Reklama

Niedziela Podlaska

Boża i ludzka wolność

Niedziela podlaska 26/2013, str. 1

[ TEMATY ]

wolność

KS. ADAM STACHOWICZ

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!”
(Ga 5, 1)

Media głoszą wszem i wobec głęboki kryzys Kościoła. Ma on się przejawiać m.in. w znaczącym spadku powołań kapłańskich i zakonnych, w niezgodzie większości wiernych na oficjalną, tradycyjną naukę - szczególnie na wymogi moralne. Częściowo trzeba się zgodzić z tą diagnozą, natomiast proponowane metody wychodzenia z kryzysu są kompletną bzdurą, ponieważ pomijają zupełnie istotę Kościoła, sugerując, że chodzi tylko i wyłącznie o ludzką wspólnotę, która sama (bez Boga!) będzie określać, w co chce wierzyć i co jest dla niej dobre.

Gdy Eliasz kończył swoją ziemską drogę, miał świadomość dobrze wypełnionego zadania, a jednocześnie wiedział, że naród otumaniony przez pogańskie kulty musi mieć zawsze przewodników, którzy nie tylko będą głosić słowo jedynego Boga, ale nie zawahają się zaryzykować nawet własnego życia, byleby tylko obronić - nadające sens istnieniu - Przymierze człowieka ze Stwórcą. Powołanie następcy w prorockiej posłudze jest wprost inspirowane wolą Najwyższego, ale wybrany (Elizeusz) musi wyrazić zgodę, z pełną świadomością tego, że pozostawia wszystko, co dotąd było dla niego ważne. Radykalizm powołania dobrze widać w trzech krótkich epizodach, w których Jezus bezwzględnie odcina ewentualnych uczniów od ich związków rodzinnych i od próżnych marzeń o zaszczytach i karierze. Zasadnicza myśl to absolutne pierwszeństwo Bożego wezwania przed wszystkimi innymi sprawami. Chrystus akceptuje to, że ktoś nie chce Go przyjąć, natomiast tym, którzy deklarują podążanie za Nim, pragnie zupełnie jasno przedstawić warunki apostołowania. Tę wolność wyboru św. Paweł widzi dwojako: najpierw jest to zupełna wolność Boga do wezwania tego, kogo On chce - wedle swojej wszechwiedzy; po wtóre - jest to wolność człowieka do przyjęcia lub odrzucenia powołania. Chrześcijanom Apostoł radzi i nakazuje, by „postępowali według Ducha”, ponieważ prawdziwa wolność nie ma nic wspólnego z „używaniem życia”, czyli faktyczną niewolą zmysłów i pożądań. Ucieczką od zniewoleń jest autentyczna miłość okazywana bliźnim, gdyż zakłada wielkoduszność i zdolność do ofiary z siebie - bez jakiegokolwiek przymusu.

Postawmy sobie na koniec pytania o własną wolność: czy nie jestem opanowany przez jakiś nałóg, a jeśli tak, to czy robię wszystko, by się od niego uwolnić; czy czynię dobro, odrzucam natomiast duchowe i zewnętrzne lenistwo; czy słysząc Boże zaproszenie, nie uciekam przed nim; czy postępuję według objawionej nauki i nie ulegam pokusie życia łatwego, bez zasad…?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-06-26 14:09

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg nie odbiera wolności

O powrocie do Boga i żywej z Nim relacji opowiada Adrian Nadolski, finalista Big Brothera.

Kiedy poczułeś, że Bóg naprawdę Cię woła, że nie jesteś Mu obojętny?
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa i wiara ożywiają naszego ducha

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 6, 45-52.

Piątek, 9 stycznia. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję