Należące do drapieżników lisy najczęściej budują swoje nory na pagórkach, na wzgórzach, w wąwozach i na urwiskach. Wybierają żyzne i dobrze osuszone gleby. Jamy budowane w pobliżu korzeni drzew mogą ponoć przetrwać przez dziesiątki lat. Niekiedy korytarze drążone w glebie przez lisy mogą sięgać kilkunastu metrów. Zwierzęta te potrafią także znakomicie oczyszczać wiosną swe kryjówki i przygotować je na przyjęcie młodych. Cechy, które sprawiają, że drapieżniki potrafią solidnie zadbać o własne miejsce i zabezpieczyć je na długie lata, przyprawiły im łatki sprytu i przebiegłości. Cechy te dobrze znał Jezus, gdy mówił: „LISY MAJĄ NORY I PTAKI POWIETRZNE GNIAZDA, A SYN CZŁOWIECZY NIE MA MIEJSCA, GDZIE BY GŁOWĘ MÓGŁ OPRZEĆ” (Łk 9, 58). Jeśli w taki sposób Jezus mówił o lisich norach, to cóż dopiero powiedzieć o pałacu Heroda, którego nazwał lisem? Los wędrownego Nauczyciela uniemożliwiał stałe zamieszkiwanie w jednym miejscu. Jezus zatrzymywał się w domu Piotra w Kafarnaum i w domu Łazarza i jego sióstr w Betanii. Niekiedy spędzał noce na modlitwie, innym razem w gospodach, w których zatrzymywał się, wędrując do Jerozolimy. Wędrował z miejsca na miejsce, a podczas trzech lat publicznej działalności nieczęsto pewnie znajdował chwile, by zawitać do rodzinnego domu w Nazarecie. Przez cały ten czas nie miał miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Znalazł je w ostatniej chwili swej ziemskiej działalności… Na krzyżu, gdzie skłoniwszy głowę, wyzionął ducha.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy opublikowała intencję modlitewną, którą Leon XIV powierza Kościołowi w maju: aby wszyscy mieli dostęp do pożywienia. „Miliony naszych braci i sióstr wciąż cierpią głód, podczas gdy na naszych stołach marnuje się tak wiele jedzenia” - podkreśla Ojciec Święty.
W ramach kampanii „Módl się z Papieżem”, prowadzonej przez Papieską Światową Sieć Modlitwy, każdego miesiąca Leon XIV zaprasza wiernych i wszystkich ludzi dobrej woli do wspólnej modlitwy w wybranej przez siebie intencji, dotyczącej ważnych spraw Kościoła i świata. W maju Ojciec Święty prosi o modlitwę, „aby wszyscy mieli dostęp do pożywienia”.
Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W czwartym odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego kapłan zakrywa dłonie welonem podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem?
To gest, który ma głębokie znaczenie teologiczne i biblijne. W tym odcinku wyjaśniam, dlaczego to Chrystus błogosławi, a kapłan jedynie Go niesie, oraz skąd wzięła się tradycja zakrywania rąk.
Jeden z planerów przygotowywanych przez s. Agnieszkę
W klasztorze na Pawłowicach od kilku lat funkcjonuje pracownia rękodzieła, w której powstają okolicznościowe kartki, albumy na zdjęcia, pamiętniki i notesy.
– Wstąpiła do nas uzdolniona artystycznie s. Maria Agnieszka od Boga Ojca, która robi piękne rękodzieło. Jest to introligatorskie dzieło artystyczne. Zaczynała od kartek, zaproszeń, teraz robi notesy, albumy, kalendarze. Wykonuje to z papieru dobrej klasy, szyje szwem koptyjskim. Jej prace można zobaczyć na fb i Instagramie po wpisaniu: Carta Decora – mówi s. Miriam z wrocławskiej wspólnoty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.