Reklama

„Święty nie z tej ziemi”! Poznaj św. Martina de Porres – jednego z patronów ŚDM 2019 w Panamie!

2019-01-14 10:05

Na kilka dni przed rozpoczęciem Światowych Dni Młodzieży 2019 w Panamie, zapraszamy do lektury nowości wydawnictwa franciszkanów Bratni Zew! „Święty nie z tej ziemi” to książka o jednym z patronów tego wydarzenia – św. Martinie de Porres.

Nieznany dla wielu Peruwiańczyk urodził się jako nieślubne dziecko hiszpańskiego rycerza i wyzwolonej Afrykanki, co wówczas – na przełomie XVI i XVII wieku – było przyczyną wielu kłopotów i co jasno określało jego status społeczny. Martin, mimo swojego pochodzenia i koloru skóry, nie poddawał się. Uważał, że naśladowanie Jezusa to zawody o mistrzostwo świata w miłości, a ta wyraża się nie tylko w czynieniu dobra wszystkim bez wyjątku, ale objawia się także w umiejętności znoszenia różnego typu przeciwności losu i rozmaitych przykrości. Bożą mocą leczył, uzdrawiał, cierpliwie słuchał i dawał dobre rady wszystkim, którzy ich potrzebowali. Wyróżniała go wielka pokora i chęć pomocy każdemu wokół, nawet zwierzętom, dlatego dzisiaj często mówi się o nim Brat Miotła albo św. Franciszek Ameryki. Zmarł w opinii świętości mając 60 lat.

„Święty nie z tej ziemi” to niezwykła podróż do Limy czasów św. Martina, gdzie czeka wiele nieprawdopodobnych przygód, wśród których są cudowne uzdrowienia, budowanie szpitala i sierocińca, a także pełne humoru ratowanie myszy. Autorzy – br. Bogdan Pławecki OFMConv (franciszkanin) i Magda Kwit – zadbali o to, by w prezentowanej książce, choć pisali ją z myślą o młodszych czytelnikach, każdy znalazł coś dla siebie. Lekki język, szybka akcja i barwne ilustracje spodobają się tak dzieciom, jak i dorosłym.

To wspaniała lektura nie tylko dla uczestników ŚDM w Panamie – św. Martin jest postacią, którą powinien poznać każdy. Jego historia uczy nas, że najważniejsza jest postawa serca i dobro okazywane innym, a nie kolor skóry czy pochodzenie. Poznaj fascynującego dominikanina o wrażliwym sercu i wielkim miłosierdziu!

Reklama

Zapraszamy do lektury fragmentu rozdziału pt. „Nieoczekiwana propozycja”!

W ciągu trzech lat pracy Martina u Don Marcela, rozeszła się po mieście wieść o niezwyczajnym Mulacie, piętnastoletnim młodzieńcu, który leczy, cierpliwie słucha zwierzeń nieszczęśliwych ludzi, daje dobre rady i promieniuje jakąś nadzwyczajną dobrocią.

W taki oto sposób wiadomość o Martinie dotarła do pewnego bardzo mądrego dominikańskiego zakonnika. Ojciec Juan de Lorenzana zaczął odwiedzać ubogą, lecz zawsze pełną klientów „fryzjernię”, by osobiście przekonać się, czy pogłoski krążące po mieście są prawdziwe, czy jest to tylko wybujała wyobraźnia pobożnych niewiast i bezrobotnych nieszczęśników.

Po kilku wizytach i rozmowach z synem Any Velázquez [Martinem – przyp. red.], ojciec Juan spostrzegł, że jest coś niezwykłego w tym zawsze pogodnym, przyjaznym dla wszystkich chłopaku.

– Nie może przecież być „taki” tak po prostu od siebie… – rozmyślał pobożny ojciec, kolejny już raz zataczając kółko po klasztornym podwórzu zwanym wirydarzem. – Nawet, jeśli roznoszone wiadomości o nadzwyczajnych uzdrowieniach okazałyby się plotkami, to sposób bycia tego kawalera jest trudny do wytłumaczenia bez wzięcia pod uwagę Bożego działania – rozważał doświadczony w tych sprawach zakonnik. – Muszę się mu lepiej przyjrzeć – zdecydował w końcu i przez posłańca umówił kolejne spotkanie.

Kiedy nastał ustalony dzień wizyty w zakładzie Don Marcela, ojciec Juan miał już opracowaną dokładnie listę pytań do Martina. Gdy przybył na miejsce, chciał go obsłużyć sam szef fryzjerni, ale zakonnik poprosił, by zrobił to jego pomocnik. Kiedy Martin zaczął golić brodę ojca Lorenzany, ten zagadnął go bez wstępnych ceremonii:

– Drogi chłopcze, czy nie myślałeś nigdy o tym, by służyć Panu Bogu w szacie zakonnika, dokładnie w takim habicie, jaki ja mam teraz na sobie?

Twarz Martina rozjaśnił uśmiech jeszcze bardziej promienny niż zwykle. Odpowiedział:

– Ojcze, proszę spojrzeć, kolor mojej skóry jest bardzo różny od koloru habitu świętego Dominika! – i dla dowodu przyłożył swoją rękę do białego rękawa habitu ojca Juana.

– Maaartiiinie – rzekł przeciągle, wypowiadając jego imię zakonnik. – Pan Bóg zwraca uwagę tylko na dwa kolory.

– Któreż to? – zapytał zaintrygowany chłopiec. – Czy ja je posiadam?

– Oczywiście, i to bardzo dobrze widoczne: czerwony kolor miłości i biały kolor czystości.

– Ach, mimo wszystko, ojcze, nie zasługuję na taki zaszczyt, by przywdziać czcigodny habit!

– Byłbyś w nim bardzo dobrze widoczny – zażartował ojciec Juan. – Martin nie zrozumiał dobrze tego żartu, więc ojciec Juan ciągnął dalej: – Dla Pana Boga nie liczy się ani kolor skóry, ani krój habitu takiego czy innego zakonu, lecz świętość życia.

– Ale ja nie jestem świętym, ojcze! – pośpieszenie odparł Martin.

– Ale chcesz nim być, prawda?

– Oczywiście, proszę ojca, przecież wszyscy powinniśmy być święci! Dla tego celu stworzył nas Pan Bóg i do tego nas powołuje!

[…]

M. Kwit, br. B. Pławecki, „Święty nie z tej ziemi”, 112 str., twarda oprawa, cena 27 zł, Kraków 2019.

Zamówienia: Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew, tel.: 12 428 32 40, e-mail: wydawnictwobz@bratnizew.pl, www.bratnizew.pl.

Tagi:
książka ŚDM w Panamie

Ukazała się nowa książka o prymasie Józefie Glempie

2019-01-22 17:40

dg / Warszawa (KAI)

W przededniu szóstej rocznicy śmierci kard. Józefa Glempa w siedzibie sekretariatu KEP odbyła się konferencja prasowa poświęcona nowej książce dr Mileny Kindziuk pt. "Historyczne i polityczne aspekty komunikacji społecznej prymasa Józefa Glempa w okresie przełomu w Polsce w latach 1981-1992". W spotkaniu oprócz autorki książki wzięli udział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, rektor UKSW ks. prof. Stanisław Dziekoński i historyk prof. Paweł Skibiński.

Andrzej Tarwid/Niedziela

– Przed 24 lata mojego bycia biskupem obserwowałem księdza kardynała prymasa z pozycji Konferencji Episkopatu Polski, dane mi było przez ostatnie lata życia być z prymasem blisko i rozmawiać dziesiątki godzin przy różnych okazjach – mówił kard. Nycz. – Książka opisuje pierwsze jedenaście lat, kiedy objął po kard. Wyszyńskim prymasostwo. To był dla niego bardzo trudny okres prymasowania, parę miesięcy potem wybuchł stan wojenny, następnie trudy lat 80. i przełom 89-91. Prymas stanął przed wyzwaniem, jakim było przejęcie następstwa po wielkim prymasie Wyszyńskim – dodał metropolita warszawski i zaznaczył, że jego zdaniem kard. Glemp wyszedł z cienia prymasa Wyszyńskiego "bardzo szybko i bardzo udanie".

Komentując administracyjne zmiany dotyczące urzędu prymasa – rozłączenie archidiecezji gnieźnieńskiej i warszawskiej – kard. Nycz zaznaczył, że prymas Glemp "nie troszczył się o nic dla siebie, tylko chciał widzieć prymasostwo w takiej funkcji, w jakiej było potrzebne Polsce". Według metropolity warszawskiego historia potwierdziła zasadność działań prymasa Glempa.

Kard. Nycz wskazał na trud "egzaminu", jaki prymas zdawał w czasie stanu wojennego. Zaznaczył, że prymas Glemp rzeczywiście obawiał się rozlewu krwi. "Jeżeli się uwzględni specyfikę źródeł książki, jeżeli uwzględni się cel, który autorka sobie postawiła, zauważy się, że dokonała ogromnej pracy. Dostajemy dzieło, w którym historyk może szukać pól badawczych, ale jednocześnie, w którym się można orientować, jaki był to czas i jaki to był prymas".

Odnosząc się do różnych ocen pozytywnego stosunku prymasa Glempa do Okrągłego Stołu i dzieląc się swoją perspektywą, kard. Nycz zaznaczył, że "dzisiaj, nawet gdyby ktoś chciał ocenić prymasa za to źle, to byłoby absolutnie ahistoryczne, a takich ludzi dziś w Polsce nie brakuje".

Kardynał wskazał, że wiele źródeł dotyczących zmarłego sześć lat temu prymasa wciąż jest nieznanych, "i to nie tylko kościelnych, ale i państwowych, także zagranicznych", dodając później, że ważne materiały z pewnością znajdują się w Rosji.

– Jest to książka pisana z pozycji osoby, która ceni, szanuje i kocha prymasa, co jest atutem tej książki – powiedział kard. Nycz.

Autorka książki, dr Milena Kindziuk, przyznała, że nie ukrywa swojej sympatii do prymasa, którego znała, zaznaczając: "tym bardziej jednak starałam się o zachowanie obiektywizmu, o to żeby nie wybielać decyzji i działań prymasa, żeby przedstawić je rzetelnie, obiektywnie, opierając się na źródłach’.

– To, co mnie uderzyło przy badaniu źródeł do tej książki, to fakt, że w 1981 roku, tuż po objęciu prymasostwa, bp Glemp już wtedy był bardzo otwarty na media, nie znajdował zrozumienia nawet wśród biskupów. Pamiętajmy, że był to czas głębokiej komuny. Prymas udzielał wywiadów za granicą, ale również w Polsce, komunistycznym mediom, kiedy panowała cenzura. Biskupi na pierwszym posiedzeniu Rady Głównej, które zwołał nowy prymas, wręcz atakowali młodego następcę wielkiego prymasa Wyszyńskiego, chcąc wywrzeć nacisk i ukierunkować go. Bp Tokarczuk tłumaczył, że prymas Wyszyński miał nieco inną linię, udzielał wprawdzie wywiadów, ale czynił to sporadycznie, że trzeba zachować politykę prymasa Wyszyńskiego i być ostrożnym wobec mediów. Podobnie bp Gulbinowicz ostrzegał prymasa przed mediami. Prymas wysłuchał tych głosów i na końcu skomentował: „Myślę, że już dziś przed dziennikarzami nie da się uciec, z dziennikarzami trzeba rozmawiać”. Wprowadził zupełnie nowy styl komunikacji społecznej, rozumiał rolę mediów – mówiła dr Kindziuk.

Drugą rzeczą, na którą zwróciła uwagę autorka książki, jest wielka wolność wewnętrzna prymasa, "który nie wchodził w żadne alianse, w żadne zależności. Podczas posiedzenia Rady Głównej w grudniu 1981 r. powiedział do biskupów znamienne słowa: ‘Kościół nie może mówić tego, na co ludzie czekają, nie może wychodzić naprzeciw oczekiwaniom ludzi. Ma mówić prawdę’".

Dr Kindziuk powiedziała, że wprowadzenie stanu wojennego nie było dla prymasa zaskoczeniem. "O tym, że miało dojść w Polsce do rozlewu krwi, prymas Glemp dowiedział się już miesiąc po wyborze na prymasa, 12 sierpnia 1981 r., kiedy spotkał się ze Stanisławem Kanią, pierwszym sekretarzem KC PZPR. Od tamtej pory podejmował działania mediacyjne i spotykał się z władzami, zwłaszcza z gen. Jaruzelskim, żeby zapobiec sytuacji, która doprowadzi do rozlewu krwi. Na posiedzeniu Rady Głównej episkopatu, już w sierpniu 1981 r., kilka miesięcy przed wprowadzeniem stanu wojennego, razem z biskupami zaproponował, żeby wypracować pewną strategię działania Kościoła wobec władz, żeby nie prowadzić do rozlewu krwi, powołując się przy ty na politykę prymasa Wyszyńskiego" – mówiła autorka książki.

– Jestem w ogromnym kłopocie, bo z jednej strony to książka analityczna, rzeczowa, rzetelna, ale jednocześnie chciałbym zaznaczyć, że to nie jest punkt dojścia badań historycznych, to punkt wyjścia. Książka we mnie wzbudziła wiele pytań, czasami dr Kindziuk nie odpowiada, być może intencjonalnie, czasami nie może odpowiedzieć, bo nie mamy źródeł. Niewątpliwie książka stanowi doskonały punkt wyjścia do dalszych badań posługi prymasowskiej kard. Glempa – mówił historyk, prof. Paweł Skibiński. „Biorąc książkę do ręki miałem obawę, że będzie to rodzaj hagiografii. To nie hagiografia a analityczna książka, chociaż pisana z ogromną życzliwością” – przyznał prof. Skibiński.

„Historyczne i polityczne aspekty komunikacji społecznej prymasa Józefa Glempa w okresie przełomu w Polsce w latach 1981-1992” autorstwa dr Mileny Kindziuk z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie to pierwsza naukowa monografia poświęcona postaci prymasa Polski kard. Józefa Glempa. Milena Kindziuk zbadała wszystkie archiwa kościelne i państwowe, w których przechowywane są dokumenty dotyczące kard. Glempa, żeby ukazać jego rolę w historii Kościoła i w historii Polski. Dotarła do niepublikowanych dokumentów i wypowiedzi. Powstało monumentalne, 600-stronicowe opracowanie, które jest ważnym przyczynkiem do poznania najnowszej historii naszego kraju.

Opracowanie zaczyna się w momencie mianowania 52-letniego wówczas biskupa warmińskiego na arcybiskupa gnieźnieńskiego i warszawskiego oraz prymasa Polski pod koniec maja 1981 r. Ta decyzja została przez Jana Pawła II podjęta szybko, jeszcze gdy przebywał w szpitalu po zamachu i mimo trwającej żałoby po kard. Wyszyńskim. Papież musiał mieć wyrobioną opinię na temat tego, kogo mianować na to stanowisko. Zapewne przekonały go też słowa sekretarza stanu kard. Agostino Casaroliego, że „jeśli Sowieci zaatakują Polskę, a prymasa nie będzie, Kościół utraci zdolność wypełniania swej misji”. Druga data graniczna – 1992 r. to moment reorganizacji struktur Kościoła w Polsce.

Książka ukaże się w lutym 2019, wydana we współpracy Wydawnictwa Naukowego UKSW i IPN.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Program papieskiej podróży do Panamy z okazji XXXIV ŚDM

2019-01-21 16:52

st (KAI) / Panama

Publikujemy program pierwszej w roku 2019 podróży zagranicznej Ojca Świętego – do Panamy z okazji XXXIV Światowego Dnia Młodzieży. Papież odbędzie 8 spotkań z młodzieżą, wygłosi 7 przemówień oraz 3 homilie.

elpapacol/instagram

Środa, 23 stycznia 2019 r.

9.35 Wylot samolotem z Rzymu / Fiumicino do Panamy

16.30 (22.30 czasu polskiego)

Przylot na lotnisko Panama Tocumen

POWITANIE OFICJALNE

16.50 (22.50 czasu polskiego): Przejazd do Nuncjatury Apostolskiej

Czwartek, 24 stycznia 2019

9.45 (15.45 czasu polskiego): UROCZYSTOŚĆ POWITALNA przy wejściu głównym do Pałacu Prezydenckiego – Palacio de las Garzas

WIZYTA KURTUAZYJNA U PREZYDENTA REPUBLIKI w Pałacu prezydenckim – Palacio de las Garzas

10.40 (16.40 czasu polskiego): SPOTKANIE Z PRZEDSTAWICIELAMI WŁADZ, Z KORPUSEM DYPLOMATYCZNYM ORAZ PRZEDSTAWICIELAMI SPOŁECZEŃSTWA w Palacio Bolivar – Ministerstwo Spraw Zagranicznych

11.15 (17. 15 czasu polskiego): SPOTKANIE Z BISKUPAMI AMERYKI ŚRODKOWEJ w kościele św. Franciszka z Asyżu,

17.30 (23.30 czasu polskiego): UROCZYSTOŚĆ POWITANIA I OTWARCIE ŚDM na Campo Santa Maria la Antigua – Cinta Costera

Piątek, 25 stycznia 2019 r

10.30 (16.30 czasu polskiego): LITURGIA POKUTNA Z MŁODZIEŻĄ POZBAWIONĄ WOLNOŚCI w Centro de Cumplimiento de Menores Las Garzas w Pacora

11.50 (17.50 czasu polskiego): Przelot helikopterem do Nuncjatury Apostolskiej

17:30 (23.30 czasu polskiego): DROGA KRZYŻOWA Z MŁODZIEŻĄ na Campo Santa Maria la Antigua – Cinta Costera

Sobota, 26 stycznia 2019 r

9. 15 (15.15 czasu polskiego): MSZA ŚWIĘTA z poświęceniem ołtarza bazyliki katedralnej w Santa Maria la Antigua z kapłanami, osobami konsekrowanymi i ruchami wiernych świeckich

12.15 (15.15 czasu polskiego): Obiad z młodzieżą w Wyższym Seminarium Duchownym św. Józefa

18.30 (15.15 czasu polskiego): CZUWANIE Z MŁODZIEŻĄ na Campo San Juan Pablo II – Metro Park

Niedziela, 27 stycznia 2019

8.00 (14.00 czasu polskiego): MSZA ŚWIĘTA Światowego Dnia Młodzieży na Campo San Juan Pablo II – Metro Park

10.45 (16.45 czasu polskiego): WIZYTA W HOGAR DEL BUEN SAMARITANO (Domu Dobrego Samarytanina) Anioł Pański

16.30 (23.30 czasu polskiego): SPOTKANIE Z WOLONTARIUSZAMI ŚDM na stadionie Rommel Fernandez

18.00 (24.00 czasu polskiego): UROCZYSTOŚĆ POŻEGNALNA na lotnisku międzynarodowym Panama City

18.15 (0.15 czasu polskiego): Wylot do Rzymu

Poniedziałek 28 stycznia 2019 r

11.50: Przylot na lotnisko Rzym / Ciampino

CZYTAJ DALEJ

Reklama

TVP1 wyemituje film „Helenka” o polskiej wolontariuszce, zamordowanej w Boliwii

2019-01-22 19:47

TVP, aw / Warszawa (KAI)

25 stycznia o godz. 22.35 telewizyjna Jedynka zaprasza na premierę filmu dokumentalnego pt. „Helenka”. Bohaterką obrazu jest zamordowana 24 stycznia 2017 r. Helena Kmieć, 26-letnia świecka misjonarka, która pojechała do Cochabamby w Boliwii opiekować się dziećmi w Ochronce prowadzonej przez siostry Służebniczki.

Fundacja Heleny Kmieć

Film “Helenka” opowiada historię dziewczyny, która inspirowała i zapalała każdego, kogo spotkała. Trudno było za nią nadążyć. Dopiero po śmierci okazało się, jak wielu osobom pomagała, a ogrom jej zaangażowania zaskoczył nawet rodzinę i najbliższych. Jej niezwykle intensywne życie, pełne planów, choć zostało brutalnie zakończone, nadal przynosi owoce dobra. Jest wzorem życia pełnego pasji i radości. Jej postać fascynuje coraz większą rzeszę młodych ludzi. Wspólnoty katolickie, a nawet drużyny harcerskie, biorą ją sobie za patronkę.

Prezydent Polski Andrzej Duda odznaczył Helenę Kmieć pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasługi. Na pogrzebie misjonarki byli przedstawiciele rządu, a Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Uroczystość pogrzebowa miała charakter państwowy.

Film dokumentalny realizowany był w Polsce i Boliwii. Ekipa Telewizji Polskiej spotkała się

z rodzicami, siostrą, chłopakiem, duszpasterzem, a także znajomymi Heleny.

Zdjęcia do filmu nagrywane były m.in. w Libiążu, rodzinnej miejscowości Heleny Kmieć, w Gliwicach, gdzie studiowała, mieszkała i pracowała oraz w Cochabambie w Boliwii, gdzie zginęła. Dzięki unikatowym materiałom wykorzystanym w filmie, widz może ‘towarzyszyć’ Helence od jej dzieciństwa aż po misje w Zambii i Boliwii.

Scenariusz i reżyseria: Julita Wołoszyńska-Matysek

Film dokumentalny „Helenka” 25 stycznia o godz. 22.35 w TVP1

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem