Reklama

Wykład o kulturze medialnej w „Niedzieli”

2019-02-14 11:35

Sławomir Błaut

Sławomir Błaut/Niedziela
Podczas wykładu ks. Mariusza Frukacza

Spotkanie z cyklu comiesięcznych zajęć nieformalnej Akademii Miłośników Kultury Polskiej organizowanych przez Barbarę Popiołek miało miejsce 12 lutego w siedzibie „Niedzieli” w Częstochowie przy ul. 3 Maja 12.

Tym razem, na lutowym spotkaniu w „Niedzieli” gościł z wykładem ks. Mariusz Frukacz, redaktor prowadzący „Niedzielę Częstochowską”, prezentując temat: „Oblicza kultury medialnej w Polsce”.

Ks. Frukacz podkreślił m.in., że w dzisiejszych czasach ludzkie doświadczenie staje się w dużej mierze doświadczeniem zdobywanym za pośrednictwem mass mediów – stąd bierze się określenie: „społeczeństwo epoki informacji”. We współczesnym świecie media odgrywają ogromną rolę – mają wpływ m.in. na postawy religijne i moralne, na kulturę, na wychowanie, są głównym narzędziem informacyjnym i formacyjnym, przewodnikiem i inspiracją w zachowaniach indywidualnych, rodzinnych i społecznych, stając się częścią naszego życia – kontynuował dziennikarz katolicki z 21-letnim doświadczeniem w pracy w mediach. Jak zaznaczył – bywa, że w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że media praktycznie na co dzień nas otaczają, a przecież co rusz sięgamy do Internetu, czy korzystamy z tabletów, telefonów komórkowych, smartfonów. Informacja stała się dzisiaj również towarem, który trzeba dobrze sprzedać. Stąd pogoń za tym, co może ludzi pociągać, za jakąś sensacją, czymś mocnym, co przykuje uwagę odbiorcy. Stąd także w mediach coraz częściej mniej miejsca na dobre wiadomości. W istocie siła środków przekazu jest tak wielka, że wpływają one nie tylko na to, jak ludzie myślą, ale także o czym myślą. Dla wielu rzeczywistością jest to, co środki przekazu uznają za rzeczywiste; wszystko, czemu nie poświęcają uwagi, wydaje się pozbawione znaczenia. W ten sposób jednostki i grupy, o których nie mówi się w środkach przekazu, mogą być de facto zmuszone do milczenia – mówił ks. Frukacz. Prelegent wyjaśniał m.in. takie pojęcia, jak: tabloidyzacja, ikonosfera (środowisko obrazu), logosfera (środowisko słowa), sonosfera (środowisko dźwięku) i galenosfera (strefa ciszy). Podkreślił, że w obecnym kontekście kulturowym zauważa się marginalizację logosfery w wyniku dynamicznego rozwoju ikonosfery. Film, gry komputerowe, komiks, prasa ilustrowana, silnie oddziaływujące na wzrok człowieka cieszą się większym powodzeniem niż słowo drukowane. Wśród poruszanych problemów pojawiły się także m.in. temat braku ładu medialnego w Polsce oraz rola mediów katolickich.

Tagi:
spotkanie

Wirtualna podróż studentów Uniwersytetu III Wieku w Wieluniu na Kubę

2019-03-15 07:20

Zofia Białas

W dniu 14 marca studenci Uniwersytetu III Wieku w Wieluniu spotkali się z Piotrem Pabisiakiem, właścicielem Pabisiak Studios, fotografem, grafikiem i podróżnikiem. W czasie swoich podróży Piotr Pabisiak odwiedził Meksyk, Mauritius i największą wyspę Karaibów, rządzoną przez komunistów Kubę. Na spotkanie ze studentami wybrał opowieść o Kubie, którą poznał w roku 2015, w czasie trzytygodniowej eksploracji. Wszystko, co zobaczył, utrwalił na slajdach, które zaprezentował w czasie wykładu.

Zofia Białas

Na slajdach zarejestrował: piękne krajobrazy, kubańskie koliberki i pelikany, perły architektury odnowione z funduszy JUNESCO, kościoły, w tym katedrę kubańską, w której podczas wizyty na Kubie w styczniu 1998 r. modlił się Jan Paweł II, nekropolie, plaże dla turystów i dla Kubańczyków, centra handlowe dla turystów i sklepy dla zwykłych zjadaczy chleba, ulice i drogi, traktory, samochody pamiętające lata 50 – XX wieku, w tym polskie „maluchy” nazywane tu „polaczkami” i radzieckie „łady”, przystanki autobusowe i kubańskie autobusy, pociągi, które ciągle są opóźnione i ludzi pracujących na plantacjach tytoniu i trzciny cukrowej, na ulicach Hawany i Santiago de Cuba. Pokazując slajdy mówił o tym, że Kubańczycy pomimo biednego życia są radośni i cieszą się życiem, nie są zrozpaczeni. Radosne są także dzieci. Dlaczego tak jest? Być może, dlatego, mówił, że na Kubie nie ma krzyczących reklam na billboardach, nie ma tablic reklamowych, nie ma szyldów na sklepach. Jeśli billboard, to najczęściej przy autostradach z wizerunkiem Che Guevary, Fidela Castro albo rewolucyjnym hasłem.

Zofia Białas

Na zakończenie dodał: Kuba się zmienia. My zaś pamiętamy słowa Jana Pawła II wygłoszone w przemówieniu pożegnalnym skierowanym do mieszkańców Kuby 26 stycznia 1998 r., by otwierali się na świat, a narody świata by otwierały się na Kubę…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś na KUL: nasz układ z Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów

2019-03-18 09:05

olc / Lublin (KAI)

„Nasz układ z Jezusem Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów. Jezus określa warunki. To co mu poddasz, będzie przemienione. To, czego mu nie poddasz nie będzie przemienione” – mówił abp Grzegorz Ryś podczas Mszy świętej rozpoczynającej rekolekcje wielkopostne w Kościele Akademickim KUL, które do wtorku głosił będzie metropolita łódzki.

BP KEP

Odnosząc się do czytania mówiącego o historii Abrahama rekolekcjonista zauważył: „Co roku Kościół stawia nas przed figurą Abrama pytając nas o naszą wiarę. Pytaniem tych rekolekcji nie jest, czy wierzyliśmy dzisięć lat temu, tylko czy wierzymy dzisiaj”.

Abp Ryś wyjaśniał, że Bóg wyprowadził Abrama poza porządek natury, ponieważ człowiek wierzący odkrywa całkiem inne prawo, które jest prawem modlitwy, dobrych czynów, stawania się kimś innym w Bogu. Jest prawem przemienienia.

„Ta przemiana, która się stała w Abramie, że stał się Abrahamem i ojcem potomstwa licznego jak gwiazdy na niebie później dzieje się ciągle. Jakub nie zostanie ojcem narodu, dopóki nie zostanie Izraelem. Szymon nie zostnie głową Kościoła, dokąd nie stanie się Piotrem. Paweł nie stanie się apostołem narodów, dokąd z Szawła nie stanie się Pawłem. Za każdym razem idzie o to samo, to znaczy musi umrzeć ten człowiek, który się opiera na sobie” – mówił rekolekcjonista.

Ostrzegł też, że przemienienie nie dokonuje się w nieprzyjaciołach krzyża Jezusa Chrystusa. Należy przyjąć miłość Boga i oprzeć się na niej, a nie na prawie, przepisach i przynależności.

Jako przykład przemiany abp Ryś przywołał św. Pawła, który w krótkim czasie przestał być prześladowcą chrześcijan i sam zdecydowanie udał się do Rzymu ze świadomością czekającego go męczeństwa. Przypomniał słowa znanego teologa, Hansa Ursa von Balthasara, że prawo, które odwzorowuje swoim życiem Jezus, potem św. Paweł, jest prawem przez które musi przejść każdy z nas i Kościół w każdym pokoleniu.

„My nie jesteśmy skazani na życie w grzechu i klęskę w tej walce. Pod warunkiem, że się poddamy temu prawu Jezusa Chrystusa. Prawu miłości, która nie szuka dla siebie bezpieczeństwa. I wtedy dokonuje się przemienienie” – przekonywał abp Ryś.

Na zakończenie homilii podsumował: „Przestań opierać się na sobie. Oprzyj się na Bogu, który jest Miłością. I On nam to mówi, tak jak mówił Abramowi: „Ja ci to zrobię. Wierzysz w to?” To jest pytanie tej niedzieli”.

Tematem rozważań rekolekcyjnych jest „Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się Synów Bożych”. Nauki głoszone będą w poniedziałek i wtorek podczas Mszy świętych o 12.30 i 19.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: protest rodziców i organizacji prorodzinnych przeciwko "Deklaracji LGBT+"

2019-03-18 18:58

lk / Warszawa (KAI)

Rodzice, członkowie organizacji na rzecz praw rodziny, politycy oraz tłumy mieszkańców stolicy zebrały się w poniedziałek przed warszawskim ratuszem, by zaprotestować przeciwko zapisom "Deklaracji LGBT+" podpisanej niedawno przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Artur Stelmasiak
Zobacz zdjęcia: Protest przeciw deklaracji LGBT+

Przed ratuszem zgromadziło się kilkaset osób w różnym wieku, ale głównie rodziców z dziećmi. Wielu trzymało w rękach transparenty z hasłami: "Wara od naszych dzieci", "Chcemy Boga w książce i szkole", "Wychowanie - tak! Indoktrynacja - nie!" czy "Nie róbcie z polskiej szkoły Sodomy". Byli też politycy i członkowie organizacji pro-life i działających na rzecz praw rodziny.

Protest organizowany został jako odpowiedź na ostatnie działania prezydenta Warszawy w związku z podpisaną przez niego deklaracją „Warszawska Polityka Miejska na rzecz społeczności LGBT+”. Podpisana deklaracja - mówili uczestnicy manifestacji - jest niezgodna z konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci według własnych przekonań oraz z obowiązującym prawem oświatowym.

"Mam dzieci i wnuki i chciałbym, aby były uczciwe, dzielne na duszy i ciele. Walczymy o dobrą szkołę dla dzieci. Niepokoi nas to, że ten projekt jest bezprawny, jest wbrew prawu rodziców, wbrew polskiej tradycji i kulturze" - powiedział KAI jeden z uczestników manifestacji, noszący transparent z napisem "Brońmy dzieci przed zgorszeniem".

Kazimierz Przeszowski, wiceprezes Centrum Życia i Rodziny wyjaśnił na początku zgromadzenia, że protest jest skierowany przeciwko "Deklaracji LGBT+", która podważa prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Dokument ten - dodał - podważa też prawo do tego, aby wychowanie seksualne odbywało się za wiedzą, za zgodą i w zakresie uzgodnionym z rodzicami.

"Przyszliśmy tu po to, aby pokazać prezydentowi Trzaskowskiemu, co społeczeństwo uważa na temat deptania kompetencji rodziców do przekazywania świata wartości w tak delikatnej i tak wpływającej na właściwy rozwój dziecka sferze, jaką jest edukacja seksualna" - dodał współorganizator protestu.

Prezydent Rafał Trzaskowski 15 stycznia zapowiedział „walkę z mową nienawiści” w warszawskich szkołach w oparciu o podręczniki zawierające homoseksualną propagandę, a 18 lutego podpisał deklarację LGBT+, dokument realizujący postulaty tej grupy, wprowadzający m.in. do szkół zajęcia z edukacji seksualnej dotyczące homoseksualizmu, biseksualizmu i transseksualizmu w oparciu o budzące sprzeciw wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia.

Standardy WHO zakładają, że dzieci do 4. roku życia powinny być poinformowane o „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”, 4-6 latki uczone o „różnych koncepcjach rodziny i szacunku do różnych norm związanych z seksualnością”, 6-9 latki informowane o antykoncepcji czy pojęciu „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu stron)” a przed 12. rokiem życia dzieci powinny zdobyć wiedzę o „skutecznym stosowaniu prezerwatyw czy braniu odpowiedzialności za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”.

O tym, że standardy WHO to próba narzucenia szkołom i przedszkolom edukacji seksualnej i że są one nie do przyjęcia mówiła dziennikarka i aktorka Dominika Figurska. - Nie ma naszej zgody na to, by ktoś obcy wchodził między nas a nasze dzieci w tak intymnej sprawie, jaką jest seksualność. Seksualność jest czymś pięknym, ma prowadzić do relacji z drugim człowiekiem, ale nigdy w życiu do wynaturzenia - powiedziała Figurska.

Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-prawo do życia powiedział, że standardy edukacji seksualnej to "przygotowanie ofiar dla pedofilii". - To właśnie szykują nam rządcy Warszawy. Myśleli, że nikt tych standardów nie przeczyta, ale na szczęście jest inaczej" - mówił, wskazując na ustawiony za nim banner z fragmentami dokumentu WHO. - Nie ma na to naszej zgody! - dodał Dzierżawski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty oraz współinicjator Ruchu 4 Marca, który powstał w sprzeciwie wobec "Deklaracji LGBT+" zachęcał, by zgromadzeni zostali "strażnikami szkół i klas". - Potrzebujemy rodziców i dziadków, którzy będą działać w dobrych relacjach z innymi rodzicami, z dyrekcjami i nauczycielami, aby powstrzymać to tęczowe szaleństwo - dodał.

"Trzydzieści lat temu stał tutaj pomnik Dzierżyńskiego, który narzucał nam wrogą ideologię. Teraz nadchodzi nowy terror. Jest to terror tęczowy, który chce seksualizować nasze dzieci od małego" - przestrzegał. Argumentował, że dzieci potrzebują miłości i czułości, a nie seksualizacji.

Wystąpił także m.in prawnik z Instytutu Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski, który zapowiedział, że on i inni prawnicy będą służyć rodzicom pomocą. - Chcemy, aby każdy rodzic w Warszawie wiedział, że ma swoje konstytucyjne prawa. Konstytucja RP chroni wasze życie rodzinne. To wy, rodzice, macie pierwszeństwo wychowawcze przed każdym innym podmiotem, a tym razem przed miastem stołecznym Warszawą, które nie może wam nic narzucić - podkreślił.

Ich wystąpienia zgromadzeni przywitali dużymi oklaskami. Padały głosy o zainicjowanie referendum w celu odwołania prezydenta Warszawy. Obok protestu rodzin na kontrmanifestacji przy bramie wjazdowej do warszawskiego ratusza zebrali się przedstawiciele środowisk LGBT.

"Deklaracja LGBT+" zakłada także wprowadzenie w życie programu „Latarnik”, przewidującego zatrudnienie w każdej szkole przynajmniej jednej osoby działającej na rzecz wspierania środowisk LGBT+, objęcie oficjalnym patronatem Parady Równości w Warszawie czy dofinansowanie organizacji kulturalnych czy sportowych sprofilowanych pod kątem środowisk homoseksualnych.

W odpowiedzi na powyższe inicjatywy, Centrum Życia i Rodziny skierowało do prezydenta Warszawy pismo wzywające do zaprzestania tego typu działań oraz rozpoczęło zbiórkę podpisów pod apelem do minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Ratusz w odpowiedzi uzasadnił swoje dotychczasowe działania „wspólną troską” o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

Centrum Życia i Rodziny, organizator Warszawskiego Protestu Rodzin, to fundacja, której celem jest obrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz obrona rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartej na przyjęcie i wychowanie dzieci. CZiR jest m.in. organizatorem Marszów dla Życia i Rodziny odbywających się w 160 miastach Polski, a także wielu innych wydarzeń i kampanii społecznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem