Reklama

Cudze chwalicie… Mamy to u nas

2018-05-09 10:54

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 19/2018, str. VII

Ks. Adam Stachowicz
Kościół św. Józefa – krypta Morsztynówny

Noc Muzeów, która w tym roku przypada na 19 maja, dała inspirację do pokazania różnego typu sal pamięci czy muzeów, często organizowanych przez parafie lub fundacje, jakie rozsiane są na obszarze naszej diecezji

Warto zauważyć, że podczas Nocy Muzeów w całej Polsce będzie można bezpłatnie zwiedzać tysiące muzeów, zamków, ale również i świątyń oraz miejsc sakralnych. Można natrafić na różnorakie atrakcje z tej racji przygotowywane przez organizatorów. Chcę dziś pokazać, co mamy ciekawego w granicach naszej diecezji.

Sandomierz

Bezsprzecznie najbardziej znanym miejscem muzealnym w diecezji jest Dom Jana Długosza czyli obecne Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu. Na mapie turystycznej miasta jest to niewątpliwie ważny punkt do zwiedzania, szczególnie przez miłośników różnego rodzaju sztuki oraz licznych artefaktów i eksponatów. Bogactwo tego miejsca oraz różnorodność wystaw i ekspozycji niewątpliwie jest imponująca. Obecnie prezentacje skupiają się na jubileuszu diecezji. Organizatorzy zapraszają na otwartą niedawno wystawę: „200 lat diecezji sandomierskiej – ludzie, miejsca, pamiątki, wydarzenia, wspomnienia”. Wystawa jest zorganizowana we współpracy dwóch najbardziej znaczących placówek kulturalnych Sandomierza: Muzeum Diecezjalnego i Muzeum Okręgowego na Zamku Kazimierzowskim.

W Muzeum Diecezjalnym jest również bogata ekspozycja stała, do której zwiedzania zachęca dyrektor placówki ks. Andrzej Rusak, kustosz Urszula Stępień i pomagające siostry jadwiżanki. W sezonie letnim od wtorku do soboty muzeum otwarte jest od godz. 9 do 16.30, a w niedziele i święta od godz. 13.30 do 16.30. Natomiast w sezonie zimowym zwiedzający mogą tu przybywać od wtorku do soboty w godz. od 9 do 15.30, a w niedziele i święta od godz. 13.30 do 15.30. Więcej można dowiedzieć się pod numerem telefonu: 15 8332670 lub na: www.domdlugosza.sandomierz.org .

Reklama

Będąc w Sandomierzu, warto odwiedzić również kościół św. Józefa. W krypcie w podziemiach świątyni znajdują się zmumifikowane zwłoki panny Morsztynówny. Teresa Izabela Morsztynówna była córką wojewody sandomierskiego z Chorzelowa. Zdobyła staranne wykształcenie w domu, a następnie w Warszawie u Sióstr Sakramentek. Tam też pojawiło się jej pragnienie wstąpienia do klasztoru. Prowadziła ona bardzo świątobliwe życie. Po powrocie do rodzinnego domu zapadła na nieokreśloną chorobę, która szybko położyła kres jej życiu. Mając 18 lat, zmarła w 1698 r. Kiedy po siedemnastu latach po śmierci, na życzenie rodziców, otwarto trumnę, okazało się, że jej ciało jest nienaruszone. Umocniło to przekonanie wielu, że Teresa była osobą świętą. W kolejnych latach jeszcze kilkakrotnie otwierano trumnę i za każdym razem Teresa wyglądała tak, jakby spała. Trumnę wreszcie otwarto na stałe i udostępniono pielgrzymom.

Warto też wspomnieć, że przy tej świątyni przez lata pracował jako proboszcz świątobliwy kapłan, obecnie bł. ks. Antoni Rewera. W Domu Parafialnym przy kościele znajduje się Izba Pamięci jemu poświęcona. Wystawę urządzono tam, gdzie ks. Rewera mieszkał do czasu aresztowania w 1942 r. Wystawa podzielona została na kilka części tematycznych, m.in.: jego korespondencja i fotografie dokumentujące kapłańskie życie.

Na uwagę zasługuje sala pamięci sługi Bożego ks. Wincentego Granata w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. – W celu wyeksponowania pamiątek zachowanych po ks. Granacie zbudowany został w sali stelaż, na którym pokazane zostały w sposób chronologiczny najważniejsze etapy życia ks. Granata. Zebrane są wspomnienia różnych osób zatytułowane: „Wciąż żyje w pamięci” oraz informacja nt. procesu beatyfikacyjnego rozpoczętego w 1995 r. i obecne działania. Tej części towarzyszy gablota z fragmentami wydobytymi z grobu, m.in.: sutanna, brewiarz oraz płyta z grobowca przeniesiona z cmentarza katedralnego. W sali znajdują się dokumenty i listy. Pokazane zostały także pamiątki osobiste: brewiarze, Pismo Święte, różaniec czy pióra do pisania – wyliczają organizatorzy zbiorów.

Stalowa Wola

Muzeum św. Jana Pawła II w Stalowej Woli jest otwarte dla zwiedzających w każdy wtorek i czwartek w godz. od 10 do 14. – Ekspozycja opowiada o historii budowy kościoła pw. Matki Bożej Królowej Polski, związkach św. Jana Pawła II ze Stalową Wolą oraz działalnością stalowowolskiej podziemnej Solidarności w latach 1982-89. Muzeum przypomina wybrane fragmenty papieskiego przesłania jako duchowy testament dla rodaków ujęty w lekcje tematyczne pod hasłami: człowiek, ojczyzna, kościół, rodzina, młodzież, miłość, przebaczenie, pokój, wolność, radość, dialog – wylicza ks. Stanisław Gurba, dyrektor muzeum i dodaje: – W Noc Muzeów, która wypada 19 maja, planujemy otwarcie wystawy lub prezentację obrazków „Santini” Jana Pawła II wydawanych z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Kolekcje przekazał do muzeum ks. Jacek Eliasz. Otwarcie wystawy planujemy w sobotę o godz. 19, a muzeum w ramach Nocy Muzeów będzie można zwiedzać od godz. 19 do 22. Muzeum już kolejny raz bierze udział w Nocy Muzeów, a we wrześniu w Europejskich Dniach Dziedzictwa – dodaje ks. Gurba.

Huta Komorowska

Kilka lat liczy sobie powstałe w dawnej oficynie dworskiej muzeum poświecone kard. Adamowi Kozłowieckiemu SJ.

– W Muzeum Kard. Adama Kozłowieckiego w Hucie Komorowskiej można obejrzeć wystawę o życiu i działalności kardynała – apostoła Afryki, który miał „serce bez granic”. Muzeum oferuje wystawę stałą opowiadającą o życiu i działalności kardynała, nowoczesną wystawę multimedialną, w skład której wchodzą ekrany dotykowe (edukacyjna gra interaktywna dotycząca Polski i Zambii), piramidy holograficzne (wirtualne eksponaty) oraz ekrany LCD prezentujące filmy i zdjęcia. Muzeum posiada salę multimedialną, „Wirtualne Muzeum”, bogatą czytelnię biblioteczną oraz możliwość organizacji warsztatów. Jesteśmy otwarci dla zwiedzających we wtorki, czwartki i piątki w godz. od 10 do 16. W sezonie letnim w soboty i niedziele muzeum jest otwarte w godz. od 13 do 18, a w sezonie zimowym w soboty i niedziele w godz. od 12 do 16 – wylicza ks. Daniel Koryciński, dyrektor placówki. Muzeum zwiedza się darmowo, a zwiedzającym towarzyszy przewodnik i może opowiadać również w języku angielskim. Więcej na: www.cardinalekozlowiecki.pl .

W następnym tygodniu chcę pokazać kolejne miejsca, m.in.: Sulisławice, Tarnobrzeg-Wielowieś, Jeżowe, Święty Krzyż, Koprzywnicę, Janów Lubelski, Staszów i Rytwiany.

Tagi:
noc muzeów

Noc Muzeów 2018

2018-05-22 07:42

Zofia Białas

Tegoroczna Noc Muzeów w Muzeum Ziemi Wieluńskiej przebiegała piknikowo i historycznie. Część spotkań odbywała się na plantach przy muzeum gdzie przygotowano piknik historyczny z racji 100. Rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, część w salach wystawowych muzeum i w baszcie Męczarni.

Zofia Białas

O historii przypominały dwie grupy rekonstrukcyjne: Walhalla z Wielkopolski, która pokazała szkołę pod zaborami, szyfrowanie meldunków, werbowanie do służby wojskowej, musztrę oraz grupa Stowarzyszenie Historyczne „Bataliony Obrony Narodowej” z Wielunia prezentująca uzbrojenie i umundurowanie. W tym samym czasie w sali wystawowej muzeum otwarto wystawę „735 zabytków na 735 lat Wielunia” upamiętniającą historię Wielunia na przestrzeni 735 lat (wśród pamiątek kopia rzeźby Madonna Wieluńska, Biblia Brzeska, oryginalne sztandary cechów wieluńskich z wizerunkami św. Jana Nepomucena, św. Jerzego, pamiątki żydowskie, replika statku „Wieluń”, portrety trumienne…).

Zofia Białas

Niezapomniane pozostaną: trzyczęściowy koncert na muzealnym tarasie w wykonaniu połączonych chórów Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu i Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Wieluniu pod dyrekcją Jakuba Jurdzińskiego z towarzyszeniem Orkiestry Dętej z Dzietrzkowic pod kierunkiem Damiana Janasa i Tomasza Hadriana. W części pierwszej chóry i orkiestra zaprezentowały wiązankę pieśni patriotycznych, w kolejnych zaprezentowała się sama orkiestra, w części trzeciej wspólnie z orkiestrą wystąpiły dwie wokalistki. Tej części koncertu towarzyszył występ mażoretek. Część historyczną pikniku zamknęła inscenizacja przyjazdu Marszałka Józefa Piłsudskiego do Wielunia, jego spotkanie z burmistrzem Wielunia, żołnierzami, przyjęcie meldunku, spotkanie z orkiestrą dętą i zaproszenie Marszałka przez dyrektora Jana Książka do obejrzenia wystawy czasowej „ Józef Piłsudski. Życie – Śmierć – Kult”.

Obejrzeć też można było wystawy stałe: archeologiczną „Pradzieje ziemi wieluńskiej”, etnograficzną „Życie codzienne wsi wieluńskiej na początku XX wieku”, historyczną „Tragedia Wielunia – 1 września 1939 r.”W godzinach od 18 -21.00 można było zwiedzać basztę Męczarnię i oglądać zgromadzone w niej narzędzia tortur.

Cały czas Nocy Muzeów, w godzinach od 17.00 do 24.00 można było kupić w promocyjnej cenie wydawnictwa muzealne, w godzinach wcześniejszych dzieci mogły brać udział w zajęciach edukacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego zdecydowałam się urodzić dziecko?

2018-09-20 12:08

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak
Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina

Chciałabym powiedzieć, że moja córka uwielbia balet i klocki Lego. Ale ciągle muszę tłumaczyć, że moje dziecko z Zespołem Downa jest dzieckiem, jest człowiekiem i tak jak inni zasługuje na życie - mówi Beata Domańska z Fundacji Życie i Rodzina.

W konferencji na temat ochrony życia zorganizowanej przez Ordo Iuris udział wzięła m. in. Beata Domańska, matka siódemki dzieci, w tym 10-letniej córeczki z Zespołem Downa. - Zauważyłam, że muszę ciągle przekonywać opinie publiczną, że moje dziecko, jest w dzieckiem. Przyszłam na konferencję prasową, by powiedzieć, że moje dziecko ma Zespół Downa i jest w pełni człowiekiem - mówi Beata Domańska.

Jej zdaniem ustawa aborcyjna w Polsce podważa człowieczeństwo takich ludzi, jak jej dziecko, bo co roku setki ludzi z Zespołem Downa jest zabijanych zgodnie z prawem. Córka Beaty Domańskiej mogłaby być podwójnie skazana, bo oprócz Zespołu Downa ma jeszcze poważną wadę serca. Jedna i druga "wada" kwalifikuje do aborcji. - Ja się spotykam często z pytaniem zdziwionych osób: Czy pani robiła badania? Jeżeli tak, to dlaczego pani zdecydowała się urodzić - mówi Beta Domańska. - To dla mnie są bardzo upokarzające pytania. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie w takich chwilach muszę udowadniać, że moje dziecko jest człowiekiem, które ma prawo żyć. Przecież są dzieci, które rodzą się zdrowe, ale stają się niepełnosprawne w wyniku wypadku, albo choroby. I co też mamy je zabijać?

Beta Domańska porównała dzieci niepełnosprawne w łonie matki do starszych osób, które z powodu wieku również są niepełnosprawne. Pytała, czy im także powinniśmy odmówić prawa do leczenia, czy ich także można zabić. - Chciałam pokazać na przykładzie ludzi z Zespołem Downa, że jeżeli odbiera się im prawo do życia, to jednocześnie odbiera się prawo tym, którzy się urodzili, a tylko mają to szczęście, że nie zostali zabici przed urodzeniem - podkreśla Domańska.

Odniosła się także do słów poseł Joanny Lichockiej z Prawa i Sprawiedliwości, która mówiła, że ludzie podpisujący projekt #ZatrzymajAborcję nie wiedzieli, co podpisują. - Chcę powiedzieć, że jako mama dziecka niepełnosprawnego wiem, co podpisałam. Ale także wiedzą to ludzie, którym dawałam ten projekt do podpisania - podkreśla matka siedmiorga dzieci. - Jest mi przykro, że musze udowadniać politykom partii rządzącej, iż jestem osobą sprawną intelektualnie i wiem co robię, co podpisuje i doskonale wiem co ta ustawa oznacza dla dzieci i matek dzieci niepełnosprawnych.

Domańska mówiła, że jest bardzo zawiedziona postawą polityków partii rządzącej, którzy tak bardzo zwlekają z uchwaleniem projektu #ZatrzymajAborcję. - Przyznam, że głosowałam za politykami, którzy są obecnie u władzy właśnie z tego powodu, iż mówili o obronie życia i przez wiele lat głosowali za życiem. W poprzednich kadencjach sejmu praktycznie wszyscy posłowie partii rządzącej głosowali przeciwko aborcji - podkreśla Domańska. - A teraz gdy w parlamencie mają samodzielną większość, to bardzo się wstrzymują przed tym, by dotrzymać danego słowa. Dlatego ja bardzo zastanawiam się nad tym, komu ten swój głos wyborczy ofiarować, aby mnie nie oszukał. Ja i moja rodzina chcemy przeznaczyć swoje głosy tym politykom, którzy będą bronili życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

XVII Dni Długoszowskie

2018-09-21 22:33

Sławomir Błaut

W kościele św. Marcina w Kłobucku 21 września metropolita częstochowski abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. odprawionej w ramach XVII Dni Długoszowskich.

Magda Nowak/Niedziela

Modlitwa zanoszona podczas Dni Długoszowskich, jak przypomniał w homilii abp Wacław Depo jest okazją, aby po raz kolejny wyrazić Panu Bogu wdzięczność za osobę i dzieło arcybiskupa nominata Jana Długosza.

Przypomniał m.in., że najwybitniejszy kronikarz w dziejach polskiego średniowiecza tworzył w krakowskim domu przy ul. Kanoniczej, na którym do dziś wyryta jest łacińska sentencja: „Nil est in homine bona mente melius”, co oznacza „Nic nie ma lepszego w człowieku ponad rozum” lub „Nic nie ma lepszego w człowieku nad dobrą myśl”. Te słowa doskonale podsumowują jego życie i twórczość.


Po zakończeniu Mszy św., w pobliżu świątyni odsłonięto kamienny obelisk, na którym umieszczona jest tablica ozdobiona polskim orłem z wpisanym w niego wizerunkiem Matki Bożej. Obelisk poświęcony przez abp Wacława Depo powstał w celu upamiętnienia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Inicjatywa ta została objęta niezwykle prestiżowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Obchodzona w naszej Ojczyźnie wyjątkowa rocznica znalazła swoje odbicie również w innych wydarzeniach XVII Dni Długoszowskich, których jednym z patronów medialnych jest Tygodnik Katolicki „Niedziela”. 20 września w siedzibie Miejskiego Ośrodka Kultury w Kłobucku miała miejsce seria bardzo ciekawych wykładów związanych ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. Prelegentami byli znakomici naukowcy: prof. dr hab. Andrzej Chwalba oraz prof. dr hab. Antoni Jackowski – obaj z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, a także pani rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie – prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska.

XVII Dni Długoszowskie, ubogacone programem zarówno o charakterze sportowym, rekreacyjnym, jak i doskonałą strawą dla ducha, zakończą się w niedzielę 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem