Reklama

Wiadomości

dzieci i my

Smok spod pachy

Niedziela warszawska 27/2013, str. 8

[ TEMATY ]

rodzina

społeczeństwo

człowiek

Shannon Archuleta / Foter / CC BY-ND

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyszło lato i odsłoniło. Brzuchy, biusty, pośladki. A na nich coraz częściej twórczość plastyczną. Idzie człowiek ulicą i patrzy: tej dziewczynie wypełza smok spod pachy, tamtej wystają ze spodni znaki runiczne, ten nobliwie wyglądający pan nosi na ramieniu biuściastą heroinę, ten młodzian ogłasza coś po chińsku albo japońsku. Najpierw mnie to dziwi. Dlaczego człowiek każe sobie wymalować na skórze coś, z czym będzie chodził do końca życia, także wtedy, kiedy mu się to znudzi? Potem się zastanawiam, dlaczego niektórzy ludzie uważają tatuaże za atrakcyjne. Nawet „coś ładnego”, np. kwiat albo motyl, przeniesione z papieru na skórę wyglądają tandetnie i po prostu głupio. Najgorsze jednak jest to, że tatuaże to często motywy związane ze złem, takie jak trupie czaszki, węże, potwory; albo z wulgarną erotyką. Czasem można zobaczyć niezawoalowane symbole szatana, np. pentagram albo diabelskie rogi. To chyba nie przypadek, że z salonów, w których wykonuje się tatuaże, wieje grozą. Mieszkaliśmy kiedyś obok jednego. Kiedy trzyletnia wówczas Weronika przechodziła obok tego miejsca, mówiła, że się boi. Widziałam też kiedyś zdjęcia z festiwalu tatuażu w USA. Wielu uczestnikom z ludzkiego wyglądu zostały tylko oczy. Mieli nie tylko obrazki na skórze, ale również kolczyki i ćwieki wystające z różnych części ciała, rozdwojone języki, implanty wszczepione w skórę na czole w taki sposób, żeby udawały rogi. Wyglądało to jak festiwal twórczości satanistycznej. Wśród najbardziej zaangażowanych fanów tatuażu popularne są inne metody samookaleczeń, np. rozciąganie małżowin usznych za pomocą kolczyków do absurdalnych rozmiarów, tworzenie na ciele wzorów ze specjalnie wykonanych blizn, a nawet mocowanie pod skórą klamer, do których potem przyczepia się sznury, żeby na nich powiesić człowieka na jego własnej skórze (celem rytuału jest doświadczenie skrajnych stanów poprzez ból). Najbardziej znana na świecie wytatuowana osoba to Meksykanka Maria Jose Cristerna, znana jako Mujer Vampiro, czyli Kobieta Wampir, która po setkach zabiegów ma „zrobione” nawet zęby.

Skąd w ogóle wzięły się tatuaże? Ludzie nie robili ich po to, żeby ładnie wyglądać. Pełniły one funkcje kultyczne, służyły zapewnieniu sobie przychylności bóstw np. podczas łowów, w walce z innymi plemionami czy w czasie porodu, i były wykonywane przez szamanów albo innych „wtajemniczonych”. Ktoś powie, że moda rządzi się swoimi prawami i że od wytatuowania sobie na nodze stokrotki do satanizmu jest daleka droga. Pewno tak. Ale czy warto na nią wchodzić?

3etaty.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-07-04 11:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nikogo nie znamy według ciała

Ciało jest nie tylko częścią nas, ale przez swe zmysły utrzymuje także kontakt z otaczającym nas światem i ludźmi. Dzięki niemu zdobywamy potrzebne informacje. Na ich podstawie formułujemy osądy, gromadzimy wiedzę i podejmujemy decyzje o naszym działaniu. W języku Biblii ciało wiąże się z ziemskim sposobem funkcjonowania człowieka. Jako dar Boga samo z siebie jest dobre, choć podlega ograniczeniom. Takie też jest poznanie, które człowiek zdobywa dzięki swojemu rozumowi, czyli mówiąc językiem Biblii – dzięki własnemu ciału. Stąd ludzka wiedza jest ograniczona. Symbolizuje ją zakaz spożywania z drzewa poznania dobra i zła. Drzewo to natomiast symbolizuje wszechwiedzę właściwą Bogu. Ta z kolei jest niedostępna dla człowieka, gdyż jako stworzenie ma on cielesną naturę o innych możliwościach niż te dostępne Bogu. Znamiennym wyrazem ograniczenia cielesnych możliwości poznawczych w kwestiach nadprzyrodzonych jest stwierdzenie, którym Chrystus zwraca się do św. Piotra pod Cezareą Filipową: „nie objawiły ci tego ciało i krew” – czyli nie poznałeś tego własnym rozumem (Mt 16, 17b).
CZYTAJ DALEJ

Rodzina, Ojczyzna, wolność. Andrzej Poczobut na UKSW

2026-10-14 19:18

[ TEMATY ]

Ks. prof. Ryszard Czekalski

Andrzej Poczobut

UKSW

Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)

Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)

Na UKSW gościł dzisiaj Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, uwolniony z białoruskiego więzienia w kwietniu 2026 r. W wypełnionej po brzegi Auli Schumana w kampusie przy ul. Wóycickiego spotkał się ze studentami.

Poczobut jako więzień polityczny stał się symbolem represji reżimu Aleksandra Łukaszenki wobec niezależnego dziennikarstwa. Na UKSW przybył w odpowiedzi na zaproszenie ks. prof. Ryszarda Czekalskiego, rektora uczelni.
CZYTAJ DALEJ

Polacy przy grobie Jana Pawła II modlili się o zdrowie Leona XIV

2026-10-15 09:34

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Modląc się szczególnie o zdrowie i szybki powrót do posługi apostolskiej Papieża Leona XIV chciejmy sobie jeszcze raz uświadomić i nigdy o tym nie zapominajmy, że tylko On, Chrystus, jest naszą drogą, prawdą i życiem - wskazał w homilii przy grobie św. Jana Pawła II karmelita o. Szczepan Praśkiewicz.

Dzisiejszej Mszy św. koncelebrowanej przez ok. 70 kapłanów przewodniczył abp Zbigniew Stankiewicz, metropolita Rygi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Łotwy. W koncelebrze był również bp Witalij Skomarowski, biskup diecezji Łuck na Ukrainie, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy obrządku łacińskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję