Reklama

Niedziela Lubelska

Apostoł Bożego Miłosierdzia

W 125. rocznicę urodzin i w 5. rocznicę beatyfikacji bł. ks. Michała Sopoćko, parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach otrzymała relikwie „kapłana według serca Jezusowego”. Uroczystości przyjęcia relikwii odbyły się w Niedzielę Bożego Miłosierdzia

Niedziela lubelska 16/2013, str. 1, 5

[ TEMATY ]

miłosierdzie

bł. ks. Michał Sopoćko

Paweł Wysoki

Puławska parafia pw. Miłosierdzia Bożego otrzymała relikwie bł. ks. Michała Sopoćko

Puławska parafia pw. Miłosierdzia Bożego otrzymała relikwie bł. ks. Michała Sopoćko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bądź pozdrowiony ks. Michale Sopoćko na puławskiej ziemi. Widzisz nasze serca i nasze rodziny; wiesz, czego najbardziej nam potrzeba. Bądź naszym patronem. Prosimy, byś ze św. Faustyną i bł. Janem Pawłem II troszczył się o nas. Ufni w Boże Miłosierdzie i tajemnicę świętych obcowania, wierzymy w twoją obecność w naszej parafii, mieście i ojczyźnie. Co dzień klękamy przed Najświętszym Sakramentem, by wypraszać Boże Miłosierdzie dla nas i dla całego świata - mówił ks. Andrzej Sternik, proboszcz puławskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Przywołując słowa Jezusa, wypowiedziane do św. Faustyny: „Najwięcej radości dostarczają dusze, które głoszą moje niezgłębione miłosierdzie”, Ksiądz Proboszcz podkreślał wielką odpowiedzialność wspólnoty parafialnej. - Cieszymy się, że głos o Bożym Miłosierdziu roznosi się po puławskiej ziemi, że przeżywamy doroczny odpust ku czci wyjątkowego przymiotu Boga Stwórcy - mówił. - Prawda o Miłosierdziu została światu objawiona dzięki s. Faustynie oraz ks. Sopoćko, którego relikwie przyjmujemy w parafii. Naszym duchowym przewodnikiem w tym wyjątkowym czasie jest ks. Piotr Kobeszko, kapłan diecezji białostockiej i kustosz sanktuarium ks. Michała Sopoćko - przedstawiał głównego celebransa odpustowej Sumy.

Reklama

Nim licznie zgromadzeni parafianie i goście powitali relikwie oraz wysłuchali listu skierowanego do wspólnoty przez abp. Edwarda Ozrowskiego, poznali historię życia kapłana, który w szczególny sposób odbiera cześć na białostockiej ziemi. - Spodobało się Bogu, by prawdę o Bożym Miłosierdziu i swojej nieskończonej miłości objawić człowiekowi w XX wieku, w czasach wielkich kataklizmów i dwóch wojen światowych. Właśnie wtedy Jezus Chrystus postanowił przypomnieć człowiekowi na nowo o swoim miłosierdziu - mówił ks. Piotr Kobeszko, przybliżając wiernym historię wyjątkowego kapłana. Ks. Michał Sopoćko, od dzieciństwa związany z ziemią wileńską, przybył do Białegostoku w 1947 r. Gnany wojenną tułaczką, niechętnie opuścił ukochaną ziemię. W Wilnie zostawił miejsca i dzieła, którym poświęcił swoje życie: obraz Miłosiernej Matki, piękne świątynie oraz urokliwe uliczki, które codziennie przemierzał jako wykładowca seminarium i Uniwersytetu Stefana Batorego oraz kapelan i spowiednik sióstr zakonnych. - Pośród nich była ona, siostra miłosierdzia, wizjonerka rodem z Głogowca, siostra drugiego chóru, wyznaczana do posług domowych, a przez Zbawiciela mianowana osobistą sekretarką. Choć s. Faustyna zobaczyła ks. Michała w Wilnie po raz pierwszy, znała go od dawna ze swoich widzeń. To o nim Jezus powiedział jej, że jest wiernym sługą, który dopomoże jej pełnić wolę Boga na ziemi - mówił ks. Kobeszko. Jak podkreślał, ks. Sopoćko jako pierwszy rozpoznał: „Od Boga jest to, co ta prosta zakonnica szeptała u kratek konfesjonału”. Na jego prośbę s. Faustyna zaczęła prowadzić „Dzienniczek”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- W wileńskim kościele ks. Michał zostawił obraz nie ludzką ręką uczyniony, obraz z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”. W Wilnie, pod okiem Miłosiernej Matki napisał traktat o Bożym Miłosierdziu; tam uczył wiernych modlitw do Bożego Miłosierdzia i głosił je w homiliach. Ufał, że to Wilno stanie się miejscem, z którego do świata dotrze prawda o Bożym Miłosierdziu - mówił kustosz. Jednak stało się inaczej. Posłuszny przełożonym, ks. Sopoćko osiadł w Białymstoku, gdzie dał się poznać jako gorliwy duszpasterz, spowiednik i wykładowca. Wierny dziełu życia, na białostockiej ziemi zaczął głosić prawdę o Bożym Miłosierdziu. Ale z czasem napotykał coraz większe trudności. To wszystko przewidziała s. Faustyna, zapisując proroctwo o tym, że jego kapłańska dusza doświadczy wielkiego cierpienia, a prawda o Bożym Miłosierdziu rozleje się na świat dopiero wówczas, gdy oboje znajdą się po drugiej stronie życia. - Ks. Michał Sopoćko zmarł w 1975 r. jako wielki przegrany. Nie znalazł nikogo, kto zechciałby po jego śmierci kontynuować dzieło głoszenia Bożego Miłosierdzia. Odchodził jako człowiek, któremu nic się nie udało. Założone przez niego zgromadzenie zakonne nie rokowało rozwoju, on sam pod koniec życia otrzymał zakaz głoszenia homilii. Ziarno rzucone w glebę musiało obumrzeć i zaczęło kiełkować dopiero wówczas, gdy odeszli siewcy - mówił Ksiądz Kustosz. Ks. Kobeszko podkreślał, że spowiednik s. Faustyny może stać się patronem tych, którym nic w życiu nie wychodzi, a którzy nie utracili ufności w Boże Miłosierdzie. - Przychodźcie tu i za przyczyną bł. ks. Michała Sopoćko i św. Faustyny proście o łaski miłosierdzia - zachęcał. - Pozwólcie otoczyć się blaskiem Bożego Miłosierdzia; wypraszajcie je dla siebie, rodzin, parafii, miasta i ojczyzny, bo tylko w Bożym Miłosierdziu świat znajdzie ukojenie - apelował.

Relikwie bł. ks. Michała Sopoćko zostały umieszczone obok relikwii św. Faustyny, w ołtarzu Miłosierdzia Bożego w górnym kościele. Trafiły do puławskiego kościoła na prośbę proboszcza ks. Andrzeja Sternika, skierowaną do biskupa białostockiego w dniu liturgicznego wspomnienia błogosławionego, które przypada 15 lutego. Przygotowaniem wspólnoty parafialnej do ich przyjęcia od duchowej strony zajął się ks. Ryszard Winiarski, który wygłosił rekolekcje wielkopostne. Ks. Winiarski jest również ofiarodawcą relikwiarza. Podkreślając uroczysty charakter przyjęcia relikwii w dniu odpustu parafialnego, w kościele Miłosierdzia Bożego odbył się koncert o św. Faustynie pt. „Królu miłosierdzia, kieruj duszą moją” w wykonaniu, m.in. Anny Romantowskiej i Roberta Grudnia.

2013-04-19 11:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie Boże można nieść dalej

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 15/2015, str. 6

[ TEMATY ]

miłosierdzie

Ks. Adrian Put

Ta płyta powstała, by szerzyć Miłosierdzie Boże i propagować świebodzińskie sanktuarium – podkreśla ks. Antoni Trzyna

Ta płyta powstała, by szerzyć Miłosierdzie Boże i propagować świebodzińskie
sanktuarium – podkreśla ks. Antoni Trzyna

W niedzielę 12 marca, w drugą niedzielę wielkanocną, obchodzimy w Kościele święto Miłosierdzia Bożego. Nasze myśli kierują się w stronę krakowskich Łagiewnik, św. s. Faustyny Kowalskiej i jej „Dzienniczka”. W ten dzień uwielbiamy Boże Miłosierdzie i dziękujemy za ten dar niewysłowiony. W naszej diecezji także znajduje się szczególne miejsce czci Bożego Miłosierdzia

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Świebodzinie znane jest może najbardziej z powodu ogromnej figury Chrystusa Króla Wszechświata. Ale sanktuarium to nie tylko figura, ale także świątynia wzniesiona, by głosić Miłosierdzie Boże.
CZYTAJ DALEJ

Interwencja Rzecznika Praw Dziecka zakończyła się odebraniem dzieci rodzicom. Sąd nakazał ich powrót

2026-09-24 07:42

[ TEMATY ]

rzecznik praw dziecka

Autorstwa Polskie Radio RDC/pl.wikipedia.org

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław/ Marsz milczenia po tragicznym ataku w opactwie sióstr Benedyktynek

2026-09-26 22:11

[ TEMATY ]

marsz

PAP

Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.

Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty oraz flagi Polski. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych, wyrażający sprzeciw wobec przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję