Reklama

III Piknik Rodzinny w Hajnówce

Niedziela podlaska 29/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko wskazywało na kompletną klapę - padający od poprzedniego dnia deszcz nie ustawał, wszędzie pełno było wody i błota, a do tego niezbyt wysoka temperatura. Pogoda zwiastowała porażkę imprezy, a jednak tak się nie stało! Deszcz przestał padać punktualnie o 15.05.
Piknik rozpoczął się tradycyjnym polonezem, którego poprowadził senator Jan Dobrzyński. W korowodzie przez płytę amfiteatru przedstawiciele władz, księża oraz przedstawiciele Akcji Katolickiej i inni.
Na scenie amfiteatru zaprezentowały się zespoły z Hajnowskiego Domu Kultury, a na zakończenie wystąpił Chór Leśników Polskich pod dyrekcją Elżbiety Laprus. Impreza kolejny raz okazała się strzałem w dziesiątkę, a hajnowianie pokazali, że potrafią bawić się bez alkoholu, na pikniku bowiem nie ma sprzedaży piwa.
Niekwestionowanym gwoździem programu były rozgrywki piłki nożnej „We troje do piłki”. Zaproszenia do turnieju otrzymało ponad 20 drużyn, ostatecznie na boisku pojawiło się ich tylko osiem. Zapewne pogoda wystraszyła zawodników, co ciekawe deszczu wystraszyli się także wszyscy mundurowi - zabrakło policji, wojska, straży pożarnej, straży granicznej, leśników i pracowników aresztu śledczego. Nie zawiedli natomiast pracownicy Urzędu Miasta, SP ZOZ, HDK i księża. Ta konkurencja zwabiła najwięcej oglądających. Mordercza walka ze sobą nawzajem i z oporem zszytych nogawkami spodni dawała efekt w postaci widowiskowych przewrotów i przezabawnych figur. Zwyciężyła drużyna Hajnowskiego Domu Kultury, pokonując SP ZOZ oraz Urząd Miasta. Drużyna księży zajęła czwarte miejsce.
Organizatorzy przygotowali także konkursy dla różnych grup wiekowych. Najmłodsi przynieśli misie, a gimnazjaliści odgadywali hasła w kalamburach. Szkoły średnie wzięły udział w turnieju 1 z 9, sprawdzającym wiedzę na temat naszego miasta. Pytania dotyczyły zarówno współczesnej Hajnówki, jak i jej historii, tak więc zawodnicy musieli znać nazwisko sekretarza miasta, a także długość sieci kolejek wąskotorowych w okresie międzywojennym.
Pierwsze miejsce i aparat fotograficzny zdobyła Monika Waszkiewicz z LO nr 1.
W parku unosił się zapach kiełbasek i placków ziemniaczanych, a i bigos czuć było z daleka.
- Sprzedaliśmy wszystkie placki, to był doskonały pomysł - mówią panie z Odnowy w Duchu Świętym prowadzące sprzedaż.
Dzieci ustawiały się w kolejkę do „Salonu Piękności”, gdzie młodzież z KSM wykonywała makijaże i układała wymyślne fryzury. W parkowych alejkach zaroiło się więc od dzieci-kotów i spidermanów. Swoje stoisko miała Straż Graniczna z Białowieży, a ich terenowy motocykl przyciągał chłopców w różnym wieku. Dużym powodzeniem cieszył się także kucyk, który przez kilka godzin dzielnie woził na swoim grzbiecie najmłodszych. Mokre od deszczu alejki uniemożliwiły przygotowane przez „Civitas Christiana” malowanie na płótnie - jednak i na to znalazła się rada. Dzieci rozłożyły się z farbami na części sceny i tam malowały swój wielki wspólny obraz. Płótno zostanie wystawione na aukcję w czasie najbliższego Balu Charytatywnego.
Wielkim zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa, być może dlatego, że każdy los wygrywał, tu właśnie stała najdłuższa kolejka i losów ostatecznie zabrakło. Każdy los, który został podpisany imieniem i nazwiskiem kupującego, brał na koniec pikniku udział w losowaniu nagrody głównej. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, głównym trofeum był rower, wygrał go Karol Grygoruk. Ciekawostką jest fakt, że Halina Sulima, która w tamtym roku wygrała I nagrodę, teraz została ponownie wylosowana i wygrała odkurzacz.
Przez 4 godziny pikniku hajnowianie oddawali krew w ambulatorium polowym - udało się im oddać 15 litrów tego cennego daru. Na zakończenie wystąpiła gwiazda wieczoru - „Krywań” z Zakopanego, który rozruszał hajnowską publiczność góralskimi piosenkami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Zieliński: prosimy, by ideały Solidarności pomagały mądrze zagospodarować wolność

2026-08-31 20:22

[ TEMATY ]

Porozumienia Sierpniowe

Abp Zbigniew Zieliński

Bazylika św. Brygidy

Mikołaj Bujak/KPRP

Abp Zbigniew Zieliński podczas Mszy św. w 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych

Abp Zbigniew Zieliński podczas Mszy św. w 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych

W Bazylice św. Brygidy odbyła się Msza św. w 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński w homilii apelował, aby ideały Solidarności trwały i pomagały mądrze zagospodarować odzyskaną wolność.

W Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawiono w poniedziałek uroczystą Mszę świętą z okazji 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent RP Karol Nawrocki, opozycjoniści z czasów PRL, członkowie NSZZ „Solidarność” z przewodniczącym Piotrem Dudą na czele, przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, parlamentarzyści i samorządowcy.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem, włosiennicą i rózgami

[ TEMATY ]

Św. Bronisława

pl.wikipedia.org

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Bronisława pochodziła z Kamienia Śląskiego. Ur. się ok. 1200 r. w bogatej rodzinie Odrowążów, która wydała również św. Jacka i bł. Czesława. Była wychowywana w duchu pobożności i szlachetności. Mając 16-17 lat wstąpiła do klasztoru norbertanek w Krakowie. Bronisława ofiarnie pielęgnowała chorych, karmiła głodnych i rozdawała lekarstwa i ubrania. Przeżyła najazd tatarski.

Bronisława miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Kontemplowała cierpienia i śmierć Chrystusa. Prowadziła życie pełne wyrzeczeń. Umartwiała swe ciało ścisłym postem, sypianiem na twardej podłodze, czuwaniem, ostrą włosiennicą i rózgami. Miała objawienie Chrystusa, który obiecał: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: wojna zaczyna się w sercu człowieka

2026-09-01 18:50

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

1 września w łódzkiej katedrze modlono się za polskich żołnierzy poległych i ludność cywilną - ofiary II wojny światowej

1 września w łódzkiej katedrze modlono się za polskich żołnierzy poległych i ludność cywilną - ofiary II wojny światowej

Wojna zaczyna się właśnie w sercu człowieka – mówił bp Piotr Kleszcz podczas Mszy św. sprawowanej 1 września w łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Modlono się za polskich żołnierzy poległych podczas wojny oraz ludność cywilną, która straciła życie w wyniku działań wojennych.

W homilii biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej podkreślił, że źródła wojny należy dostrzegać nie tylko w decyzjach politycznych, ale również w ludzkim sercu. – Wojna zaczyna się właśnie w sercu człowieka, kiedy ponad prawdą i godnością staje interes drugiego człowieka, który stara się narzucić swoją wolę w sposób egoistyczny – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję