Reklama

Sandomierz: wyprawki szkolne od Caritas dla ponad 500 dzieci

2018-08-23 19:18

apis / Sandomierz (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Dla 519 dzieci (240 dziewczynek i 279 chłopców) ze szkół podstawowych Caritas Diecezji Sandomierskiej przygotowała 23 sierpnia zestawy przyborów szkolnych w ramach akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”. W przygotowaniu wyprawek wzięli udział: bp Krzysztof Nitkiewicz, pracownicy i wolontariusze Caritas, klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego i siostry szarytki.

Biskup udzielając błogosławieństwa podkreślił, że każdy może rozdawać uśmiechy. - Wystarczy rozejrzeć się wokół. Pan Jezus posyła nas do konkretnych osób i sytuacji – wskazywał ordynariusz.

Do udziału w akcji pomocowej przystąpiły 33 parafie. Rozpatrywane były również podania indywidualne. Księża proboszczowie w porozumieniu z katechetami i dyrektorami szkół znajdujących się na terenie ich parafii wytypowali do otrzymania tornistra wraz z wyprawką dzieci z najuboższych rodzin.

Zakup tornistrów wraz z wyprawką został sfinansowany ze środków Caritas Diecezji Sandomierskiej uzyskanych z 1% podatku oraz ze środków poszczególnych parafii, które zadeklarowały udział w akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”.

Reklama

Tornistry oraz wyprawki zostały podzielone i zróżnicowane zgodnie z wiekiem poszczególnych dzieci. Dzieci otrzymają m.in.: piórniki, długopisy, korektory, długopisy kolorowe, ołówki, kredki, farbki gumki, temperówki, komplety geometryczne, cyrkle, zeszyty, bloki, itp., a także worki na obuwie i pojemniki na drugie śniadanie do szkoły.

Sandomierska Caritas po raz trzeci włączyła się do ogólnopolskiej akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”. Realizacja tego przedsięwzięcia rozpoczęła się wraz z początkiem wakacji.

Diecezjalny jej finał odbędzie się 28 sierpnia w Katolickim Domu Kultury Świętego Józefa w Sandomierzu.

Tagi:
szkoła

Anna Jenke, nauczyciel i pedagog na dzisiejsze czasy

2018-09-19 10:33

Ks. Tadeusz Biały
Edycja przemyska 38/2018, str. I

Archiwum Szkoły Podstawowej im. Anny Jenke w Mrowinach
Portret sługi Bożej Anny Jenke. Obraz namalował prof. dr hab. Stanisław Białogłowicz – uczeń profesor Anny Jenke

Pierwsza inauguracja nowego roku szkolnego w Publicznym Katolickim Liceum Ogólnokształcącym Parafii Bożego Ciała w Jarosławiu, nowej placówki oświatowej, której przyświeca szlachetna triada Ratio-Fides-Patria, zbiega się z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości i rodzi nadzieję na solidne nauczanie oraz chrześcijańskie i patriotyczne wychowanie młodego pokolenia. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” (Jan Zamoyski). Bitwa o wolną, niepodległą i mądrą Polskę rozgrywa się między innymi w przestrzeni szkolnej. W tym kontekście warto przywołać świetlaną postać sługi Bożej Anny Jenke, wybitnego nauczyciela i pedagoga jarosławskiej młodzieży, w 50. i 60. latach XX wieku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego zdecydowałam się urodzić dziecko?

2018-09-20 12:08

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak
Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina

Chciałabym powiedzieć, że moja córka uwielbia balet i klocki Lego. Ale ciągle muszę tłumaczyć, że moje dziecko z Zespołem Downa jest dzieckiem, jest człowiekiem i tak jak inni zasługuje na życie - mówi Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina.

W konferencji na temat ochrony życia zorganizowanej przez Ordo Iuris udział wzięła m. in. Beata Domańska, matka siódemki dzieci, w tym 10-letniej córeczki z Zespołem Downa. - Zauważyłam, że muszę ciągle przekonywać opinie publiczną, że moje dziecko, jest w dzieckiem. Przyszłam na konferencję prasową, by powiedzieć, że moje dziecko ma Zespół Downa i jest w pełni człowiekiem - mówi Beata Domańska.

Jej zdaniem ustawa aborcyjna w Polsce podważa człowieczeństwo takich ludzi, jak jej dziecko, bo co roku setki ludzi z Zespołem Downa jest zabijanych zgodnie z prawem. Córka Beaty Domańskiej mogłaby być podwójnie skazana, bo oprócz Zespołu Downa ma jeszcze poważną wadę serca. Jedna i druga "wada" kwalifikuje do aborcji. - Ja się spotykam często z pytaniem zdziwionych osób: Czy pani robiła badania? Jeżeli tak, to dlaczego pani zdecydowała się urodzić - mówi Beta Domańska. - To dla mnie są bardzo upokarzające pytania. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie w takich chwilach muszę udowadniać, że moje dziecko jest człowiekiem, które ma prawo żyć. Przecież są dzieci, które rodzą się zdrowe, ale stają się niepełnosprawne w wyniku wypadku, albo choroby. I co też mamy je zabijać?

Beta Domańska porównała dzieci niepełnosprawne w łonie matki do starszych osób, które z powodu wieku również są niepełnosprawne. Pytała, czy im także powinniśmy odmówić prawa do leczenia, czy ich także można zabić. - Chciałam pokazać na przykładzie ludzi z Zespołem Downa, że jeżeli odbiera się im prawo do życia, to jednocześnie odbiera się prawo tym, którzy się urodzili, a tylko mają to szczęście, że nie zostali zabici przed urodzeniem - podkreśla Domańska.

Odniosła się także do słów poseł Joanny Lichockiej z Prawa i Sprawiedliwości, która mówiła, że ludzie podpisujący projekt #ZatrzymajAborcję nie wiedzieli, co podpisują. - Chcę powiedzieć, że jako mama dziecka niepełnosprawnego wiem, co podpisałam. Ale także wiedzą to ludzie, którym dawałam ten projekt do podpisania - podkreśla matka siedmiorga dzieci. - Jest mi przykro, że musze udowadniać politykom partii rządzącej, iż jestem osobą sprawną intelektualnie i wiem co robię, co podpisuje i doskonale wiem co ta ustawa oznacza dla dzieci i matek dzieci niepełnosprawnych.

Domańska mówiła, że jest bardzo zawiedziona postawą polityków partii rządzącej, którzy tak bardzo zwlekają z uchwaleniem projektu #ZatrzymajAborcję. - Przyznam, że głosowałam za politykami, którzy są obecnie u władzy właśnie z tego powodu, iż mówili o obronie życia i przez wiele lat głosowali za życiem. W poprzednich kadencjach sejmu praktycznie wszyscy posłowie partii rządzącej głosowali przeciwko aborcji - podkreśla Domańska. - A teraz gdy w parlamencie mają samodzielną większość, to bardzo się wstrzymują przed tym, by dotrzymać danego słowa. Dlatego ja bardzo zastanawiam się nad tym, komu ten swój głos wyborczy ofiarować, aby mnie nie oszukał. Ja i moja rodzina chcemy przeznaczyć swoje głosy tym politykom, którzy będą bronili życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

XVII Dni Długoszowskie

2018-09-21 22:33

Sławomir Błaut

W kościele św. Marcina w Kłobucku 21 września metropolita częstochowski abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. odprawionej w ramach XVII Dni Długoszowskich.

Magda Nowak/Niedziela

Modlitwa zanoszona podczas Dni Długoszowskich, jak przypomniał w homilii abp Wacław Depo jest okazją, aby po raz kolejny wyrazić Panu Bogu wdzięczność za osobę i dzieło arcybiskupa nominata Jana Długosza.

Przypomniał m.in., że najwybitniejszy kronikarz w dziejach polskiego średniowiecza tworzył w krakowskim domu przy ul. Kanoniczej, na którym do dziś wyryta jest łacińska sentencja: „Nil est in homine bona mente melius”, co oznacza „Nic nie ma lepszego w człowieku ponad rozum” lub „Nic nie ma lepszego w człowieku nad dobrą myśl”. Te słowa doskonale podsumowują jego życie i twórczość.


Po zakończeniu Mszy św., w pobliżu świątyni odsłonięto kamienny obelisk, na którym umieszczona jest tablica ozdobiona polskim orłem z wpisanym w niego wizerunkiem Matki Bożej. Obelisk poświęcony przez abp Wacława Depo powstał w celu upamiętnienia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Inicjatywa ta została objęta niezwykle prestiżowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Obchodzona w naszej Ojczyźnie wyjątkowa rocznica znalazła swoje odbicie również w innych wydarzeniach XVII Dni Długoszowskich, których jednym z patronów medialnych jest Tygodnik Katolicki „Niedziela”. 20 września w siedzibie Miejskiego Ośrodka Kultury w Kłobucku miała miejsce seria bardzo ciekawych wykładów związanych ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. Prelegentami byli znakomici naukowcy: prof. dr hab. Andrzej Chwalba oraz prof. dr hab. Antoni Jackowski – obaj z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, a także pani rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie – prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska.

XVII Dni Długoszowskie, ubogacone programem zarówno o charakterze sportowym, rekreacyjnym, jak i doskonałą strawą dla ducha, zakończą się w niedzielę 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem