Reklama

Jestem od poczęcia

Sandomierz: ponad 600 litrów krwi oddali klerycy w ciągu 22 lat

2017-11-29 17:52

apis / Sandomierz (KAI)

Matej Kastelic/Fotolia.com

Ponad 600 litrów krwi w ciągu 22 lat oddali klerycy sandomierskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Zdaniem ks. Tomasza Lisa, rzecznika diecezji sandomierskiej, Klub Honorowych Dawców Krwi „Aima” jest fenomenem w skali kraju jeśli chodzi o honorowe oddawanie krwi oraz udział kleryków w akacjach krwiodawczych.

Działalność obchodzącego 22 – lecie Klubu „Aima” odgrywa, zdaniem ks. Rafała Kułagi -rektora seminarium, ważną rolę w formacji alumnów, która jest fundamentalna w przygotowaniu do kapłaństwa i jest bardzo cenną ich inicjatywą.

- Ważne, że klerycy umieją wyjść z pięknym gestem daru wobec osób, które są w potrzebie. Jestem świadom, że to wymaga to od nich pewnego wysiłku, jednak przez to, że są dawcami nie mają taryfy ulgowej. Jest to także piękne świadectwo wobec innych dawców, gdy klerycy pod koloratką jadą do stacji krwiodawstwa oddać krew – podkreśla rektor seminarium.

W tym roku gotowość do oddawania krwi zadeklarowało 26 kleryków. – Kolejni chętni zawsze są mile widziani, nie tylko przez nas w klubie, ale przede wszystkim czekają na nich ludzie potrzebujący tego cennego daru, którego nie zastąpi żadne lekarstwo – informuje kleryk Piotr Sosnówka.

Reklama

Choć seminaryjny klub krwiodawców nagrodzony został odznaką Zasłużony Honorowy Dawca Krwi, to klerycy podkreślają, że to nie jest najważniejsze.

– Nikt nie robi tego na pokaz lub bo jest taka moda. Bycie krwiodawcą to myślenie o bliźnim, który jest w konkretnej potrzebie – podkreśla kleryk Piotr Sosnówka.

Wielu alumnów z krwiodawstwem zetknęło się właśnie w seminarium i dzięki istniejącemu klubowi zostali dawcami.

– Będąc już w seminarium podjąłem decyzję o oddawaniu krwi. Nie jest to jakieś wielki wyczyn dla osoby zdrowej. Natomiast dla wielu potrzebujących, właśnie krew nie jeden raz ratuje życie. Ja oddałem już około 7 litrów krwi – mówił kleryk Łukasz Flis.

Kleryk Jan Golec uważa, że oddanie krwi, to konkretny czyn miłości bliźniego, do której zachęca sam Chrystus.

Każdego roku zdecydowana większość krwiodawców zgłasza chęć oddawania krwi. Do takiej formy pomocy nie trzeba specjalnie zachęcać. Natomiast nowi alumni sami chętnie dołączają do Klubu „Aima”.

– Ja jestem młodym krwiodawcą. Oddałem dopiero krew dwa razy. Początkowo nie byłem aż tak przekonany do tego, jednak gdy uświadomiłem sobie jak wiele dobra można zrobić przez mały czyn, to mnie przekonało by kontynuować bycie dawcą – informuje kleryk Paweł Kida.

Seminaryjny Klub Krwiodawców "AIMA" istnieje od 1995 r. Powstał w odpowiedzi na apel dotyczący pomocy osobom chorym, poszkodowanym w wypadkach i tych, którym krew mogłaby uratować życie.

Wówczas wielu kleryków, którzy oddawali prywatnie krew, postanowiło założyć klub krwiodawców. Uważali oni, że choć lata studiów w seminarium mijają, to kolejni przyszli kapłani także będą chcieli w ten sposób pomagać innym.

Na przestrzeni lat alumni krwiodawcy byli wielokrotnie nagradzani przez Zarząd Okręgowy PCK w Kielcach w dowód uznania za swoją pożyteczną działalność oraz wybitne osiągnięcia w honorowym dawstwie krwi. W 2010 r. Klub „AIMA” nagrodzony został odznaką II stopnia Zasłużony Honorowy Dawca Krwi. W ciągu 22 lat należało do klubu ponad 200 osób.

Tagi:
klerycy Sandomierz krwiodawstwo

Zanim wyjedziesz na urlop, oddaj krew

2018-07-10 17:19

kos / Warszawa (KAI)

Z apelem o oddawanie krwi zwrócił się do wszystkich ludzi dobrej woli krajowy duszpasterz Honorowych Dawców Krwi(HDK), ks. płk rez. Zenon Surma, klaretyn, wieloletni kapelan Ordynariatu Polowego.

BOŻENA SZTAJNER

– W tej chwili z uwagi na czas urlopowy jest mniej osób, które regularnie oddają krew. Przy wzmożonym ruchu na drogach rośnie też ryzyko wypadków, a co za tym idzie także konieczność wykonywania większej liczby zabiegów, przy których potrzebna jest krew. Jej pobieranie nie boli, jest sterylne i całkowicie bezpieczne dla oddającego – podkreślił kapelan, który regularnie oddaje krew od 1978 r.

Ks. Surma zwrócił uwagę, że oddawanie krwi to praktykowanie Jezusowego przykazania miłości. – To może być nasz akt ofiarowania się z miłości do Chrystusa, oddania tej cząstki, która pomoże innym przywrócić zdrowie i zachować życie. Pan Jezus nam powiedział, że „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. To jest realizowanie tej nauki w praktyce – zachęca kapelan.

Krew może oddać zdrowa osoba w wieku od 18-65 lat. Rano przed oddaniem krwi należy jest zjeść lekkie śniadanie, a w dniu poprzedzającym donację wypić nieco więcej płynów. Do rejestracji potrzebny jest dowód osobisty. Krew może być pobierana nie częściej do sześciu razy w roku od mężczyzn i do czterech razy w roku od kobiet.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Rzym: młodzież z całego świata zaapelowała o pokój

2018-07-16 17:44

azr (KAI) / Rzym

Ponad 1000 młodych ludzi z 24 krajów Europy i świata przyjechało w miniony weekend do Rzymu w ramach dorocznego spotkania ruchu Młodzi dla Pokoju (Giovani per la Pace), związanego ze Wspólnotą Sant’Egidio. Wspólnie modlili się o pokój i jedność dla świata. Zapowiedzieli też, że ich przyszłoroczne międzynarodowe spotkanie odbędzie się w Polsce.

Fotolia.com/ ILYA AKINSHIN

„Globalna przyjaźń dla wspólnego życia w pokoju” – to hasło spotkania, które zgromadziło w Rzymie młodych ludzi z 24 krajów. Są oni związani ze Wspólnotą Sant’Egidio, która w tym roku świętuje 50-lecie powstania. Wśród uczestników spotkania, oprócz Europejczyków, byli m.in. młodzi ludzie z Syrii, Libanu, a także krajów azjatyckich i Ameryki Łacińskiej. Odbyła się m.in. wspólna modlitwa i apel o przywrócenie pokoju i sprawiedliwości na świecie, co młodzi ludzie popierali własnym świadectwem.

Jednym z nich był Andrej Volkov, młody Rosjanin, który na początku spotkania publicznie zwrócił się do ukraińskiej młodzieży. - Przybywamy z krajów pogrążonych we wzajemnej wojnie, ale nasza przyjaźń pokona każdą propagandę. W mediach społecznościowych zachęcamy się nawzajem, by dalej działać na rzecz pokoju i karmić nadzieję tak, aby stawała się dla nas stylem życia. Nie traćmy nadziei ani ani odwagi, ale módlmy się wspólnie - mówił.

Uczestnicy spotkania odwiedzali w Rzymie miejsca związane z działalnością Wspólnoty Sant’Egidio, m.in. Sanktuarium Nowych Męczenników w bazylice pw. św. Bartłomieja, jadłodajnię, szkołę języka włoskiego i figurę Bezdomnego Jezusa. W niedzielę rano modlili się wspólnie w Mazuoleum w Grotach Ardeatyńskich, na przemieściach Rzymu, w miejscu, w którym w 1944 r. dokonano masowego mordu 335 Włochów i Żydów. Młodzież modliła się w tym miejscu, aby antysemityzm, rasizm, ani żadne formy wykluczenia społecznego nie powodowały konfliktów w Europie ani na innych kontynentach. Odczytano też apel młodzieży o pokój między narodami.

Przyszłoroczne spotkanie, jak zapowiedział przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio Marco Impagliazzo, odbędzie się w Oświęcimiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Licheń: Pamiętają o niewolniczej pracy w ramach służby wojskowej

2018-07-16 18:02

Robert Adamczyk

Żołnierze-górnicy, którzy w latach 1949-1959 pracowali przymusowo w kamieniołomach, kopalniach uranu i węgla modlili się w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym w ramach dorocznej pielgrzymki.

Biuro Prasowe Sanktuarium w Licheniu

Tegoroczna pielgrzymka, będąca 18. z kolei, rozpoczęła się uczestnictwem w nabożeństwie drogi krzyżowej alejkami licheńskiego Sanktuarium. Następnie uczestnicy pielgrzymki w asyście pocztów sztandarowych, zgromadzili się przy pomniku poświęconym ofiarom reżimu komunistycznego znajdującym się nieopodal kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Pamiętają o niewolniczej pracy w ramach służby wojskowej

Uczestników pielgrzymki powitał pan Bolesław Karandyszowski, prezes Okręgowego Zarządu Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników w Bydgoszczy. Dziękując za obecność zwrócił uwagę na fakt, iż z roku na rok w pielgrzymce uczestniczy mniejsza liczba osób, co jest spowodowane wiekiem jej uczestników. W uroczystościach wzięli także udział przedstawiciele wojewody kujawsko-pomorskiego oraz Wojska Polskiego z Bydgoszczy i Powidza. Zwieńczeniem uroczystości przy pomniku było złożenie kwiatów przez przedstawicieli poszczególnych okręgów Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników.

Centralnym momentem pielgrzymki była uroczysta Msza św. o godz. 12.00 sprawowana przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej. Eucharystii przewodniczył i słowo do zgromadzonych w świątyni wiernych wygłosił ks. Adam Stankiewicz MIC, wicekustosz licheńskiego Sanktuarium.

W homilii ks. Stankiewicz podkreślił m.in. potrzebę przebaczenia: „Skazywano Was na przymusową pracę. Ci, którzy tego dokonywali, byli głusi na jęk i ucisk swych braci i sióstr. I gdy myśleli, że odnoszą zwycięstwo, oto wypełniło się słowo powiedziane przez proroka Prawica Pana moc okazała. Bo gdzie jest szargana godność człowieka, tam Bóg ujmuje się za człowiekiem”.

Związek Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników istnieje od 1992 roku. W chwili założenia należało do niego 60 tysięcy osób. Do dziś przeżyło zaledwie 6 tysięcy. Szacuje się, że w Batalionach Górniczych pracowało ok. 200 000 osób. Tysiąc spośród nich straciło życie wypełniając żołnierski obowiązek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem