Pewnego dnia Pani A wypowiedziała o Pani B jakąś niepochlebną opinię. Zrobiła to z czystej złośliwości, odwdzięczając się za drobne nieporozumienie, którego nie umiały sobie wyjaśnić. Wtedy - wyrósł pomiędzy nimi mur, zaczęła się gra pozorów, fałszywej uprzejmości. Na pozór wszystko pozostawało w tonacji tradycyjnych, może nie przyjacielskich, ale z pewnością koleżeńskich relacji. Wokół było jednak duszno. W takich sytuacjach obecność "drugiej strony" elektryzuje, drażni. Wystarczy do tego nawet wspólne milczenie. Innym razem Pan C jakby tylko z chęci poczucia się lepiej miażdżąco skrytykował swojego rywala, Pana D. Bywa przecież tak, że poprawiamy sobie samopoczucie, jeśli w pobliżu znajdą się osoby myślące podobnie. Czemu na przykład nie miałyby myśleć źle o naszym adwersarzu?
Ciężko jest popatrzeć sobie w oczy, trudno zacząć wymianę zdań, jeśli dotyczy wykluczających się opinii i poglądów. Bagaż dyskusji odkładanych na później rośnie z każdym dniem, proporcjonalnie do wieku. Zdarza się, że dochodzi do prób wyjaśnienia podłoża zadrażnień, często są to nawet długie rozmowy o różnym nasileniu emocji - od rzeczowej argumentacji do krzyku. Temat jakby znajomy. Pan czy Pani E, F, G, H, - to tylko kilkadziesiąt liter, ale znaki z alfabetu mogą przecież zastąpić cyfry. Ile takich sytuacji rozpoznaję? Jakie jest moje oznaczenie?
Uczestnicy wakacyjnej pielgrzymki Służby Liturgicznej ze Świebodzic-Cierni podczas pobytu w Gietrzwałdzie
Wspólna modlitwa, dwa dni spędzone na mazurskich szlakach wodnych, spotkania z historią Polski i nawiedzenie Gietrzwałdu – tak wyglądała wakacyjna pielgrzymka Liturgicznej Służby Ołtarza z parafii Matki Bożej Królowej Polski w Świebodzicach-Cierniach.
Julia, Dawid, Rafał i Jan wraz z opiekunami – wyruszyli w kilkudniową podróż, która połączyła wypoczynek z formacją duchową. Proboszczem wspólnoty parafialnej jest ks. kan. Zdzisław Wojtowicz, a relację z wyjazdu przekazał Ryszard Kramarz, nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej i opiekun miejscowej służby liturgicznej.
Dość masakr! Dość! Dość! - apeluje bp Pierre-André Dumas, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti, po ataku gangów w Kenscoff, w którym zginęło co najmniej 47 osób. Hierarcha domaga się od władz konkretnych działań i zakończenia bezkarności. „Haiti nie może stać się wielkim cmentarzem” - ostrzega.
Do masakry doszło w nocy z 23 na 24 sierpnia w Kenscoff, położonym na wzgórzach nad Port-au-Prince. Według danych ONZ zginęło co najmniej 47 osób, w tym pięcioro dzieci, a 22 zostały ranne. Dziesiątki osób uprowadzono.
Biskup z Haiti w dramatycznym wołaniu: Dość masakr! Wystarczy!
2026-08-31 19:22
Vatican News
Vatican Media
Haiti potrzebuje pomocy - apeluje biskup
Haiti potrzebuje konkretnej i skoordynowanej pomocy międzynarodowej, ale przede wszystkim narodowego przebudzenia i odbudowania poczucia odpowiedzialności za wspólne dobro – mówi Vatican News bp Pierre-André Dumas, biskup Anse-à-Veau i Miragoâne. Podkreśla, że Kościół nie może milczeć wobec cierpienia Haitańczyków.
Bp Dumas przebywa obecnie w Miami, gdzie przechodzi rekonwalescencję po zamachu bombowym, który niemal pozbawił go życia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.