Reklama

Wotum Sybiraków

Niedziela legnicka 49/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obraz został ufundowany jako wotum wdzięczności za przeżyte lata pobytu na zsyłce na Syberii, nazywanej też „nieludzką ziemią”. Jego fundatorem jest dr Tadeusz Samborski, którego rodzina pochodzi również z Kresów Wschodnich. Autorką wiernej kopii obrazu jest natomiast Larysa Godunowa, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Kijowie.
W homilii kard. Henryk Gulbinowicz przypomniał historię pochodzenia obrazu i opinię znawców sztuki, że przedstawia on Maryję jako Matkę oczekującą narodzin Zbawiciela. To stało się okazją do przypomnienia, jakie zwyczaje panowały w jego rodzinie i polskich domach. Jeden z nich był związany z dniem, kiedy matka dzieliła się radosną nowiną o oczekiwaniu dziecka z ojcem. On zaś podnosił rękę i wypowiadał słowa błogosławieństwa, czyniąc znak krzyża nad dzieckiem, będącym pod sercem matki. Innym zwyczajem był moment urodzin, kiedy zaraz po porodzie ojciec kreślił znak krzyża na czole dziecka. Skąd te zwyczaje? Kardynał Gulbinowicz ich źródło widzi w Księdze Rodzaju, kiedy Pan Bóg po stworzeniu świata ustanowił też najpiękniejszą instytucję - rodzinę. „Kiedy dziecko błogosławi ojciec i matka, to sam Bóg błogosławi. Błogosławieństwo niezwykle łączy dzieci z rodzicami. To nie tylko stary zwyczaj, dziś też jest to możliwe, chociażby po przywiezieniu dziecka po narodzinach do domu. Można je powitać znakiem krzyża” - podpowiadał hierarcha.
Niezwykłą rolę rodziny, a szczególnie polskich matek widzi też w okresie prześladowań i utraty wolności, a także w czasie zsyłek. To polskie matki uczyły dzieci pacierza i mowy ojczystej, a także umiłowania Ojczyzny. Poświęcony dziś obraz Matki Bożej może stać się okazją dla wielu współczesnych matek do modlitwy o dobre wychowanie młodego pokolenia.
Jedną z cech, którą warto wykształcić u młodych, jest cecha wdzięczności. „Rodzi się dziś pytanie, skąd ta potrzeba poświęcenia obrazu? Z potrzeby wdzięczności. Wdzięczność, to cecha człowieka kulturalnego i dobrze wychowanego. Dobrze, że ją zachowaliście. Uczcie też jej młodych przed tym obrazem” - apelował kard. Gulbinowicz.
Na zakończenie uroczystości proboszcz parafii ks. prał. Andrzej Tracz odczytał akt oddania Rodziny Sybirackiej pod opiekę Matki Najświętszej.
Nowo poświęcony obraz będzie tymczasowo przebywał w kościele Świętej Trójcy, w którym co miesiąc, w ostatnią niedzielę, gromadzą się Sybiracy z Legnicy i okolic na Mszy św. W tej parafii rezyduje bowiem kapelan i były jej proboszcz ks. prał. Władysław Józków. On też zaprasza wszystkich Sybiraków na specjalne nabożeństwo Maryjne przed nowo poświęconym obrazem, które będzie odprawiane każdego 16. dnia miesiąca o godz. 17.30.
W przyszłości obraz będzie przeniesiony do utworzonej po wizycie Ojca Świętego Jana Pawła II w Legnicy parafii pw. św. Wojciecha, gdzie ma powstać osobna kaplica na wzór Ostrej Bramy. Zapowiedział to w specjalnym zaproszeniu do udziału w tym wydarzeniu biskup legnicki Stefan Cichy, i potwierdził to podczas uroczystości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Matka Boża Pocieszenia z Leżajska

2026-05-02 20:20

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Jan Marczak

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku

Nasze dzisiejsze spotkanie zacznijmy od prostej ale jakże pięknej i głębokiej prawdy: iść przez życie z Maryją, to iść najpewniejszą drogą do Jezusa. Zachęta do Jej kultu nie jest tylko kultywowaniem tradycji, ale otwarciem drzwi do domu, w którym każdy z nas jest oczekiwany. Maryja uczy nas, jak przyjmować Bożą wolę z ufnością, nawet gdy po ludzku brakuje nam sił.

Dziś znów chcemy oddać Jej nasze troski, radości i codzienne trudy. Ze śpiewem Litanii loretańskiej udajemy się z Hrubieszowa do Leżajska, położonego w pięknej Archidiecezji Przemyskiej, bo przecież nasza duchowa wędrówka prowadzi nas konkretnym szlakiem. Zostawiamy zatem za sobą piękny, kresowy Hrubieszów – miasto o bogatej historii i głębokiej wierze – by skierować kroki do Leżajska. To tutaj, w cieniu potężnej bazyliki, od wieków bije serce Podkarpacia. W tym świętym miejscu, pod troskliwą opieką znanych nam już Ojców Bernardynów, króluje Matka Boża Pocieszenia.
CZYTAJ DALEJ

Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa!

2026-04-30 13:46

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Nie można więc żyć prawdziwie poza Jezusem. Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa. I poza Nim, Zbawicielem, nie ma innego, bardziej pewnego oparcia w trudnościach, jakie niesie życie, kiedy zdąża do celu. Bóg jest autentyczną Wiosną.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».
CZYTAJ DALEJ

Jaka jest różnica między zniewoleniem a opętaniem? Z czym idzie się do egzorcysty, a z czym na modlitwę o uwolnienie?

2026-05-03 09:10

[ TEMATY ]

modlitwa

egzorcyzmy

Karol Porwich/Niedziela

Uczy w szkole, towarzyszy ministrantom i lektorom, a już za chwilę po raz pierwszy poprowadzi pielgrzymów jako przewodnik Grupy Złotej z Jaworzna na Jasną Górę. Ks. Tomasz Zaleśny, wikariusz Parafii św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie, rozpoczyna w diecezji sosnowieckiej posługę modlitwy o uwolnienie. W rozmowie z Dominiką Bem mówi wprost: to nie jest spektakl ani szybkie rozwiązanie, ale droga, na której człowiek musi najpierw zobaczyć prawdę o sobie, żeby w ogóle zacząć żyć w wolności.

Na początku nazwijmy rzecz bardzo precyzyjnie: mówimy nie o ogólnej modlitwie, ale o konkretnej posłudze, o modlitwie uwolnienia. Jaką drogę ksiądz musiał przejść, żeby móc ją prowadzić?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję