłem: „Dom na święta”, zakładająca budowę domu dla niepełnosprawnego rodzeństwa rozpoczęła się pięć lat temu. Realizowana jest przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej we współpracy z „Gościem Niedzielnym”, której patronuje Telewizja Polska.

Wsparcie udzielane rodzinie przez Caritas diecezjalną początkowo związane było z zapewnieniem pomocy doraźnej. Nadrzędnym celem stało się jednak wybudowanie domu.

- W 2008 r. podjęliśmy działania mające na celu pozyskanie terenu pod zabudowę nowego domu dla tej rodziny. Zwróciliśmy się do Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie z prośbą o nieodpłatne przekazanie nieruchomości, będącej własnością Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, zlokalizowanej w gminie Zabór, w woj. lubuskim, z przeznaczeniem jej na budowę domu dla rodziny ze Skwierzyny - mówi Anna Łosińska, koordynator projektu z ramienia Caritas. - Starania zakończyły się sukcesem i otrzymaliśmy decyzję o przekazaniu na naszą rzecz darowizny w postaci nieruchomości, z przeznaczeniem na zabudowę domu dla trojaczków.

Budowa domu w Droszkowie rozpoczęła się w 2010 r. Dzięki życzliwości wielu firm udało się nieodpłatnie uzyskać m.in. projekt budowy jednorodzinnego domu, dostosowanego do potrzeb niepełnosprawnych dzieci, prowadzenie nadzoru architektonicznego czy materiały budowlane. Dzięki ofiarności darczyńców możliwe było ogrodzenie działki, wykonanie prac ziemnych, wycinka drzew, itp. W ubiegłym roku, tuż przed rozpoczęciem kolejnej fazy prac budowlanych, nieznani sprawcy włamali się do domu i ukradli instalację elektryczną - wycięto wszystkie kable oraz uszkodzono puszki.

Budowa domu została zakończona. Nieruchomość w Droszkowie jest własnością Caritas diecezjalnej, która na podstawie aktu użyczenia dożywotnio przekazuje dom do użytkowania państwu Wysockim. Rodzina ma dbać o nieruchomość i opłacać związane z nią zobowiązania.

- Jesteśmy aktualnie na etapie odbiorów mediów - gaz, prąd, kanalizacja, wodociągi. Zbieramy potrzebne dokumenty, załatwiamy formalności w urzędach. Po zgromadzeniu niezbędnych dokumentów złożymy w starostwie wniosek o pozwolenie na eksploatowanie budynku. Po uzyskaniu wszelkich zezwoleń dom oficjalnie przekazany zostanie państwu Wysockim - wyjaśnia Anna Łosińska.

2013-08-01 14:21

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielkie małe rzeczy

Zmagają się z niepełnosprawnością synka i mają za sobą wiele trudnych przeżyć. Mimo wszystko starają się żyć normalnie i czerpać z życia to, co najlepsze.

Byliśmy młodzi, szczęśliwi, pełni nadziei i wiary w to, co przed nami – zaczyna swoją opowieść Justyna. – Ciąża przebiegała bezproblemowo, czułam się znakomicie. Według lekarzy, Gabryś rozwijał się prawidłowo. Byliśmy już po połowie ciąży, zbliżaliśmy się do końcówki drugiego trymestru, kiedy naszego doktora zaniepokoiło coś podczas badania USG. „Muszę to pani powiedzieć, nie wiem dlaczego, ale coś jest nie tak... Nie jestem pewien, ale wygląda mi to na poszerzenie komór mózgowych...” – rzucił, drukując zdjęcia z badania. W jednym momencie nasze beztroskie życie legło w gruzach, runęły marzenia, a świat stracił swoje barwy – wspomina. – Badania nie potwierdzały tych obaw, posiewy wykluczyły wszelkie wirusy, a amniopunkcja – wadę genetyczną. Jedynie USG uparcie pokazywało jakąś nieprawidłowość. Ostatecznie zlecono nam pełną diagnostykę po porodzie. Pozostało czekać na ten dzień i na cud...
CZYTAJ DALEJ

Przez 13 lat żyła samą Eucharystią

[ TEMATY ]

świadectwo

mistycy

Materiał prasowy

Nie jest to odosobniony przypadek w historii Kościoła. Święta Aniela z Foligno żyła samą Eucharystią przez dwanaście lat; św. Katarzyna Sieneńska przez osiem, a Teresa Neumann przez trzydzieści sześć. W przypadku Aleksandriny całkowity brak przyjmowania pokarmów i płynów, któremu towarzyszył brak oddawania moczu, trwał trzynaście lat i siedem miesięcy.

Przeczytaj także: To jej zwierzał się Jezus
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję