Reklama

Do szkoły pod szantażem

W niektórych szkołach nauka sześciolatków będzie się musiała odbywać na dwie zmiany.
A najtrudniejsza sytuacja jest na Białołęce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez pierwsze trzy lata rodzicom pozostawiono wybór: wysłać dzieci do zerówki w przedszkolu lub szkole czy też już do pierwszej klasy podstawówki. Spodziewali się, że w przedszkolach i szkołach dla sześciolatków będzie taki sam program nauczania początkowego.

Bez czytania i pisania

Reklama

Wybór pozostawienia sześciolatka w przedszkolu czy posłania do szkoły miał zależeć od tego, na ile dziecko jest dojrzałe i przygotowane do życia w rozbrykanej gromadzie szkolonej. Chodziło też o to, by szkoły przygotowały dla maluchów nie tylko dywaniki do zabawy i pluszaki, ale przede wszystkim enklawy bezpieczeństwa, chroniące je przed agresją starszych uczniów, z osobnymi wejściami, niższymi ławkami i sanitariatami.
Tymczasem problem tkwi nie tyle w niedostosowaniu wielu szkolnych pomieszczeń dla sześciolatków - bo w wielu szkołach zabrakło na ten cel pieniędzy - ile w tym, że złamano umowę. Rodzice czują się zlekceważeni. - Ministerstwo wycięło nam numer - mówi rozgoryczona Joanna Probierczak z warszawskiej Woli, mama Renatki. Obiecano, że zarówno w przedszkolu, jak i w pierwszej klasie szkoły sześciolatki będą realizowały ten sam program, tylko w innym otoczeniu. Wybrałam dla dziecka przedszkole jako bezpieczniejsze, bo córka jest jeszcze bardzo dziecinna i w naszej okolicy nie ma dostosowanej dla maluchów szkoły. Teraz pod szantażem przepisuję dziecko do pierwszej klasy - tłumaczy kobieta.
Dlaczego? Nagle okazuje się, że sześciolatki z przedszkolnej i szkolnej zerówki nie będą się jak dotąd uczyły czytania i pisania, a więc stracą rok. Te wysłane do pierwszej klasy - nie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie tak miało być

- To skandal i złamanie warunków porozumienia, które zawarliśmy z Platformą Obywatelską, odrzucając weto prezydenta - mówi „Niedzieli” była minister Edukacji Narodowej Krystyna Łybacka, mocno zawiedziona poczynaniami Ministerstwa Edukacji Narodowej. - Popieraliśmy obniżenie wieku obowiązku szkolnego, bo widzieliśmy w tym wyrównywanie szans edukacyjnych, ale reforma w takim wykonaniu jest zaprzeczeniem tej idei. Nierówności jeszcze bardziej się powiększą. Oburzeni są również posłowie PiS.
Przepisywanie maluchów z zerówek do pierwszych klas odbywa się już w panice, bo dopiero teraz do rodziców dociera, że w nauczaniu początkowym zmieniono podstawę programową. Początkowo do pierwszych klas rodzice zapisali w skali ogólnopolskiej tylko 3 proc. sześciolatków, w tej chwili około 5 proc. W Warszawie już ponad 10 procent. Są jednak i takie dzielnice jak Mokotów, gdzie nawet 18 proc.
W miarę zdobywania przez rodziców wiedzy o różnicach programowych liczba sześciolatków zapisanych do stołecznych szkół wzrosła z 500 (w czerwcu) do 1200. Jolanta Lipszyc, dyrektor biura edukacji warszawskiego ratusza, uspokaja, że miasto ma jeszcze rezerwy, gdyż w sumie przygotowano dla najmłodszych uczniów 2, 2 tys. miejsc. Spodziewa się, że udział sześciolatków w klasach pierwszych może się zwiększyć nawet do 15 proc. Jednak przyznaje, że w niektórych szkołach nauka sześciolatków będzie się musiała odbywać na dwie zmiany. A najtrudniejsza sytuacja jest na Białołęce.

Reforma, czyli regres

Stowarzyszenie „Ratujmy maluchy” protestowało, że władze samorządowe siłą „wypychają” sześciolatki z przedszkoli do szkolnych zerówek, by zrobić w przedszkolach miejsce dla pięciolatków, które od przyszłego roku ma już objąć obowiązkowa zerówka. Wypychają nawet te dzieci, które do szkoły nie są jeszcze przygotowane pod względem psychologicznym, bo przedszkoli brakuje. Zastosowały jednak finansową przynętę. W przedszkolu za pobyt dziecka rodzice muszą płacić, zerówka w szkole jest bezpłatna.
Skoro w obecnej zerówce sześciolatki nie będą jak dotąd uczyły się czytania i pisania, bo przerabiać to mają dopiero w pierwszej klasie, obniżenie wieku szkolnego stało się fikcją, bo proces nauczania cofnięto o rok. Zrobiono krzywdę również siedmiolatkom, które także stracą rok. Siedmiolatki z pierwszej klasy mają bowiem za sobą zerówkę, w której uczono je czytania i pisania. Szkoda, że najwyższą cenę za błędy MEN zapłacą najmłodsze dzieci.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego w Wielkim Poście milknie „Alleluja”?

2026-02-23 20:25

[ TEMATY ]

Wielki Post

milknie

Alleluja

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję